Wykład 10 – Dzieje Apostolskie: Historyczne wprowadzenie

Kurs ten przybliża Nowy Testament nie jako Pismo Święte, czy kawałek autorytatywnego świętego pisma, ale jako zbiór dokumentów historycznych. Dlatego też zachęca się studentów, aby zostawili za sobą swoje wcześniejsze wyobrażenia o Nowym Testamencie i przeczytali go tak, jakby nigdy wcześniej o nim nie słyszeli. Wiąże się to ze zrozumieniem historycznego kontekstu Nowego Testamentu i wyobrażeniem sobie tego, jak mógł on wyglądać dla starożytnego człowieka.

Wykład 10

Tłum. Samuel Królak

Mowa Szczepana w Dziejach Apostolskich

Profesor Dale Martin: Chronologiczna i geograficzna struktura Łukasza-Dziejów jest tematyczna i teologiczna, nie historyczna. O tym rozmawialiśmy poprzednim razem. Jak widzicie, autor Łukasza-Dziejów sięga po źródła, które istniały przed nim, być może źródła ustne, argumentowałem, że niektóre z nich były nawet źródłami pisemnymi, ponieważ wygląda na to, że widać, gdzie on bierze coś, co było w spisanej relacji rozpowszechniania się chrześcijaństwa, wycina fragment w pewnym miejscu, rozdziela i wstawia kilka rozdziałów Dziejów pomiędzy jego częściami. Jest też bardzo jasne, z dziewięciu-dziesięciu rozdziałów Ewangelii wg Łukasza, które nazywamy sekcją podróży do Jerozolimy, że to jest sztuczna konstrukcja, pochodząca od autora, ponieważ mówi on tam w pewnym momencie, że odtąd Jezus skierował swoje oblicze ku Jerozolimie, aby tam pójść. I wówczas sięga on po materiał, który znalazł w Ewangelii Marka w innych miejscach, niektóre przypowieści tu, niektóre opowieści tu, jakieś nauki tu, wykorzystuje w różnych miejscach inne rzeczy, które prawdopodobnie znalazł w źródle Q, mimo, że oczywiście pamiętamy, że nie posiadamy pisanego dokumentu Q, to dokument hipotetyczny, ale dochodzimy do wniosku, że – jeśli zrobił to z Ewangelią Marka, którą posiadamy, i stąd wiemy, jak zmienił porządek Markowego materiału, który przedstawia, to zrobił prawdopodobnie tak samo z Q.

Widzimy zatem, że bierze rzeczy z różnych źródeł , które posiadał, i umieszcza je w ten 10-rozdziałowy fragment o długiej podróży do Jerozolimy.

 

Łukasz-Dzieje wygląda jak historyczny dokument i to wprowadza ludzi w błąd.Czy pamiętacie, co było trochę wcześniej podczas semestru, kiedy porównywaliśmy pierwsze dwa rozdziały Listu Pawła do Galacjan ze sposobem, w jaki Paweł przedstawiał swój pobyt w Jerozolimie, i jak wiele razy udawał się do Jerozolimy, co wydarzyło się w Jerozolimie, co działo się w Damaszku, i poprosiłem was o porównanie tych dwóch relacji? Niektórzy z was uważali: “cóż, wierzę w treść ustępu z Dziejów, bo widać, że Paweł “ostrzy siekierę” w liście do Galacjan, jasno widać, że udowadnia swoją niezależność od jerozolimskiego kościoła. A księga Dziejów wygląda bardziej na historię, na zapis historyczny”. No więc teraz wiecie, że tak, mimo, że wygląda na zapis historyczny, szczególnie jak na starożytne standardy historiograficzne, to nie jest zapis historyczny w żadnym współczesnym sensie. Jedną z najważniejszych spraw, jaką trzeba sobie uświadomić, jest to, że teksty, które czytamy, to teksty kreatywne, są one zebrane razem dla pewnego celu, ani jeden nie przyszedł do was bez pewnego rodzaju “ostrzenia siekiery”, bez pewnego rodzaju tendencji, bez pewnego rodzaju teologicznego, etycznego czy politycznego stanowiska do zrobienia. Poszedłbym dalej, pomyślcie sobie, że jestem szczerym realistą, niektórzy ludzie mogą nazwać mnie cynikiem, i powiedziałbym, że musimy być ostrożni wobec wszystkich tekstów, które czytamy, i nie brać żadnego tekstu, który czytamy, jako niemającego punktu widzenia, jakiegoś rodzaju interesu, przesłania ideologicznego. To jest w moim przekonaniu istotne w czytaniu wszystkich tekstów.

Ostatnim razem uczyniłem tą uwagę, wskazując, jak możemy rozpoznać szwy w narracji Łukasza, gdy rozdzielił on źródło, z którego korzystał, aby wkleić coś pomiędzy Dzieje 8:4 a 11:19. Teraz chciałbym, abyście spojrzeli ze mną na inny fragment Dziejów Apostolskich, zrobimy podobnie z rozdziałami 6 i 7. Zatem wyjmijcie swoje Biblie. To jest historia Szczepana. Już kilkakrotnie rozmawialiśmy o Szczepanie. On jest podobno pierwszym chrześcijańskim męczennikiem. Był jednym z greckojęzycznych Żydów hellenistycznych, który był w Jerozolimie w czasie śmierci i zmartwychwstania Jezusa, i był jednym z dwunastu, poprawka: siedmiu diakonów, wybranych, aby usługiwać wdowom i wykonywać inne rodzaje służby, prawdopodobnie dlatego, że Kościół był złożony częściowo z aramejsko-hebrajskojęzycznych Żydów i częściowo z Żydów mówiących po grecku. Szczepan był prawdopodobnie jednym z tych, którzy wybrani zostali, aby dbać o greckojęzycznych żydowskich członków tej niewielkiej społeczności. Pamiętajmy, że mówimy o bardzo wczesnym etapie historii chrześcijaństwa. To nawet jeszcze nie było chrześcijaństwo. To grupka Żydów, którzy wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem; byli zszokowani i przerażeni, kiedy został On ukrzyżowany, ponieważ o Mesjaszu nie uważano, że miał być ukrzyżowany. Nie było oczekiwań żydowskich na temat cierpiącego Mesjasza w starożytnym żydowskim świecie. To było coś, co musieli wprowadzić naśladowcy Jezusa po tym, jak ukrzyżowanie Jezusa wprawiło ich w szok. Panowała idea, że Mesjasz nie powinien być ukrzyżowany i cierpieć, że sprowadzi armię i przepędzi Rzymian. Więc fakt, że wierzyli w Mesjasza i potem to, że został uśmiercony, spowodowała ogromny szok wśród tych wczesnych uczniów Jezusa. I musieli zasadniczo  wymyślić nowy koncept na to, kim był Mesjasz żydowski. To była bardzo mała grupka ludzi, zgromadzona w Jerozolimie, może część z nich była w Galilei, może w Syrii, może jeszcze w kilku miejscach, ale zgodnie z Dziejami wszyscy byli w tym czasie w Jerozolimie. I ta niewielka grupka ludzi próbowała ustalić, kim był Jezus i co to oznacza dla historii Jerozolimy.

Szczepan był jednym z nich i został oskarżony o parę rzeczy. Przeczytajmy 6:11 w Dziejach Apostolskich: “Ci tajemnie podstawili pewnych ludzi” – to znaczy, że żydowscy przeciwnicy grupy Jezusa zostali obrażeni przez Szczepana i jego debaty. “Ci tajemnie podstawili pewnych ludzi, którzy utrzymywali: Słyszeliśmy, jak mówił bluźniercze słowa przeciwko Mojżeszowi i Bogu”. Oskarżają go o bluźnierstwo przeciw Mojżeszowi i Bogu. Co by mogło oznaczać takie bluźnierstwo przeciw Mojżeszowi i Bogu? Wybierzemy kilka szczegółów. Spójrzcie na werset 13: “Podstawili też fałszywych świadków, którzy mówili: Ten człowiek nie przestaje mówić bluźnierstw przeciwko temu miejscu świętemu i zakonowi”. Co to za “święte miejsce”? Dokładnie, Świątynia, to “święte miejsce” to nawiązanie do jerozolimskiej Świątyni. Oskarżyli go o głoszenie przeciwko Świątyni i Prawu. Słyszeliśmy go bowiem, jak mówił, że ów Jezus Nazareński zburzy to miejsce i zmieni zwyczaje, jakie nam Mojżesz przekazał. Teraz zauważmy, że pisarz mówi tu nam, iż to fałszywe oskarżenia. Czy one były fałszywe? czy on rzeczywiście nauczał przeciwko Świątyni? Pamiętajmy, Jezus został przedstawiony w niektórych Ewangeliach jako ktoś, kto przepowiedział, że Świątynia będzie zniszczona. Czy to znaczy, że Jezus nauczał przeciwko Świątyni? I niektórzy chrześcijańscy pisarze bardzo szybko sportretowali Jezusa, jako uczącego swoich uczniów, że nie muszą trzymać się żydowskiego prawa. Nie sądzę, że to właściwy obraz historycznego Jezusa, poruszymy to, gdy dojdziemy do Jezusa historycznego, ale tak właśnie niektórzy wcześni chrześcijańscy pisarze portretowali Jezusa, że tego nauczał – “wy, moi naśladowcy, nie musicie zachowywać żydowskiego prawa”. O to właśnie postępowanie oskarżyli Szczepana.

Czy jest to zatem fałszywe oskarżenie, czy może coś, co właśnie Szczepan nauczał, a co było inną formą nauki Jezusa?

Zanotujmy sobie, gdy do tego przyjdziemy – to są oskarżenia pod adresem Szczepana, ale potem mamy mowę samego Szczepana w rozdziale 7. To jest bardzo interesujące. Chciałbym móc przeczytać cały ten ustęp, ponieważ jest retorycznie bardzo mocny. To, co tu Szczepan robi – zaczyna po prostu mówić o Bogu, jak ukazał się Abrahamowi w Mezopotamii. Opowiada historię, którą każdy z chrześcijan rozpoznałby jako historię ze Starego Testamentu, o Bogu i Jego komunikowaniu się z Abrahamem i Mojżeszem, i co Żydzi rozpoznaliby jako omówione w żydowskich Pismach, w żydowskiej tradycji. To jest sposób, w jaki przebiega większość pierwszej części 7 rozdziału, to jest ponowne opowiedzenie hebrajskiej historii o Bogu, Bogu Izraela. Co jednak staje się naprawdę interesujące, to gdy dochodzi do około wersetu 37 w rozdziale 7, miałem na myśli werset 35 w rozdziale 7. Spójrzcie na to ze mną. Zanim to zrobimy, zauważcie, on mówi: “Napatrzyłem się na udrękę ludu mego (to mówi Bóg) w Egipcie i usłyszałem wzdychanie jego, i zstąpiłem, żeby ich wybawić; przeto teraz idź! Posyłam cię do Egiptu”. W tym punkcie Bóg mówi Mojżeszowi, że zamierza wysłać go do Egiptu, aby wybawił Jego lud, i teraz oczekujemy, że nastąpi cała historia o Exodusie. A co mówi w wersecie 35? “Tego Mojżesza, którego się zaparli, mówiąc: Kto cię ustanowił przełożonym i sędzią? – tego posłał Bóg jako wodza i wybawiciela za pośrednictwem anioła, który mu się ukazał w krzaku”. Innymi słowami, zamiast podkreślania tutaj działalności Mojżesza przy uwalnianiu Izraela z niewoli, on zwraca szczególną uwagę na inny aspekt tej historii, który tam, w tej starotestamentalnej historii jest – ponieważ, tak, jeden z Izraelitów, historia brzmi tak: Mojżesz napotyka dwóch bijących się Izraelitów. Oni obydwaj są niewolnikami w Egipcie w tym czasie; i on zwraca się do jednego z nich: Czy tak powinno się traktować twojego brata? Ten Izraelita skarcił go i powiedział: kto cię ustanowił sędzią nad nami? Zauważmy, że to jest ten werset, na którym koncentruje się Szczepan, aby położyć nacisk na historię o Mojżeszu. Nie aż tak o Mojżeszu jako wybawcy, ale o Mojżeszu jako kimś odrzuconym przez lud.Czy już to wcześniej widzieliśmy? Acha… Jednym z tematów Łukasza-Dziejów są prorocy odrzuceni przez lud.

 

Więc na to kładzie nacisk w wersecie 35. Czytajmy tam dalej. “On to wywiódł ich, czyniąc cuda i znaki w Egipcie i na Morzu Czerwonym i na pustyni przez czterdzieści lat. To jest ten Mojżesz, który powiedział synom Izraela: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan spośród braci waszych”. A w Starym Testamencie wygląda na to, że Mojżesz mówi – ktoś wie? Kto następuje po Mojżeszu jako przewodnik ludu Izraela? (ktoś się zgłasza) Tak proszę pana? Jozue, dokładnie. Brzmi to więc tak, jakby Mojżesz przewidywał ustanowienie Jozuego, po swojej śmierci, ale to nie jest to, co myśli Szczepan.

 

“To jest ten Mojżesz, który powiedział synom Izraela: wzbudzi wam Pan (…) On ci to w czasie zgromadzenia na pustyni pośredniczył między aniołem, który do niego mówił na górze Synaj, a ojcami naszymi, on też otrzymał słowa żywota, aby je nam przekazać. Lecz ojcowie nasi nie chcieli mu być posłuszni, odepchnęli go i sercami swymi zwrócili się ku Egiptowi.” I tu opowiada historię o złotym cielcu, jak izraelici odrzucili Mojżesza i Prawo, i uczynili złotego tłustego cielca, aby go czcić. Teraz spójrzcie na 7:44. “Ojcowie nasi mieli na pustyni namiot przymierza, jak nakazał Ten, który powiedział Mojżeszowi, aby go wykonał według wzoru, jaki widział”. To nawiązanie do historii z Księgi Wyjścia o Przybytku, “namiot świadectwa”. To wielki namiot, który – konstrukcja, o której dopiero powiedzieliśmy – to miejsce, w którym Bóg mógł spotykać się z Izraelitami i Mojżeszem przed wybudowaniem Świątyni. Zatem Szczepan ma tu rację, mówi tu, że Bóg dał instrukcje Mojżeszowi, Mojżesz skierował ludzi, aby zbudowali ten namiot świadectwa albo spotkania Boga z Izraelem, i to jest to, co Bóg wybrał, aby być ze swoim ludem według Biblii. Szczepan daje tę małą opowieść, Ale teraz popatrzmy na werset 45: “Ojcowie nasi przejęli go i wraz z Jozuem wnieśli do posiadłości pogan, których Bóg wygnał sprzed oblicza ojców naszych aż do dni Dawida…” A więc aż do czasów Dawida Izraelici mieli Przybytek, w którym spotykali Boga. “Który znalazł łaskę u Boga i prosił, aby mu było dane przygotować mieszkanie dla Boga Jakubowego”. Dawid był pierwszym człowiekiem, który wpadł na myśl, żeby mieć Świątynię dla Boga, nie po prostu Przybytek, ale Świątynię. To tu dochodzimy w tej historii. “Lecz dopiero Salomon zbudował mu dom. (krzyczy) Ale Najwyższy nie mieszka w budowlach rękami uczynionych!”.

 

Dokąd zmierza ta historia? Ona do tego punktu przebiegała dobrze. Jest po prostu tak, jak widzimy w Księdze Wyjścia i Starym Testamencie, hebrajskiej Biblii, Dawid chciał wybudować Bogu świątynię, Bóg powiedział “nie”. Salomon następuje później i chce postawić Świątynię i ostatecznie Bóg mówi “tak”, przynajmniej według części hebrajskiej Biblii. Ale inna część hebrajskiej Biblii zawsze miała odrobinę podejrzliwości przeciwko idei, że ktoś mógłby wybudować dom dla Boga. Niektórzy prorocy niezbyt zdaje się lubili Świątynię,inni prorocy wyglądali na takich, którzy bardzo lubią Świątynię. To, co tu czyni Szczepan, to wyciąganie z hebrajskiej Biblii tego rodzaju antyświątynną skłonność, i to uwypukla jako część swojego przesłania.

 

Potem zobaczmy co tam cytuje, ustęp z hebrajskiej Biblii, a potem w wersecie 51: “Ludzie twardego karku i opornych serc i uszu, wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu, jak ojcowie wasi, tak i wy!” Co stało się Szczepanowi? On po prostu poszedł – całkiem znienacka – zupełnie się wściekł, bez widocznego powodu. Opowiadał historię o budowaniu Świątyni, szło mu porządnie, nagle zaczyna – on przechodzi od głoszenia do obrażania swojej publiczności. On obraża Żydów w Jerozolimie. Oskarża ich o stanie po “złej stronie historii”. Dlaczego? Ponieważ chcieli wybudować Świątynię.

 

“Któregoż z proroków nie prześladowali ojcowie wasi? Pozabijali też tych, którzy przepowiedzieli przyjście Sprawiedliwego, którego wy teraz staliście się zdrajcami i mordercami. Wy, którzy otrzymaliście zakon, jak wam go dali aniołowie, a nie przestrzegaliście go”. Co? Aniołowie dali żydowskie Prawo? Myślałem, że to Bóg dał Prawo, Torę, na Synaju. Myślałem, że to Bóg napisał swoim palcem na tablicach, i dał je Mojżeszowi, i Mojżesz zniósł je z góry. No tak, to mówią Pisma. Ale w tych czasach żydowskiej historii nie było rzeczą rzadką wśród Żydów, nawet pobożnych Żydów, żeby wierzyć, że Bóg nie napisał i nie dał Prawa bezpośrednio Mojżeszowi, lecz, że aniołowie to zrobili. Większość z nich wierzyła, że odbyło się to z Bożym zadowoleniem i postanowieniem. Bóg chciał, aby aniołowie dostarczyli Prawo Żydom, oni wstawili pomiędzy Boga i Mojżesza – co najmniej aniołów. I aniołowie, zgodnie z niektórymi z owych tradycji,byli właśnie tymi, którzy dali Prawo Izraelitom i Mojżeszowi. Jak do tego dojdziemy, również Paweł w to wierzył. To nie był rzadki punkt widzenia wśród Żydów. Ale zwróćmy uwagę, co robi Szczepan – on właściwie używa tej tradycji – że to aniołowie byli tymi, którzy dali Prawo Mojżeszowi – aby oddalić trochę Boga od Prawa, żeby prawo było troszeczkę mniej związane z Bogiem. Żeby zdegradować Prawo, wczytując między nich aniołów.

 

Czyli Szczepan zrobił dwie rzeczy w tym przemówieniu. Sięgnął po pewną prorocką tradycję, o której wiemy, że już tam była w Biblii, która krytykowała Świątynię jerozolimską. To jest u pewnych proroków. Dlaczego Bóg miałby potrzebować domu? Bóg nie potrzebuje domu. On jest wszędzie. Więc Szczepan wyciąga tradycję, która już jest w Biblii, i dodaje tradycję, która była w tamtym czasie często spotykana, o aniołach, jako tych, którzy naprawdę dali Prawo Mojżeszowi, zamiast bezpośrednio przez Boga. I wtedy zwraca się przeciw swoim żydowskim napastnikom, swoim krytykom, i to jest to, o co ich oskarża. I następnie mówi: “ukrzyżowaliście Jezusa tak, jak lud odrzucił Mojżesza i  wszystkich proroków”.

A słuchając tego, wpadli we wściekłość i zgrzytali na niego zębami”. I potem go ukamienowali. Czy jest jakimkolwiek zaskoczeniem, że go ukamienowali? Teraz ponownie zapytam, kiedy autor Dziejów ustawia te rzeczy jako fałszywe oskarżenia przeciwko Szczepanowi – kto ma słuszność? Szczepan czy autor? Szczepan faktycznie wygląda jakby, w jego własnym przemówieniu, atakował zarówno Prawo, jak i Świątynię. Czyli “to święte miejsce” i “Mojżesza”. Myślę,  że to, co tu się dzieje, jest kolejnym miejscem, w którym autor Dziejów korzysta z materiału, który był przed nim, wstawia go w jedno miejsce i następnie opisuje go dookoła. Na przykład, autor Dziejów jest tym, który mówi: “To były fałszywe oskarżenia, oni to podstawili i byli w całkowitym błędzie, a Szczepan nie winny”, ale wtedy włącza mowę Szczepana, która wspiera oskarżenia!

 

Inną rzeczą, która jasno mi przedstawia, że autor używa wcześniejszego materiału, jest to, że jego pogląd na temat Świątyni, pogląd, który prezentuje Szczepan, stanowisko, że Świątynia nie jest dobra, że Bóg nie lubi Świątyni, i że to tylko lud twardego karku i nieobrzezanego serca wierzą w Świątynię – to nie jest pogląd autora Dziejów. Skąd to wiemy? Ponieważ wciąż i wciąż,Łukasz, autor Dziejów, przedstawia uczniów jako tych, którzy spotykają się w Świątyni po zmartwychwstaniu Jezusa; gdzie on mówi, że się spotykali, mieli kazania i modlitwy? W Świątyni. Uczniowie Jezusa spotykali się w Świątyni. Nie byli antyświątynni. Gdy Paweł wyruszył w świat, a potem wrócił do Jerozolimy, co zrobił, aby pokazać swoją pobożność? Składa ślub, ślub nazireatu, goli głowę, daje jałmużnę, która trafia do Świątyni jako ofiara, i osobiście udaje się do Świątyni na nabożeństwo. Paweł oddaje cześć w Świątyni. Więc autor Dziejów sam nie jest antyświątynny. On uważa, że Świątynia jerozolimska jest dobra dla Żydów. On właściwie nie uważa, że Poganie powinni poświęcać jej dużo uwagi, ale wierzy, że dla Żydów jest doskonale dobra. Ale włącza tu mowę Szczepana, która jest zarówno antyświątynna, jak i antynomiczna. To pokazuje, że ten autor używa różnych źródeł, kazanie Szczepana pochodzi z przed-Łukaszowego źródła i jest umieszczone w księdze Dziejów Apostolskich. To oznacza, że możemy dostrzec jego aktywność edytorską, ale zauważmy, co przez to jeszcze możemy zobaczyć. Mamy faktycznie dwie różne formy pierwotnego chrześcijaństwa. Łukasz reprezentuje jedną, a Szczepan, nawet osadzony we własnym dokumencie Łukasza, reprezentuje inną. Mamy dwie różniące się idee: Czy Prawo Mojżesza jest czymś danym przez aniołów, a przez to zdegradowanym i niezbyt dobrym, przez co Prawo Możesza jest poddane krytyce; albo czy Prawo Mojżesza doskonale dobre? Żydowskie prawo z tymi sygnałami jego etniczności jako bycia własnością ludu Izraela – to punkt widzenia Łukasza.

Czy Świątynia jest czymś, co jest dobre, znakiem przymierza Boga z Izraelem, co zdaje się być poglądem większości ludzi z Łukasza-Dziejów; lub – czy Świątynia jest czymś, co pokazuje, że jesteście ludem twardego karku, jeśli wierzycie w jej skuteczność? To wydaje się być opinią Szczepana. Innymi słowami, mamy tu małe podpowiedzi, że nawet wewnątrz jednej księgi Nowego Testamentu mamy różne rodzaje wczesnego chrześcijaństwa, reprezentowane przez lekko róźniące się teologie.

 

Zniszczenie

Możemy to także zobaczyć w kilku innych przypadkach, w których Łukasz bierze i zmienia rzeczy, mówiłem o tym poprzednim razem na mojej ostatniej sesji, ale chcę to bardzo szybko powtórzyć. Jeśli niektórzy z was nie mają porównań Ewangelii Throckmortona, albo innych porównań Ewangelii, to jest dlaczego są one bardzo użyteczne,ponieważ zamierzam użyć tego, tym sposobem, że mam Marka tutaj, Łukasza tutaj dla tego samego ustępu, i mogę porównywać je bardzo, bardzo bezpośrednio, widzieć dokładnie, które słowa mają oni różne. Jeśli tego nie posiadacie, połóżcie jeden z waszych palców tam, gdzie mówilismy ostatnio, Ewangelia Marka 13:14-27, i postawcie inny palec na Łukasza 21:20-33. A jeśli macie Throckmortona, jest to paragraf 216. Sekcja 216 u Throckmortona. Spójrzmy najpierw na fragment z Marka, 13:14: “Gdy tedy ujrzycie ohydę spustoszenia, stojącą tam, gdzie stać nie powinna – kto czyta, niech uważa” – i on mówi – uciekajcie z miasta, uciekajcie z Judei. Idźcie w góry, bo w każdej chwili wybuchnie piekło. I dodaje kilka rzeczy, które tam są, I jeśli spojrzycie na Łukasza, gdzie Łukasz ma paralelę w Ewangeli Łukasza 21:20, Łukasz nie mówi “ohyda spustoszenia”. On po prostu mówi, “Gdy zaś ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wówczas wiedzcie, że przybliżyło się jej zburzenie. To popularne sformułowanie wówczas, ale jest lekko inne. Wtedy Łukasz również powiada: “ci, którzy są w obrębie miasta, niech wyjdą z niego, a mieszkańcy wsi niech nie wchodzą do niego.” I tak dalej. W obu miejscach jest o wielkim niebezpieczeństwie. Spójrzmy na werset 21 w Marka 13: “I gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus, oto tam, nie wierzcie”. Fałszywi prorocy. I to ma się wydarzyć też u Łukasza, ale w całkowicie innym miejscu, to jest zawarte w Łukasza rozdziale 17. Zatem Łukasz używa materiału o fałszywych prorokach, ale nie w tym kontekście. I następnie spójrzmy na Marka 13:24: “Ale w owe dni, które nastaną po tej udręce, zaćmi się słońce i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba”. Innymi słowy, po tych całych pozostałych rzeczach, on powiedział – to wtedy wielka katastrofa będzie miała miejsce. Zaćmienie słońca, gwiazdy spadające z nieba, księżyc jest ciemny. Łukasz też ma coś podobnego w Łukasza 21:25: “I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale”. Łukasz daje odrobinę inny materiał. Problem polega na tym, że Łukasz wówczas – tak – zanotujcie, jak zaraz po tym mówi: u Marka jest Syn Człowieczy przychodzący w na obłokach chwały, w wersecie 26. Więc zaraz po tym mamy Syna Człowieczego, zstępującego, ale Łukasz ma masę innego materiału, i nie dostaniesz niczego, aż nie doczytasz do Łukasza 21:32, gdzie on mówi: “Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.” I wtedy, gdzie on – cóż, musiałem to przegapić. Gdzie Łukasz wspomina o “Czasach Pogan”? Dajcie mi werset – 24? Tak, zgadza się. W wersecie 24: “I padną od ostrza miecza, i zostaną uprowadzeni do niewoli u wszystkich narodów, a Jerozolima będzie zdeptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan”. Zatem zauważcie – Łukasz umieszcza tu coś, czego tam nie było w innych źródłach, czyli, że Jerozolima będzie zdobyta, będzie zniszczona, będzie czas pogan pomiędzy tym. I potem Łukasz idzie dalej i mówi o przyjściu Jezusa i całkowitym końcu.

I ponownie, jednym z miejsc, gdzie widać jasno edytorskie łączenie pisarza, i macie “czasy pogan”. Jedną z rzeczy, które zobaczyliśmy, jest, że Łukasz ostrożnie konstruuje na podstawie tych źródeł, aby wyrazić swoją własną opinię. Obecnie chciałbym zwrócić naszą uwagę na to, jakie są te opinie. O jakich jego opiniach już rozmawialiśmy? Jakie są podstawowe przesłania Łukasza? Pierwsze: Jezus jest jak prorocy; Jezus jest jak Eliasz i Elizeusz. Drugie: prorocy są odrzucani przez ich lud. Trzecie: kiedy jesteś odrzucony przez własny lud, przesłanie idzie na zewnątrz do wszystkich krańców ziemi. I następnie  to schematyczne wyobrażenie historii, o którym już rozmawialiśmy – z Jerozolimy do Judei, do Samarii, do krańców ziemi. Spójrzmy teraz jak, niektóre z tych rzeczy są zrealizowane.

Jednym z najważniejszych Łukaszowych przekazów jest “najpierw do Żyda”. Przyjrzyjmy się Ewangelii według Łukasza 1:5-7, spędzimy teraz trochę czasu przy Łukaszu, początkowe części ewangelii Łukasza. Łukasz jest bardzo zajęty pokazaniem, jak ostatnim razem powiedziałem, że Jezus jest dobrym żydowskim chłopcem, Jego rodzice są dobrymi żydowskimi rodzicami, pochodzi z dobrej żydowskiej starożytnej rodziny. Łukasz 1:5, to zaraz po samym początku prologu, który wspominałem ostatnio – o którym mówiłem ostatnio. “Za dni Heroda, króla judzkiego, żył pewien kapłan imieniem Zachariasz, ze zmiany kapłańskiej Abiasza. Miał on za żonę jedną z córek Aarona, a na imię jej było Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga, postępując nienagannie według wszystkich przykazań i ustaw Pańskich. Lecz nie mieli potomstwa, ponieważ Elżbieta była niepłodna, a oboje byli już w podeszłym wieku”.

Czy to nie brzmi jakoś znajomo? Stara, bardzo sprawiedliwa para, nie mogli mieć dzieci, ona jest podeszła w latach, jest bezpłodna… Abraham i Sara…Brzmi jak  Abraham i Sara, to również zaczyna brzmieć jak Anna – matka Samuela. To są cudowne historie z Biblii o starej parze, która chce mieć dzieci, ale nie może ich mieć. To już przywołuje ideę, o rodzinie Jezusa jako podobnej do tych z historii – możesz przeczytać o nich w Piśmie św, oni są dokładnie jak to.

Spójrzmy na 1:25. To jest, gdy Elżbieta poczęła, przez pięć miesięcy przebywała w ukryciu, i mówi: “Tak mi uczynił Pan w dniach, kiedy wejrzał na mnie, by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi”. Brzmi jak wzięte prosto z 1 Księgi Samuela, rozdział 2. Spójrzmy, trzymajmy jeden palec tutaj, dokładnie najpierw czytajmy Łukasza 1:46 to jest “Magnificat”. Patrzmy na 1:46, I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana, I rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, Bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia”. Czytałem to ostatnio, jest tu dużo wiadomości o tym, że bogacze będą odrzuceni, ubodzy wyniesieni, odwrócenie statusu na świecie. Teraz trzymajcie tam palec, i przejdźmy całą drogę wstecz do Starego Testamentu, do hebrajskiej Biblii, do 1 Samuela. To jest zaraz przed dwoma księgami, zwanymi Królewskimi, i zaraz po księdze, zwanej Rut. 1 Księga Samuela opowiada o narodzinach proroka o imieniu Samuel, jego matką jest Anna, i tu jest jej historia w rozdziale 2 pierwszej Księgi Samuela, “I modliła się Anna i rzekła: Weseli się serce moje w Panu, Wywyższony jest róg mój w Panu, Szeroko rozwarte są usta moje nad wrogami mymi, Gdyż raduję się ze zbawienia twego. Nikt nie jest tak święty, jak Pan, Gdyż nie ma nikogo oprócz ciebie, Nikt taką skałą jak nasz Bóg. Nie mówcie ustawicznie wyniośle, Niech nie wychodzi zuchwalstwo z ust waszych, Gdyż Pan jest Bogiem, który wszystko wie, Bogiem, który waży uczynki. Łuk bohaterów będzie złamany, Lecz ci, którzy się potkną, opaszą się mocą”. To jest cała pieśń! Możesz tam przeczytać całość. Lecz jeśli trzymasz jeden palec na 1 Samuela 2, i jeden palec na Łukasza 1:46, Pieśń Marii jest w oczywisty sposób wzorowana na pieśni Anny. Przekazem jest odwrócenie statusu bogatych i biednych, słabych i potężnych. To nie wszystko. Popatrzmy na rozdział 1 werset 14. Tu jest mowa o narodzinach Jana Chrzciciela. Jego ojcem jest kapłan Zachariasz, jego matką Elżbieta. A tu jest proroctwo, które przyszło wraz z aniołem do Zachariasza. “I będziesz miał radość i wesele, i wielu z jego narodzenia radować się będzie. Będzie bowiem wielki przed Panem; i wina, i napoju mocnego pić nie będzie, a będzie napełniony Duchem Świętym już w łonie matki swojej”. Bla bla bla… Jan Chrzciciel jest przedstawiony jak Eliasz. Czytasz historie o Eliaszu – podobne rzeczy są powiedziane o nim. Spójrzmy na 2:36, musimy przejść szybko dalej. “I była Anna, prorokini, córka Fanuela, z plemienia Aser” – czy słyszycie, jak biblijnie to brzmi?  To naprawdę biblijnie. Gość, który to pisał – nie uważam, że to był Żyd. Myślę, że to był prawdopodobnie poganin, ale używał greki jako swojego głównego języka. Więc to nie jest tak, że on automatycznie mówi w ten sposób, myślę, że on świadomie konstruuje swoją książkę, aby brzmiała jak Biblia, aby brzmiała jak żydowskie Pismo. “ta była bardzo podeszła w latach, a żyła siedem lat z mężem od panieństwa swego. I była wdową do osiemdziesiątego czwartego roku życia, i nie opuszczała świątyni (tu jest Świątynia), służąc Bogu w postach i w modlitwach dniem i nocą. I nadszedłszy tejże godziny, wielbiła Boga i mówiła o nim (dziecku – Jezusie) wszystkim, którzy oczekiwali odkupienia Jerozolimy”. Więc Anna to święta kobieta, dokładnie, jak wiele świętych kobiet w Biblii. I potem macie te pieśni i psalmy. Wspomniałem już o Magnificat, który mówi Maria.

 

Spójrzmy też na 1:68, to jest modlitwa, w której Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela, modli się: “Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i dokonał jego odkupienia, I wzbudził nam mocarnego Zbawiciela w domu Dawida, sługi swego”. Innymi słowami, on zaczyna cytować właściwie coś, co brzmi jak psalm. To jest bardzo psalmopodobny kawałek  literatury poetyckiej. Maria miała Magnificat, który brzmi jak Pismo, Zachariasz ma swój Benedictus, jeszcze raz, to są te pieśni, które, jeśli jesteś Rzymskim katolikiem, albo jeśli jesteś Episkopalnym, albo – czy Luteranie wypowiadają Magnificat, Benedictus i te rzeczy w liturgii? Są tu jacyś Luteranie? Czy inne denominacje tutaj wypowiadają te rzeczy? Nie jestem pewny, czy wiem, która właściwie mówi Magnificat, “moja dusza wywyższa Pana”, albo Benedictus. Ale jeśli jesteście Rzymskimi katolikami albo Episkopalianami,  wypowiadacie słowa tych pieśni jako część liturgii. Pochodzą one z Nowego Testamentu, ale brzmią bardzo mocno jak Stary Testament. Więc Zachariasz ma jedną, nazywa się ją Benedictus, ponieważ po łacińsku, gdybyście mieli łacińską Biblię przed sobą, pierwsze słowo tego psalmu byłoby benedictus, “błogosławiony Pan, Bóg Izraela”.

 

Innym psalmem jest 2:19, którym modli się Symeon. Symeon, ten święty człowiek, żyjący w Świątyni, znowu, wątek Świątyni. Kiedy on widzi dzieciątko Jezus, powiada: “Teraz puszczasz sługę swego, Panie, według słowa swego w pokoju, Gdyż oczy moje widziały zbawienie twoje, Które przygotowałeś przed obliczem wszystkich ludów: Światłość, która oświeci pogan”. Już na samym początku Ewangelii, pomimo, że Jezus sam nie chce pjść do pogan podczas swojego życia, to jest coś, z czym Łukasz poczeka do Dziejów, aby nam pokazać. Symeon przewiduje to, on prorokował o tym w swoim małym psalmie. To jest nazwane Nunc Dimittis w chrześcijańskiej tradycji liturgicznej, ponieważ po łacińsku jest “Teraz puszczasz sługę swego” – to znaczy po łacińsku.

 

Potem jest pobożność świętej rodziny już wcześniej wspomniana. Jedynie Łukasz opowiada o obrzezaniu Jezusa, rozdział 2:21. Jedynie Łukasz mówi w 2:22, co jest warte zobaczenia, “A gdy minęły dni oczyszczenia ich według zakonu Mojżeszowego” – widzicie? Rodzina Jezusa bardzo skrupulatnie przestrzegała Prawa Mojżeszowego, “przywiedli je do Jerozolimy, aby je stawić przed Panem, Jak napisano w zakonie Pańskim, iż: Każdy pierworodny syn będzie poświęcony Panu, I aby złożyć ofiarę według tego, co powiedziano w zakonie Pańskim, parę synogarlic albo dwa gołąbki”. Inaczej mówiąc, wciąż i wciąż, mógłbym zacytować kilka innych podobnych przykładów, Łukasz chce sportretować Świętą Rodzinę, rodzinę Jana Chrzciciela i świętą rodzinę Jezusa i samego Jezusa, jako dobrych Żydów, którzy szanują Świątynię, czynią wszystko, co powinni czynić.

 

Zatem nie jest żadną niespodzianką, że, kiedy przejdziesz do Dziejów Apostolskich, temat, który wychodzić bardziej niż jakikolwiek inny, brzmi: “Najpierw do Żyda”. Zobaczmy więc na dzieje. Nie będę czytać tego wszystkiego, ale Dzieje 13:46. To jest Paweł i Barnaba, oni przemawiali w dzień Sabatu do tłumu w synagodze i do ludzi – niektórzy z nich uwierzyli, a niektórzy stali się zazdrośni. W wersecie 13:46: “Wtedy Paweł i Barnaba odpowiedzieli odważnie i rzekli: Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże (to znaczy Żydom), skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan. To dzieje się ponownie – te o samo powiedziane jest w Dziejach 18:6, to samo jest powiedziane w 26:20. Stale i wciąż, widzimy Pawła, przychodzącego do miasta, on przychodzi najpierw do synagogi, on naucza w synagodze, Żydzi go odrzucają, on robi coś w rodzaju strząsania prochu ze swoich stóp, “wy Żydzi odrzucacie Ewangelię, toteż my idziemy do pogan”. Ale on nigdy nie dochodzi do punktu, w którym ostatecznie i całkowicie odwraca się od Żydów; on powraca do Żydów w każdym mieście, do którego przybywa. Ta idea, że nowina musi być opowiadana najpierw Żydom, i tylko wtedy potem do pogan, jest poglądem , który księga Dziejów powtarza wciąż, wciąż i wciąż. Więc to nie jest żadna niespodzianka, że w Ewangelii Łukasza on jest bardzo troskliwy w tym, żeby ustwaić Jezusa dobrego Żyda. To jest tego początek. To tylko później, że to pójdzie do pogan. Więc ten schemat jest odgrywany wciąż i wciąż ponownie aż do samego końca Dziejów.

 

Teraz spójrzcie na końcówkę Dziejów, rozdział 28 Dziejów, werset 28. To jest koniec ostatniej mowy Pawła w Dziejach Apostolskich. Był w Jerozolimie, próbował zasadniczo oddawać cześć w Świątyni, lecz niektórzy ze “złych” Żydów, którzy nie lubili Pawła, myśleli, że Paweł stara się wziąć pogan do Świątyni, co byłoby przeciw Prawu. Więc pochwycili go, zrobił się wielkie zamieszanie, i oni zabierają Pawła przed Sanhedryn. To taki typ ważnego ciała senackiego w Jerozolimie, i oni rozpoczęli przeciwko niemu proces. Przesłanie Pawła w tych wszystkich rzeczach brzmiało: “Nie zrobiłem niczego złego, chciałem być tylko posłuszny Prawu, jestem tu, by służyć mojemu ludowi, aby uhonorować tradycje moich ludzi i mojej grupy etnicznej, Żydów. I wtedy, mimo to, rozpoczyna się wielka dysputa, tak że Paweł zostaje zaaresztowany przez rzymskiego gubernatora w celu – on mówi, że chce chronić Pawła przed linczem. Wtedy Paweł zostaje uwięziony. W końcu Paweł obawia się, że zaczyna przegrywać proces z tymi żydowskimi wrogami z jednej strony, więc apeluje przez rzymskiego gubernatora wprost do Imperatora, mówi: “jestem rzymskim obywatelem, apeluję do cesarza”, więc to oznacza, że on musi udać się do Rzymu. I zabierają go wtedy na sąd do Rzymu. Ostatnia część – Dzieje 28 – Paweł jest w Rzymie. On tam ponownie głosi, dzieją tego samego rodzaju rzeczy, on wynajmuje halę, gdzie ponownie zakłada klasy i wygłasza kazania, i tego typu rzeczy. I w swoim ostatnim kazaniu, skierowanym do żydowskich przywódców i żydowskich starszych, i  zwróćcie uwagę, jak to sie obraca. On mówi: “Niechże wam więc będzie wiadome, że do pogan posłane zostaje to zbawienie Boże, oni też słuchać będą”. “I pozostał przez całe dwa lata w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, Głosząc Królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie śmiało, bez przeszkód”. Innymi słowami, sam koniec dwutomowego dzieła kończy się tym przesłaniem, że nowina była głoszona Żydom, oni ją odrzucili, więc Paweł i inni powędrowali do pogan. I to kończy się w Rzymie, stolicy całego świata, co reprezentuje ideę, że Ewangelia teraz kontynuowana była w głoszeniu do całego świata.

Czy to nie jest zabawne, że te autor nie powiedział nam, co się stało z Pawłem? Czy ktoś wie, jak podobno zmarł Paweł? Ktoś wie? Tak, proszę pana? Student: ścięty. Profesor: został ścięty, nieprzypadkowo. To zrobił rzymski miecz. Według chrześcijańskiej tradycji, Paweł został umęczony, ponieważ był rzymskim żołnierzem (poprawka: obywatelem), zgodnie z tradycją; oczywiście Paweł nigdy nie mówił, że jest… miałem na myśli: rzymskim obywatelem. Nigdy nie powiedział nam, że jest rzymskim obywatelem. Ale według tradycji był nim, i w Dziejach twierdzi, że jest rzymskim obywatelem. Więc według rzymskiej tradycji nie można ukrzyżować rzymskiego obywatela. Toteż tradycja mówi, że Paweł został męczennikiem, ale nie jak Piotr, który został ukrzyżowany do góry nogami, według tradycji, Paweł został pozbawiony głowy w Rzymie, prawdopodobnie gdzieś w latach 60. To jest tradycja.

Dlaczego Łukasz nie opowiada nam tej historii? Czy to nie byłby bardziej logiczny koniec tej historii? Opowiedział nam o służbie Pawła, o powołaniu Pawła, o tym, jak Paweł stał się Apostołem, opowiedział nam o różnych podróżach misjonarskich Pawła, i kończy, mówiąc o Pawle, żyjącym w wynajętych pomieszczeniach w Rzymie. Nie myślę, że autor chciał, opowiedzieć, jak ta historia się skończyła, gdyby właściwie skończyła się wraz ze śmiercią Pawła w Rzymie, ponieważ takie coś zepsułoby historię, czyż nie? Mimo to możecie uchwycić podpowiedź, że, ponieważ wszyscy prorocy i wszyscy misjonarze Ewangelii, według tego autora, są umęczeni i odrzuceni, więc może powinien przedstawić Pawła jako męczennika, i opowiedzieć mimo wszystko o jego śmierci, ponieważ – i to jest ładny, miły łącznik z następnym głównym tematem Łukasza-Dziejów, o którym zamierzam opowiedzieć, prorocy jako męczennicy.

 

Prorok-Męczennik w Łukasza-Dziejach

 

Prorocy w Łukasza-Dziejów stają się męczennikami. Jezus był jednym z nich. Więc zauważcie – pierwszy: Jan Chrzciciel. Nie będę tego czytał, ponieważ zaczyna odrobinę brakować mi czasu. Jan Chrzciciel osobiście został zamęczony. Jezus również jest prorokiem męczennikiem. Zobaczmy do Łukasza 9:31. Teraz niestety będziemy musieli pójść do tyłu i naprzód z Łukasza do Dziejów, więc może będziecie musieli trzymać palce w obydwu miejscach. To jest bardzo ważny punkt, Łukasza 9:31. To jest historia o Przemienieniu, wiecie, jak to idzie. Jezus bierze niektórych ze swoich uczniów, Piotra, Jakuba i Jana na wspinaczkę na wielką górę, i kiedy oni tam dotarli, to było podczas ich drogi do Jerozolimy, nadciągnięły chmury, stała się, wiecie, błyskawica i światłość, wyobraźcie sobie efekty hollywoodzkich piorunów w stylu Cecila B. De Mille. I Jezus pojawia się tam z Eliaszem i Mojżeszem, płonący, wiecie, oni  są świetliści. I Piotr coś wypowiada, i jest tam głos z nieba, wszystkie tego typu rzeczy. Ale zauważcie, większość Ewangelii nie podaje nam, o czym Jezus, Eliasz i Mojżesz rozmawiali na górze. Łukasz nam mówi, werset 31: “Którzy ukazali się w chwale i mówili o jego zgonie, który miał nastąpić w Jerozolimie”. I teraz, greckie słowo,  które użyte tu jest jako odejście, zgon, to exodus. Tak, to słowo. To słowo w drugiej księdze Biblii po grecku. Oni mówią do Jezusa o Jego exodusie. Jeśli czytacie to po grecku, to mogło natychmiastowo – o, teraz wiem, czemu to Mojżesz z nim rozmawiał. On potrzebuje rady, jak zrobić exodus. A exodus nie nawiązuje po prostu do opuszczenia kraju, to słowo nawiązuje do jego męczeństwa. I Jezus również będzie sportretowany jako prorok, posłany przede wszystkim do Żydów.

Mówiłem już o Szczepanie jako proroku i męczenniku; o zakończeniu dziejów z Pawłem w Rzymie, ponownie, dopiero wam przeczytałem, Paweł kończy jako prorok do Żydów, jest niewinnym męczennikiem, jest nazywany niewinnym wciąż i wciąż. Kilka razy, w istocie rzeczy, Pawel będzie obwołany – najpierw Jezus jest obwołany jako niewinny. Ludzie – różnorodni władcy mówią – ten gość jest niewinny! O co się oburzacie? I wielokrotnie, Paweł zostanie zabrany do zarządców, rzymskich zarządców, i oni powiedzą: Cóż, wypuściłbym go, ale on teraz zaapelował do Rzymu, więc musimy wysłać go do Rzymu. Kiedy znajdzie się w Rzymie, nawet żydowscy starsi w Rzymie, którzy widzą go pierwszy raz, mówią, docierały do nas pogłoski, Pawle, o tobie, słyszeliśmy o tobie jakieś złe rzeczy, ale nie mamy żadnego dobrego dowodu. Na ile oceniamy, jesteś niewinny. Nawet żydowscy liderzy w Rzymie uznają Pawła za niewinnego. Więc wiele razy, ludzie w księdze Dziejów Apostolskich i Ew. Łukasza są przedstawieni jako niewinni męczennicy i prorocy. Zobaczmy, jak widzimy tam te wszystkie różnorodności chrześcijaństwa.

To są pewne podstawowe zagadnienia, ale jeśli weźmiecie – co te wszystkie różniące się chrześcijańskie grupy uważały na temat żydowskiego Prawa? W co na temat żydowskiego Prawa wierzył Mojżesz? Czy ktoś pamięta? Jakie było stanowisko Mojżesza na temat tego, co powinni ludzie robić z żydowskim Prawem? Wy wiecie, tylko przypomnijcie sobie sprzed tygodnia albo jakoś tak. Co ja powiedziałem, Mojżesz? Miałem na myśli Mateusz, przepraszam. (śmiech) Jestem zwariowany! Jakie było Mateuszowe spojrzenie na Mojżeszowe Prawo? Co uważał Mateusz na temat Mojżeszowego Prawa? Wszyscy zwolennicy Jezusa powinni być mu posłuszni, to jest tam.Mateusz nigdy nie pozbył się Mojżeszowego Prawa. On nigdy nie ma Jezusa pozbywającego się Mojżeszowego Prawa.

Co Marek mówi o Prawie Mojżeszowym? Cóż, Jezus uznał wszystkie pokarmy za czyste, więc Jezus modyfikuje żydowskie Prawo w sposób właściwy dla Marka. W co wierzył Łukasz na temat Mojżeszowego Prawa? I to jest interesujący punkt. Łukasz wierzy, że |żydowskie Prawo to kontrakt etniczny, jeśli chcecie, etniczne tradycje Żydów. To wyszło od Boga, to wyszło od Mojżesza, i Żydzi to zachowują. Więc przez całe Dzieje, jeśli zauważycie, żydowscy zwolennicy Jezusa kontynuują przestrzeganie Prawa, nawet Paweł. Pogańscy zwolennicy Jezusa nie są zobowiązani do przestrzegania tego Prawa. To tak, jakby – i ludzie w starożytnym świecie to wiedzieli, Amerykanie mają swoje prawo, Kanadyjczycy mają swoje prawo, Brytyjczycy mają swoje prawo, Francuzy mają swoje prawo. Coś w tym stylu. Każdy naród i grupa etniczna mają swoje własne prawa, prawda? To jest sposób, w jaki Łukasz myśli o żydowskim Prawie. On mówi: “oczywiście, że jest dobre, jest dobre dla Żydów”. A więc, czy Żydzi powinni unikać wieprzowiny? Tak, to Żydzi! Czy Żydzi powinni być obrzezani? Tak, oni są Żydami! Nawet będąc naśladowcami Jezusa, oni wciąż trzymają się żydowskich praw. A poganie? Totalnie inna historia: dlaczego nie muszą przestrzegać Prawa Mojżesza? Nie są Żydami! Więc pogląd na Prawo Mojżeszowe, który bierzecie z Łukasza i Dziejów, jest taki, że Prawo jest dobrym etnicznym prawem i zwyczajem dla żydowskich ludzi; i jest ono doskonale dobre dla nich, aby byli mu posłuszni i się go trzymali. Ono po prostu nie jest wiążące dla pogańskich naśladowców Jezusa. Oni będą mieli inne etyczne zasady do przestrzegania, i on daje wam niektóre z tych rzeczy w rozdziale 15. Więc to jest generalnie całkiem inne od tego, co widzimy u Mateusza, a nawet u Marka, zgadza się? Łukasz ma inny pogląd na Prawo. Widzimy tu różnorodności chrześcijaństwa. Oni wszyscy nie mieli ze sobą w tym porozumienia. Prawdopodobnie oni nawet nie wiedzieli, co myślą pozostali. Oni mogli żyć w innych przestrzeniach geograficznych, i po prostu rozwinęli inne zapatrywania na to, czym jest żydowskie Prawo i jako ono powinno wpływać na uczniów Jezusa. Kiedy dojdziemy do Pawła, to jest całkowicie inna historia, ponieważ, to może was zaskoczyć, Paweł wierzył… Łukasz zdaje się wierzyć, że – on tak naprawdę nie wychodzi i nie mówi – jeśli jest poganin, który chce przestrzegać kaszrut, albo chce poddać się obrzezce, cóż, to żaden problem, tak naprawdę Paweł obrzezał Tymoteusza, swojego ucznia, w pewnym momencie. Tymoteusz nie był obrzezany, oni zamierzali iść na żydowskie tereny, więc Paweł mówi, tak, obrzezajmy Tymoteusza.

Cóż, Paweł ze swoich listów wcale tego nie lubi. Oni zasadniczo mówi: “jeśli jesteś wyznawcą Jezusa i poganinem, to nie możesz przestrzegać żydowskiego Prawa, w przeciwnym wypadku wypadniesz z łaski. Próbując stosować Prawo, Prawo Mojżeszowe, jeśli jesteś pogańskim uczniem Jezusa, to dla Pawła zasługuje na anatemę (klątwę). I to ściągnie na niego wielkie kłopoty ze strony tak Żydów, jak żydowskich wyznawców Jezusa.

Sens, do którego dążę, jest taki, że kiedy dochodzimy do Pawła, widzimy następny inny rodzaju postrzegania Prawa, więc to wszystko pokazuje, że ci wszyscy ludzie próbowali rozgryźć, co to znaczy naśladować żydowskiego Mesjasza, jeśli nie jesteś Żydem? Co to oznacza, że wyznajemy Mesjasza, który był przepowiedziany przez Mojżesza w Prawie, a my nie trzymamy się Prawa? Właściwie oni powiedzieliby: “co to w ogóle znaczy mieć Mesjasza? Co to znaczy Mesjasz?”. To jest ostatnia mała różnica, o której powiem w następnych dwóch lub trzech minutach, ponieważ do tego też jeszcze powrócimy.

 

Już widzieliśmy odmienne chrystologie. Ponownie jedno z dwóch wielkich słów. Co oznacza “chrystologia”? Ktokolwiek? Chryst-ologia? (student) Czy wierzysz, że Jezus był człowiekiem, czy bogiem. (profesor) Czy wierzysz, że Jezus był człowiekiem, czy bogiem, bardzo dobrze, to oznacza każdą naukę o Jezusie. Może być o tym, czy był człowiekiem czy bogiem, może być o tym, czy jest, no wiecie, rybą, każde nauczanie o Jezusie jest chrystologią. To jest jaka jest twoja teologia o Jezusie Chrystusie. To jest chrystologia, i już zobaczyliśmy różniące się. Dla przykładu. Powiedziałem już, że Marek wierzy, że śmierć Jezusa była okupem. Jezus zmarł za twoje grzechy. Jego śmierć była swego rodzaju ofiarą, powiedzmy. Ale w pewnym miejscu u Marka 10:45, Jezus powiada do swoich uczniów, “Albowiem Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i oddać swe życie na okup za wielu”.Innymi słowami, śmierć Jezusa jest dla ciebie. Żeby cię wykupić, żeby cię zbawić. To jest podchwycone u Mateusza 20:28, wiecie co? To powiedzenie nie występuje u Łukasza. Właściwie, nie można znaleźć niczego w Ewangelii Łukasza, co by identyfikowało śmierć Jezusa z pojednaniem za ludzkie grzechy. Łukasz nie bierze śmierci Jezusa za okup w ten sposób, jak robią to Marek i Mateusz. Dlaczego? Śmierć Jezusa jest ważna dla Łukasza, prawda? Ale ponownie, jaki jest sens śmierci Jezusa u Łukasza? Prorok-męczennik. On jest niewinnym prorokiem, umęczonym za swoje proroctwo. To jest znaczenie śmierci Jezusa w Ewangelii Łukasza i w Dziejach Apostolskich. Więc mamy bardzo różniące się chrystologie na temat znaczenia śmierci Jezusa już tych różnych Ewangeliach. To wszystko jest po to,by powiedzieć, będziemy próbować znaleźć to ponownie. Możemy znaleźć to u Jana, poszukamy tego w innych miejscach. Te wczesne chrześcijańskie teksty, jeśli czytać je naprawdę, naprawdę ostrożnie, bez pośpiechu, ostrożnie, dostrzeżecie niesamowite drogi, które otworzą całe okna w najwcześniejszy okres chrześcijaństwa, o którym najnowocześniejsi ludzi nie mają pojęcia, że istniał. Idea, że mogli być chrześcijanie, którzy nie wierzyli, że życie Jezusa było pojednaniem. Idea, że byli chrześcijanie, którzy wierzyli, że każdy chrześcijanin powinien przestrzegać żydowskie Prawo. Idea, którą również widzieliśmy, że mogli być chrześcijanie, że Bóg, który stworzył świat, był zły. Oni tam wszyscy byli. Porozmawiamy o następnym kształcie tego w przyszłym tygodniu. Do zobaczenia za tydzień.

Dale B. Martin

Wykładowca

Dale B. Martin jest profesorem religioznawstwa na Uniwersytecie Yale. Kształcił się na Uniwersytecie Abilene Christian, Princeton Theological Seminary i Uniwersytecie Yale. Wydał opracowania badawcze na tematy jak: Nowy Testament, początki chrześcijaństwa, świat grecko-rzymski, starożytna rodzina oraz płeć i seksualność w starożytnym świecie. Profesor Martin otrzymał stypendia od National Endowment for Humanities, Fulbright Commission, Alexander von Humboldt Foundation i Lilly Foundation. Jest członkiem American Academy of Arts and Sciences (wybrany na 2009).

Sprawdź pozostałe wykłady z kursu

Zapisz się na historyczne studium początków chrześcijaństwa, poprzez analizę literatury pierwszych ruchów chrześcijańskich w kontekście historycznym, koncentrując się na Nowym Testamencie.

Strona główna kursuNastępny wykład »