Judeochrześcijanie cz.1 Problem definicji

utworzone przez | Wrz 7, 2020 | Artykuły | 0 komentarzy

“Po prostu nie pasowali do siebie zbyt dobrze. Nigdy nie pasowali.”
(Burton Visotzky o kompatybilności judeochrześcijan z “Wielkim Kościołem”) 1 Visotzky, Burton: Fathers of the World: Essay in Rabbinic and Patristic Literatures, Mohr Siebeck, 1995, s. 129

Duży problem biblistów

Głównym problemem badań nad “judeochrześcijaństwem” lub “judeochrześcijanami” jest to, że w starożytnych źródłach żadne z tych określeń nie pada ani razu, jest jedynie gdzieniegdzie mowa o “judaizantach” 2 Paget, James Carlton: The Definition of the Terms Jewish Christian and Jewish Christianity in the History of Research, w: Skarsaune, Oskar/Hvalvik, Reidar: Jewish Belivers in Jesus, Hendrickson Publishers, 2007, s.22 . Są jedynie zwroty, które się znaczeniowo do nich zbliżają. Przykładowo w Ewangelii Jana 8,31 jest mowa o Żydach, którzy uwierzyli Jezusowi, u Orygenesa to samo (Przeciw Celsusowi 2,1), u Euzebiusza przeczytamy cytat z Orygenesa, w którym mowa jest o konwertytach z judaizmu (Historia Kościelna 6.25.4), o wierzących Hebrajczykach 3Historia Kościelna 4.5.2 i Ewangelii Hebrajczyków (Historia Kościelna 3.25.5). Hieronim w 404 roku w liście do Augustyna pisze o nazarejczykach, którzy, według niego, chcą być zarówno Żydami, jak i chrześcijanami, ale najwyraźniej nie są ani jednymi ani drugimi (List Hieronima do Augustyna, 112.13) 4 Ibidem .
Termin “judeochrześcijaństwo” wywołuje wśród biblistów, teologów i historyków szczególnie w ostatnich 100 latach wielkie emocje, gdyż skąpa ilość materiału dowodowego powoduje, że pojęcie “judeochrześcijaństwo” nie daje się zamknąć w sztywnych ramach. Pisze o tym w swojej pracy na temat judeochrześcijańskich ewangelii (Recovering Jewish-Christian Sects and Gospels) profesor Petri Luomanen z Uniwersytetu Helsińskiego:

Problematyczna natura terminu “judeochrześcijaństwo” jest dobrze znana we współczesnej nauce, ale nie ma zgody co do tego, jak sobie z nią poradzić. Niektórzy badacze kwestionują uogólniający sposób użycia tego terminu jako przesłaniający historyczną rzeczywistość lub uważają go za bezużyteczny, ponieważ był przez badaczy używany na wiele sposobów. Wielu badaczy eksperymentowało różnymi odmianami tego terminu, takimi jak chrześcijaństwo żydowskie (z myślnikiem i bez myślnika), judeochrześcijaństwo, chrześcijaństwo judaistyczne, judaizm chrześcijański, chrześcijaństwo hebrajskie itp. w celu rozróżnienia odpowiednich podkategorii tego fenomenu: Nie ma ogólnie przyjętego i dokładnie zdefiniowanego znaczenia dla terminu “judeochrześcijaństwo” (ani dla wszystkich jego odmian, jak wspomniano powyżej) 5 Luomanen, Petri: Recovering Jewish-Christian Sects and Gospels, Brill, 2012, s. 8, tłumaczenie własne

Początki badań nad judeochrześcijaństwem i “Hipoteza Tybińska” Ferdynanda Christiana Baura

Prekursorem badań nad chrześcijaństwem był irlandzki teolog i filozof John Toland, który w 1718r. opublikował pracę “Nazarenus”, w której zdecydowanie opowiadał się za poglądem, że pierwotne chrześcijaństwo było podzielone na dwie frakcje: frakcję judeochrześcijan lub nazarejczyjków/ebionitów odznaczających się przestrzeganiem praw żydowskich, oraz partii Pawłowej 6 Paget, James Carlton: op.cit., s.22 .

Tematem tym zajmowali się później różni badacze, jednak z punktu widzenia współczesnych badań teologiczno-historycznych, właściwe badania nad “judeochrześcijaństwem” rozpoczęły się dopiero w XIX wieku, a u ich podstaw leżała tzw. “Hipoteza Tybińska”. Na czym ona polegała? Dobrze podsumował ją Gerdmar Anders w pracy na temat Ferdynanda Christiana Baura:

W ciągu pierwszych dwóch stuleci naukowej egzegezy Nowego Testamentu dychotomia judaizm-hellenizm stanowiła podstawę dla historiografii. Jednak tylko jeden werset w całym Nowym Testamencie, Dz 6:1, wspomina o tak zwanych Hebrajczykach i hellenistach, i to tylko w tłumaczeniach po 1800 roku. Nigdzie indziej w Nowym Testamencie nie ma wzmianki o tych kategoriach. Wciąż jednak rozumienie tego wersetu jest bardzo pomocne dla zobrazowania fundamentalnego podziału w najwcześniejszym chrześcijaństwie. Ta dychotomia jest z kolei związana z dychotomią judaizm palestyński – judaizm hellenistyczny, Palestyna kontra diaspora, judeochrześcijaństwo kontra pogańskie czy hellenistyczne chrześcijaństwo, Piotr kontra Paweł, dwóch przeciwstawnych teologii, teologii judeochrześcijańskiej i hellenistycznej teologii kościelnej. Za tym kryje się opowieść o drodze od podzielonego kościoła jerozolimskiego do kościoła hellenistycznego w Antiochii. Zgodnie z tym obrazem, frakcja Hebrajczyków, która później stała się dominująca w kościele jerozolimskim, jest tradycyjnie żydowską, a raczej judeochrześcijańską partią. Zapoczątkowane przez Antiochię kościoły hellenistów rozpoczęły się od oddzielenia się od “hebrajskiego” kościoła jerozolimskiego, ale ostatecznie stały się zwycięską formą chrześcijaństwa. 7 Gerdmar, Anders: Baur and the Creation of the Judaism-Hellenism Dichotomy, w: Bauspiess,Landmesser/ Christof, Linicum, David (red.): Ferdinand Christian Baur and the History of Early Christianity, Oxford University Press, 2017, s. 113

Głównym przedstawicielem tej “szkoły tybińskiej”, do której nawiązuje nazwa “Hipotezy Tybińskiej”, był Ferdynand Christian Baur, którego główny wysiłek badawczy skupił się na centralnych zagadnieniach związanych z judeochrześcijaństwem. A jednym z nich było właśnie omówienie dowodów na istnienie opozycji między chrześcijaństwem Pawła, szefem frakcji pogańsko-hellenistycznej a apostołami, w szczególności Piotrem, szefem frakcji judeochrześcijańskiej. Jego badania obejmowały również porównanie poglądów ebionitów z poglądami pierwszych judeochrześcijan oraz próbę datacji poszczególnych pism Nowego Testamentu przy uwzględnieniu ich tendencji (cechy judeochrześcijańskie, Pawłowe, katolickie). Konkluzją tej pracy badawczej było potraktowanie kanonu biblijnego jako swoistego dokumentu dyplomatycznego, czyli swojego rodzaju kompromisu, świadczącego o zbliżeniu żydowskiego i pogańskiego chrześcijaństwa i wyewoluowanie z tego wczesnej formy katolicyzmu. To wszystko zostało później nazwane “Hipotezą Tybińską” od Uniwersytetu w Tybindze i tamtejszego środowiska badaczy biblijnych. 8 Paget, James Carlton: op.cit., s.30 .

Hipoteza ta zakładała, że chrześcijaństwo stopniowo ewoluowało z judaizmu. Zanim mogło się stać religią uniwersalną, musiało zmagać się z żydowskimi ograniczeniami i przezwyciężyć je. Wcześniej chrześcijanie byli Żydami, dla których Jezus był mesjaszem. Paweł natomiast reprezentował zerwanie z judaizmem, Świątynią i prawem. Tak więc istniał pewien antagonizm między żydowskimi apostołami Piotrem, Jakubem i Janem, a Pawłem “Apostołem pogan”, a walka ta, według niektórych badaczy, trwała do połowy II wieku.

Co ciekawe sam Baur nie próbował zdefiniować terminu judeochrześcijaństwo 9Paget, James Carlton: op. cit., s.30 , podjął się tego na poważnie dopiero Jean Danielou prawie 100 lat później. Dla Baura judeochrześcijanami byli po prostu Żydami, którzy uwierzyli w to, że Jezus to od dawna przez nich wyczekiwany mesjasz 10 Ibidem .

Teleportujemy się teraz do XX wieku, do francuskiego badacza Marcela Simona, który w swojej pracy Verus Israel twierdził, że terminu judeochrześcijaństwo tradycyjnie używano zarówno w sensie etnicznym (Żydzi, którzy przeszli na chrześcijaństwo) jak i religijnym (chrześcijanie, którzy po nawróceniu nadal prowadzili żydowski styl życia). Czasami badacze łączyli te dwie definicje w jedną, uznając judeochrześcijanina za etnicznego Żyda, który przeszedł na chrześcijaństwo, ale nadal prowadził żydowski styl życia. Taka definicja by się nie sprawdziła, twierdził Szymon, ponieważ zbyt łatwo wykluczało to judaizantów z definicji. Jego zdaniem, judeochrześcijaństwo nie powinno się zatem ściśle definiować. Po zauważeniu dwuznaczności wyrażenia “żydowski” (Marcjon uważał przecież całe katolickie chrześcijaństwo za żydowskie), zdawał się optować za definicją opartą na praktyce, zauważając jednocześnie, że w tym spektrum znajdują się grupy o zróżnicowanych opiniach. Judaizanci różnili się pod tym względem od ebionitów, którzy różnili się od tego, co niektórzy nazywali niejasno synkretystycznymi formami tego zjawiska. Simon doszedł w ten sposób do konkluzji, że nie istniał jeden fenomen judeochrześcijaństwa, ale szereg judeochrześcijaństw 11 Ibidem, s.42-43 . Podobny pogląd, ale już w stosunku do całego pierwotnego chrześcijaństwa wyrazi w XXI wieku Bart Ehrman w swojej pracy The Lost Christianities, w której będzie przekonywał. że w I i II wieku istniało wiele odmian chrześcijaństw.

Po Baurze należałoby jeszcze wymienić Hansa Joachima Schoepsa i jego pracę Theologie und Geschichte des Judenchristentums, w której analizował teologię ebionitów. W przeciwieństwie do ówczesnej tendencji badawczej, Schoeps wydawał się utrzymywać, że ebionityzm, nie był częścią lub podkategorią szerszego fenomenu zwanego judeochrześcijaństwem, ale w rzeczywistości był samym judeochrześcijaństwem. 12 Ibidem, s.40

Jean Danielou i trzy definicje “judeochrześcijaństwa”

Prawdziwym kamieniem milowym badań nad judeochrześcijaństwem była wydana w 1958 roku Teologia judeochrześcijańska katolickiego kardynała Jeana Danielou. Ten uważał, że “judeochrześcjaństwo” można rozumieć na trzy sposoby:

1. “Żydów, którzy uznali w Chrystusie proroka lub mesjasza, ale nie Syna Bożego, i którzy stanowią w ten sposób grupę pośrednią pomiędzy Żydami a chrześcijanami”, a jako głównych przedstawicieli podaje ebionitów opisanych w książce Schoepsa 13 Danielou, Jean: Teologia judeochrześcijańska, WAM, 2002, s.19 . Wymienia tutaj również środowiska będące, jego zdaniem, pod wpływem Iranu, jak zhellenizowany gnostyczny dudalizm Bazylidesa i Walentyna, jak również elkazaitów, u których, jego zdaniem, miesza się ebionityzm z gnostycyzmem. Wszystkie te grupy wywodzą się, według niego, z heterodoksyjnych i synkretycznych sekt żydowskich 14 Ibidem, s.20

2. Jako chrześcijańską wspólnotę z Jerozolimy pod przywództwem Jakuba Sprawiedliwego. Jego zdaniem, środowisko to “jest absolutnie ortodoksyjne, jednak pozostaje wciąż przywiązane do pewnych form życia żydowskiego, nie narzucając ich zresztą prozelitom pochodzącym z pogaństwa. I właśnie tą grupę, jak już wspomniałem wyżej, Marcel Simon w pracy Verus Israel określa jako judeochrześcijaństwo 15 Ibidem

3. Pewną formę chrześcijańskiej myśli, która nie implikuje związku ze wspólnotą żydowską, ale która wyraża się w ramach zapożyczonych z judaizmu. Zdaniem Danielou wtedy słowo to “ma o wiele szersze znaczenie. […] obejmuje także ludzi, którzy całkowicie zerwali ze środowiskiem żydowskim, lecz którzy nie przestają myśleć w jego kategoriach. I tak apostoł Paweł, jeśli nie jest judeochrześcijaninem w drugim znaczeniu, jakie nadaliśmy słowu, to jest nim w tym trzecim. Było to oczywiście nie tylko judeochrześcijaństwo chrześcijan pochodzących z judaizmu, ale także tych nawróconych z pogaństwa. 16 Ibidem, s.21

Niemożność znalezienia jednolitej definicji “judeochrześcijaństwa”

Paget konkluduje swój opis ewolucji badań nad judeochrześcijaństwem w następujący sposób:

Ci, którzy w XIX i na początku XX wieku starali się zdefiniować to pojęcie, zazwyczaj nalegali, aby w każdej definicji najważniejszy był aspekt prawny i narodowy. W świetle tezy Baura o powstaniu w II wieku tego, co nazywano “chrześcijaństwem katolickim”, uczeni różnili się co do wpływu i jednolitego charakteru judeochrześcijaństwa. Pod koniec tego stulecia wielu badaczy postrzegało ten ruch jako mało wpływowy i zróżnicowany w swym charakterze, zakładając na przykład łagodniejszą i bardziej ekstremalną formę tego fenomenu. Wielu z nich odeszło od poglądu Baura jako ruchu zasadniczo antypawłowego. Jednocześnie należy zauważyć, że uczeni byli zbyt świadomi wpływu judaizmu na wczesne chrześcijaństwo, a w szczególności na tzw. wczesny katolicyzm, i że w związku z tym niektórzy nadal operowali definicjami “judeochrześcijaństwa”, które nie zawsze wynikały z rozumienia tego terminu w sensie “judaizowania”.
Najnowsze badania nad judeochrześcijaństwem rozwinęły wiele aspektów poprzedniej ery badań. Pogląd Baura na wpływ judeochrześcijaństwa na chrześcijaństwo II wieku został obecnie mniej więcej porzucony. Pojęcie judeochrześcijan jako należących do zjednoczonej jednostki zwanej “judeochrześcijaństwem” stało się obiektem krytyki, przy czym tendencja dąży do tego, by mówić w liczbie mnogiej o “judeochrześcijaństwach” 
17 Paget, James Carlton: op.cit., s.48-49

Współczesne próby rozwiązania definicji “judeochrześcijaństwa”

Cytowany wielokrotnie wyżej Paget proponuje następujące rozwiązanie:

Problemem jest nie tylko to, w jaki sposób określić stopień żydowskości, która czyni tekst judeochrześcijańskim, oraz stopień, w jakim takie określenie oznacza pozytywny związek z niechrześcijańskim judaizmem, ale, biorąc pod uwagę ciągłe potwierdzanie zależności wczesnochrześcijańskiej kultury od judaizmu, termin judeochrześcijanin może po prostu wydawać się tautologiczny. Dlaczego po prostu nie oprzeć się na takim określeniu jak “przestrzegający Tory”, a następnie wprowadzić podkategorie takie jak ebionici, elkazaici itd.? To, między innymi, zlikwidowałoby problem żydowskości “judeochrześcijanina” i wykroczyłoby poza tak złożone kwestie jak rola etniczności w definicji, a także miejsce terminu takiego jak “judaizant” 18 Ibidem, s.30

Osobiście najbardziej spodobało mi się jednak bardziej rozwiązanie zaproponowane całkiem niedawno przez fińskiego badacza Petri Luomanena, który w swojej pracy Recovering Jewish-Christian Sects and Gospels (2012) w następujący sposób dokonał podsumowania badań nad judeochrześcijaństwem w ostatnich dziesięcioleciach:

W ciągu ostatnich dziesięcioleci badacze,i w coraz większym stopniu zdali sobie sprawę z wieloaspektowego charakteru zarówno judaizmu, jak i chrześcijaństwa w pierwszych wiekach. W dyskursie naukowym najczęściej wskazuje na to liczba mnoga “chrześcijaństwa” i “judaizmy”. W związku z tym prawdopodobne jest, że istniało nie tylko jedno judeochrześcijaństwo, ale kilka. 19 Luomanen, Petri: Recovering Jewish-Christian Sects and Gospels, Brill, 2012, s. 8 Przykładem może być James Dunn, który wyróżnił cztery typy wczesnego chrześcijaństwa: chrześcijaństwo żydowskie, chrześcijaństwo hellenistyczne, chrześcijaństwo apokaliptyczne i wczesny katolicyzm 20 Dunn, James D.G. (2006): Unity and diversity in the New Testament, Scm Press, 1977, s. 253-255 .

Biorąc pod uwagę dziesięciolecia badań nad tym tematem Luomanen proponuje całkowicie nowe “rozwiązanie” tego problemu:

[…] podejście, które dopuszcza stopnie “żydowskości” i “chrześcijańskości” i które koncentruje się na kilku aspektach, które mają decydujące znaczenie w relacjach społecznych – takich jak ideologia, praktyka, tożsamość i formacja grupy – mogą lepiej oddawać obraz starożytnych żydowskich grup chrześcijańskich niż próby znalezienia jednej jasnej definicji lub zestawu definicji dla judeochrześcijaństwa. Wielu żydowskich i chrześcijańskich badaczy podkreślało w ciągu ostatnich dziesięcioleci, że rozstanie dróg między judaizmem a chrześcijaństwem trwało znacznie dłużej niż zakładano wcześniej i że możemy zacząć mówić o dwóch odrębnych religiach dopiero po przełomie Konstantyna. Znamienitym zwolennikiem tego poglądu, który można określić jako “drogi, które nigdy się nie rozdzieliły “, jest Daniel Boyarin. Zgadzam się z tą ogólną charakterystyką, chociaż jest również jasne, że drogi zaczęły się rozdzielać znacznie wcześniej na poziomie lokalnym. Z zadowoleniem przyznaję, że termin judeochrześcijaństwo jest anachroniczne. Nie pojawia się ono w starożytnych źródłach, ale uważam, że nadal stanowi najlepszy punkt wyjścia dla analizy historycznej. Jest ono użyteczne, ponieważ zwraca uwagę na sposób, w jaki nasze współczesne kategorie “judaizmu” i “chrześcijaństwa” nakładały się na siebie w niektórych starożytnych społecznościach. Poniższa lista wskaźników żydowskiego chrześcijaństwa zawiera najczęstsze znaczenia nadane określeniu “judeochrześcijaństwo”. Zamiast nazywać te podkategorie konkurencyjnymi “definicjami”, nazwałem je “wskaźnikami”. Termin “wskaźnik” uznaje wartość różnych “definicji” jako właściwych punktów widzenia w dyskusji o żydowskim chrześcijaństwie, ale wciąż przypomina, że żadna z nich nie może być traktowana jako definitywna charakterystyka judeochrześcijaństwa lub rozstrzygający dowód na judeochrześcijańskość dokumentu lub grupy. W każdym przypadku, badany typ judeochrześcijaństwa może być określony tylko za pomocą krytycznej dyskusji, która łączy kilka z tych wskaźników tworzących judeochrześcijański profil danego tekstu lub grupy 21 Luomanen, Petri: op.cit, s.9-10

Dalej Luomanen wyróżnia wskaźniki “judeochrześcijańskości”:
1. Czy charakterystyczne dla Żydów praktyki, takie jak obrzezanie (żydowskie), szabat i prawa czystości są przestrzegane? 22 Ibidem, s.11

2. Czy charakterystyczne żydowskie idee, takie jak Jahwe jako jedyny Bóg, Świątynia jako miejsce obecności Jahwe, czy Tora, są podtrzymywane?  23 Ibidem

3. Jaki jest rodowód grupy/osoby? Żydowski czy nie? 24 Ibidem

Odnośnie powyższych wskaźników Luomanen wskazuje na to, że:

[…] w niektórych przypadkach, wiedza na temat krewnych ludzi, ram ich podstawowej socjalizacji, może pomóc w zrozumieniu niektórych aspektów zachowania i myślenia. Na przykład, w świetle dwóch pierwszych wskaźników, Paweł prawie nie spełnia standardów żydowskiego chrześcijanina, ale fakt, że był Żydem z urodzenia, pomaga zrozumieć, dlaczego w ogóle zaplątał się w teologiczny problem prawa i dlaczego, chociaż praktykował misję wolną od prawa dla pogan, to jednak chciał oddać hołd “ubogim” ze wspólnoty przestrzegającej prawa w Jerozolimie 25 Ibidem .

4. Jaka jest rola Jezusa w kulcie i ideologii wspólnoty? Czy Jezus jest uważany za żydowskiego proroka, czy też jest bardziej boską istotą, czczoną jak Kyrios (“Pan”), równą Bogu? 
Luomanen zwraca tutaj uwagę na to, że wraz z dwoma pierwszymi wskaźnikami wskaźnik czwarty stanowi rdzeń klasycznego profilu żydowskiego chrześcijaństwa 26 Ibidem, s.11 .

5. Czy chrzest w imię Jezusa (lub Trójjedynego Boga) jest obrzędem wejściowym do wspólnoty?
Tutaj Luomanen wskazuje na to, że codzienne obrzędy oczyszczające i chrzty znane z wielu grup żydowskich były zastępowane lub uzupełniane obrzędem jednorazowym, który oznacza przejście człowieka do wspólnoty chrześcijańskiej, a przykładowo w Pseudoklementynach Piotr kąpie się przed jedzeniem lub modlitwą 27 Ibidem, s.11-12

Wszystkie te wskaźniki podsumowuje w następujący sposób:

W jakim stopniu te lub inne kwestie są ważne dla relacji między- lub wewnątrzgrupowych? Jaką rolę odgrywają one w określaniu granic i tożsamości danej grupy? Omówienie powyższych wskaźników pozwoli uzyskać profil żydowski i chrześcijański, który pokaże, w jakim stopniu grupa posiada cechy, które dziś kojarzą się albo z judaizmem, albo z chrześcijaństwem. Powyższa lista nie jest wyczerpującym zbiorem pytań, które mogą pomóc w naszkicowaniu judeochrześcijańskiego profilu danej społeczności. Oczywiście, do każdego wskaźnika można by dodać podkategorie, a także wykryć szereg innych wskaźników. Jednakże, w mojej opinii, powyższa lista zawiera sedno pytań, które zasługują na omówienie, zanim fenomeny te zostaną nazwane judeochrześcijańskimi. Ostatni punkt listy pozwala również na rozróżnienie pomiędzy prostymi tendencjami judeochrześcijańskimi, które mogą charakteryzować kilka społeczności żydowskich i chrześcijańskich, a niezależnymi ruchami judeochrześcijańskimi, które tak gorliwie trzymają się niektórych swoich praktyk i idei wyznaczania granic, że stają się one społecznie odróżnialne od innych ruchów żydowskich i chrześcijańskich. Kwestie te, które dotykają wyznaczania granic społeczności, są szczególnie istotne w przypadku Ebionitów i Nazarejczyków, którzy przez Ojców Kościoła, w szczególności Epifaniusza, są określani jako odrębne grupy. 28 Ibidem

Problem nazarejczyków i ebionitów

Największym problemem, który od ponad 100 lat spędza badaczom judeochrześcijaństwa sen z powiek, jest kwestia tego, kim byli ebionici i nazarejczycy, i do której należy zaliczyć pierwszą gminę judeochrześcijańską w Jerozolimie z Jakubem Sprawiedliwym na czele. O tym opowiem w jednym z kolejnych postów, gdyż w następnym przeanalizuję to, co na temat judeochrześcijan ma do powiedzenia sama Biblia, i dopiero z tą podstawową wiedzą będziemy mogli się zająć pozabiblijnymi źródłami na temat judeochrześcijan, w tymi nazarejczyków i ebionitów i w dalszej kolejności ich świętymi tekstami.

Przypisy   [ + ]

1. Visotzky, Burton: Fathers of the World: Essay in Rabbinic and Patristic Literatures, Mohr Siebeck, 1995, s. 129
2. Paget, James Carlton: The Definition of the Terms Jewish Christian and Jewish Christianity in the History of Research, w: Skarsaune, Oskar/Hvalvik, Reidar: Jewish Belivers in Jesus, Hendrickson Publishers, 2007, s.22
3.Historia Kościelna 4.5.2
4. Ibidem
5. Luomanen, Petri: Recovering Jewish-Christian Sects and Gospels, Brill, 2012, s. 8, tłumaczenie własne
6. Paget, James Carlton: op.cit., s.22
7. Gerdmar, Anders: Baur and the Creation of the Judaism-Hellenism Dichotomy, w: Bauspiess,Landmesser/ Christof, Linicum, David (red.): Ferdinand Christian Baur and the History of Early Christianity, Oxford University Press, 2017, s. 113
8. Paget, James Carlton: op.cit., s.30
9.Paget, James Carlton: op. cit., s.30
10. Ibidem
11. Ibidem, s.42-43
12. Ibidem, s.40
13. Danielou, Jean: Teologia judeochrześcijańska, WAM, 2002, s.19
14. Ibidem, s.20
15. Ibidem
16. Ibidem, s.21
17. Paget, James Carlton: op.cit., s.48-49
18. Ibidem, s.30
19. Luomanen, Petri: Recovering Jewish-Christian Sects and Gospels, Brill, 2012, s. 8
20. Dunn, James D.G. (2006): Unity and diversity in the New Testament, Scm Press, 1977, s. 253-255
21. Luomanen, Petri: op.cit, s.9-10
22. Ibidem, s.11
23. Ibidem
24. Ibidem
25. Ibidem
26. Ibidem, s.11 
27. Ibidem, s.11-12
28. Ibidem

Facebook

Najczęściej czytane artykuły

Baner kursu

Polecane artykuły…

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się swoją opinią lub zadaj pytanie poniżej

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *