Kim jest Diabeł w Biblii? Cz.2 wygnanie Szatana z raju

utworzone przez | Lis 20, 2019 | Artykuły, Egzegeza, Stary Testament | 3 Komentarze

Niniejszy post poświęcony jest cherubowi (aniołowi) z 28 rozdziału Księgi Ezechiela strąconemu z Góry Bożej. Scena ta miała symbolizować upadek króla Tyru, a postać tego anioła była w przeciągu historii interpretowana na różne sposoby. Niektórzy dostrzegali w nim nawet szatana, o czym będzie mowa w dalszej części tego postu.

Niniejszy post podzieliłem na pięć części, odpowiadających pięciom interpretacjom tego arcyciekawego ustępu. Może on być wzorcowym przykładem tego, w jak różny sposób można zinterpretować jedno i to samo miejsce w Biblii.

Księga Ezechiela to księga biblijna zawierająca 6 proroctw proroka Ezechiela przebywającego w niewoli babilońskiej. Proroctwa te można podzielić na trzy części: sąd na Izraelem (rozdziały 1-24)sąd nad innymi narodami (rozdziały 25-32) oraz proroctwa dotyczące przyszłości Izraela (rozdziały 33-48). Proces redakcyjny tej księgi rozpoczął się w VI wieku p.n.e. i trwał kilkaset lat, by zakończyć się w czasach helleńskich 1 Saur, Markus: Der Tyruszyklus des Esechielbuches, Walter de Gruyter, 2008, s. 326 . Księga ta zawiera dwa cykle poświęcone obcym królestwom: rozdziały 29-32 zawierają tzw. cykl egipski, natomiast rozdziały 26-28 tzw. cykl tyryjski dotyczący fenickiego miasta Tyr, którego ruiny do dziś znajdują się na wybrzeżu południowego Libanu. W tym drugim cyklu prorok Ezechiel zapowiada upadek królestwa Tyru oraz samego króla tyryjskiego. 


Prorok Ezechiel, zapowiadając upadek króla Tyru, przenosi w pewnym momencie akcję w sferę kosmiczną:

1 Pan skierował do mnie te słowa: 12 «Synu człowieczy, podnieś lament nad królem Tyru i powiedz mu: Tak mówi Pan Bóg: Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny. 13 Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie: rubin, topaz, diament, tarszisz, onyks, beryl, szafir, karbunkuł, szmaragd, a ze złota wykonano okrętki i oprawy na tobie*, przygotowane w dniu twego stworzenia. 14 Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na świętej górze Bożej, chadzałeś pośród błyszczących kamieni*. 15 Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość. 16 Pod wpływem rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeś, wobec czego zrzuciłem cię z góry Bożej i jako cherub opiekun zniknąłeś spośród błyszczących kamieni. 17 Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej piękności, zanikła twoja przezorność z powodu twego blasku. Rzuciłem cię na ziemię, wydałem cię królom na widowisko. 18 Mnóstwem twoich przewin, nieuczciwością twego handlu zbezcześciłeś swoją świątynię. Sprawiłem, że ogień wyszedł z twego wnętrza, aby cię pochłonąć, i obróciłem cię w popiół na ziemi na oczach tych wszystkich, którzy na ciebie patrzyli. 19 Wszystkie spośród narodów, które cię znały, zdumiały się nad tobą. Stałeś się dla nich postrachem. Przestałeś istnieć na zawsze». Ez 28,11-19


Mamy tutaj obraz cheruba mieszkającego w Edenie, który za nieprawość zostaje z niego wygnany, a w zasadzie strącony z góry Bożej. Niektórzy badacze uważają, że motyw ten jest starszy niż sama Księga Rodzaju i jej historia o wygnaniu ludzi z raju. Prawdopodobne mamy tutaj do czynienia z legendą o stworzeniu świata, która była szeroko znana w VI wieku p.n.e. 2 Wray, T.J./Mobley Gregory: The birth of satan, Palgrave Macmillan, 2005, s. 110 i która zawierała kilka podobieństw do historii stworzenia jaką znamy z Księgi Rodzaju 3 Patmore, Hector M, op.cit., s. 5 .

1. Interpretacja polityczna (król Tyru)

Zbudowane na skale miasto Tyr było na początku VI wieku p.n.e. bardzo bogatym i ważnym miastem, ośrodkiem kultu Baala oraz Melkarta. Rola tego ważnego ośrodka handlowego bardzo wzrosła po zniszczeniu przez Asyryjczyków w 677 p.n.e. Sydonu, największego wówczas fenickiego miasta portowego. Księga Ezechiela tłumaczy przyczynę bogactwa Tyru w następujący sposób:
Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek, a nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. Dzięki swojej wielkiej przezorności, dzięki swoim zdolnościom kupieckim, pomnożyłeś swoje majętności i serce twoje stało się wyniosłe z powodu twego majątku. Dlatego tak mówi Pan Bóg: Ponieważ rozum swój chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu, oto dlatego sprowadzam na ciebie cudzoziemców – najsroższych spośród narodów. Oni dobędą mieczy przeciwko urokowi twojej mądrości i zbezczeszczą twój blask. Ez 28,4-7

Powyższe wersety zapowiadające koniec panowania mogą się odnosić zarówno do króla tyryjskiego jak i samego królestwa Tyru. Teorii na temat prawdziwej tożsamości króla Tyru było co najmniej kilka. Większość badaczy przychyla się do opinii, że chodzi tutaj najprawdopodobniej o czasy rządów króla Ithobaalla III, który musiał się przeciwstawić najazdowi Babilończyków (określonych tutaj jako “najsroższych spośród narodów”) pod przywództwem króla Nabuchodonozora II, tego samego władcy babilońskiego, który zniewolił również Izraelitów, uprowadzając ich elity do Babilonu.

Inna interpretacja zakłada, że może chodzić o króla Ithobaalla II z IX wieku p.n.e., którego przeciwnikiem było imperium asyryjskie, chyba jeszcze bardziej słynące ze swojej brutalności wobec wrogów 4 Patmore, Hector M: Adam, Satan, and the King of Tyre, Brill, 2012, s.4 . Proroctwo o upadku mitu, takie jak je opisano w Księdze Ezechiela się nie spełniło, gdyż Nabuchodonozor II przez 13 lat bez skutku oblegał to miasto. 

Współcześni specjaliści zajmujący się Księgą Ezechiela, a w szczególności cyklem tyryjskim są zdania, że cykl ten jest jedną z późniejszych redakcji, której autor był pośrednim albo bezpośrednim świadkiem zdobycia Tyru przez Aleksandra Wielkiego w 333 roku p.n.e. 5 Saur Markus: Ezekiel 26-28 and the History of Tyre, w: Scandinavian Journal of the Old Testament 24, 2010, s. 211 I właśnie ta kampania miała się stać pierwowzorem proroctwa o upadku Tyru, gdyż autor osadził ją w dużo wcześniejszych czasach.

2. Interpretacja mitologiczna (bóg Melkart)

W pochodzących z IV-V wieku n.e. “Dziejach Dionizosa” znalazł się opis mitu założycielskiego Tyru podanego w formie rozmowy między bogiem Dionizosem z Melkartem:

Powiedz mi, o Odziany w Gwiazdy, co za bóstwo zbudowało to miasto [Tyr] w postaci kontynentu, a na obraz wyspy? Czyja niebiańska dłoń je wymierzyła? Kto uniósł te skały i osadził je w morzu? Kto stworzył te wszystkie dzieła sztuki? Skąd wzięły się nazwy tych źródeł? Kto połączył wyspę ze stałym lądem i związał je razem z matką-morzem?

Przemówił, i Herakles [Melkart] zadowolił go przyjaznymi słowami:

Posłuchaj opowieści, Dionizosie, bo opowiem ci wszystko. Mieszkali tu niegdyś ludzie, których zrodzony wraz z nimi Czas widział jako rówieśników wiecznego świata, święte potomstwo dziewiczej ziemi: ci, których ciała powstały same z siebie z nieoranej, nieobsiewanej wilgotnej
gleby [błota]. Ci ludzie, za sprawą niezwykłej sztuki zbudowali na fundamencie skały niewzruszone miasto, również z kamienia. Kiedy ich wodne łoża pośród źródeł, kiedy ogniste słońce wysuszało ziemię tak, że unosiła się para, spoczywali wszyscy razem i zanurzali się pod Letejskie skrzydła radującego umysł snu. […]
…rozdzierajcie powierzchnię morza jego drewnianym kadłubem, aż dotrzecie do miejsca przeznaczeń, gdzie pływają dwie wyspy wędrujące przez słone morze, które natura nazwała Skałami Ambrozyjskimi. […]
Tam zatrzymali swą łódź poza otoczoną przez morze wyspą, wspięli się na zbocze, gdzie stało drzewo Ateny. Gdy chcieli złapać orła, który mieszkał na oliwce, ten sfrunął z własnej woli i oczekiwał swego losu. Zrodzeni z ziemi uznali, że ich skrzydlata ofiara została natchniona przez bogów. Odsunęli w tył jego głowę, odkryli jego długą szyję, i za pomocą noża poświęcili samoofiarującego się orła Zeusowi i Panu-Wód [prawd. Posejdonowi]. Gdy mądry ptak został ofiarowany, prorocza krew wytrysła z jego świeżo przeciętego gardła, i tymi boskimi kroplami osadziła przemierzające morze skały na dnie w pobliżu Tyru, na morzu. I tak, na tych niezdobytych skałach Zrodzeni-z-ziemi zbudowali swoją piastunkę o głębokich piersiach. I tak, Dionizosie, opowiedziałem ci, o z gleby-zrodzonym plemieniu samopowstałych [ludzi], o Olimpijczyku, abyś wiedział, jak Tyryjski ród twoich przodków powstał z ziemi. […]
I to opowiedział Herakles, przywódca niebios, Dionizosowi w miłej pogawędce. Był on [Dionizos] rozradowany w sercu tą opowieścią, i dał Heraklesowi czarę ze złota błyszczącą i jasną, którą stworzyła sztuka niebios. Herakles zaś odział Dionizosa w [swój] gwiaździsty płaszcz.
(Nonnos, “Dzieje Dionizosa” 40, tłumaczenie naszego redakcyjnego kolegi Dawida Opali)


Imię boga Melkarta mlk-qrt oznaczało “Król Miasta”. Sugerowano, że za tą identyfikacją funkcji stoi przywiązanie Melkarta do ziemi, a tym samym również jego związek z podziemiem. Melkart, później utożsamiany z Heraklesem, był bóstwem, które wyrażało swoistą mityczną hipostazę ideału fenickiego władcy . Wspomniana w opisie upadku cheruba Góra Boża mogła być w tym kontekście górą Sapan, siedzibą Baala i innych bóstw 6 Ibidem, s. 217 . Szczególnego znaczenia nabiera tutaj werset 18, w którym jest mowa o spopieleniu: 

Sprawiłem, że ogień wyszedł z twego wnętrza, aby cię pochłonąć, i obróciłem cię w popiół na ziemi na oczach tych wszystkich, którzy na ciebie patrzyli.

Według badacza starotestamentowego Herberta Niehra istniał na tamtych terenach rytuał odnowy, w którym martwy bóg manifestował się w postaci ognia 7 Niehr, Herbert, Religionen in Israels Umwelt. Einführungen in die nordwestsemitischen Religionen Syrien-Palästinas, 1998, s.124-125 . Najsilniejszy dowód istnienia tego rytuału znajduje się w “Dawnych dziejach Izraela” Flawiusza:

O tych dwóch królach wspomina również Menandros, który przetłumaczył kroniki tyryjskie z języka fenickiego na grecki. Tak on powiada: “Po śmierci Abibalosa wstąpił na tron syn jego Eiromos /Hiram/, który dożył do wieku pięćdziesięciu trzech lat, a panował przez lat trzydzieści cztery. On to właśnie usypał Eurychoros /Szeroką Dziedzinę/ i postawił złotą kolumnę w świątyni Zeusa, a także udał się w góry zwane Libanem i wyrąbał tam drzewa na dachy świątyń, a potem zburzył dawne świątynie i zbudował nowe dla Heraklesa i Astarte; on pierwszy ustanowił świętu przebudzenia się Heraklesa w miesiącu Peritios. (Flawiusz, “Dawne Dzieje Izraela”, VIII 5,3)

Greckie słowa odnoszące się do króla Hirama, o którym będzie również dalej w podpunkcie dotyczącej interpretacji żydowskiej, pozwalają na odmienne tłumaczenie: zamiast “budowy świątyni” można je również zrozumieć jako rytuał odnowy 8 Saur, Markus: op.cit., s. 219 Ślady tego rytuały można znaleźć jeszcze w syryjskich “Pseudoklementynach” z II wieku n.e., w których Herakles z Tyru był palony ogniem 9 Ibidem, s. 219 .
Inna z kolei interpretacja wiąże strąconego cheruba z mitem o strąceniu boga El przez boga Baala z panteonu bóstw ugaryckich. 10 Patmore, Hector M: op.cit., s. 6

Ten ognisty rytuał odnowy z pewnością odnosił się do procesu oczyszczania przerdzewiałej miedzi we wczesnych piecach – procesu, który zmienia “martwą” zardzewiałą miedź w “żywą” czystą miedź bez utraty masy. W ówczesnym świecie niejedno bóstwo było patronem metalurgii, w tym również dobrze nam znany Jahwe:

(1) Jahwe był czczony przez Edomitów, a zwłaszcza przez Kenitów, małe plemię uważane za kananejskich hutników; (2) izraelski kult Jahwe kojarzył się z miedzią i wężem z brązu, typowym symbolem metalurgii; (3) topnienie miedzi jest uważane w Księdze Wyjścia 4 za szczególny znak Jahwe; (4) istnieje podobieństwo między Jahwe i bogiem metalurgii czczonym w Egipcie (Ptah), Mezopotamii (Ea/Enki) i Elam (Napir), przy czym wszystkie one są tajemniczym samotnym bóstwem; (5) Walka z (innymi) bogami jest wspólna dla jahwizmu i starożytnych tradycji metalurgicznych. Dane te sugerują, że zanim stał się publicznie czczony w Izraelu, Jahweh był wcześniej bogiem kananejskich metalurgów. 11 Amzallag, Nissim: Yahweh, the Canaanite God of Metallurgy?, w: Journal for the Study of the Old Testament, tom 33.4, 2009, s.387

3. Interpretacja żydowska (Adam lub król Hiram)

W judaizmie rabinicznym istniały dwie tradycje dotyczące tego fragmentu. Jedna zakładała, że strącony z góry Bożej anioł przedstawia biblijnego Adama a druga króla Tyru Hirama I, sojusznika króla Salomona. 

Tradycja mówiąca o tym, że z góry Bożej strącony został król Hiram przedstawia go w sposób negatywny, zarzucając mu pychę oraz fałszywe twierdzenia o jego boskości, czego nie oddaje w żadnym miejscu tekst biblijny. Być może wpływ na to miała relacja Flawiusza, o której wspominałem w poprzednim punkcie, w której to Hiram został przedstawiony jako ten, który wybudował świątynię dla Heraklesa (Melkarta) oraz Asztarte. Niewykluczone również jest to, że królowie tyryjscy “z automatu” nabywali cech boskich 12 Saur, Markus: op.cit., s.217 , co było wystarczającym powodem do wrogości ze strony monoteistycznych Izraelitów.

Tradycja “Adamowa” natomiast przedstawiała strąconego z góry (biblijnego) Adama w sposób pozytywny, wychwalając jego mądrość, co jest odbiciem tekstu biblijnego opisującego króla Tyru: Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny. 13 Patmore, Hector M: op.cit., s. 16 . Fragment ten (Ez 28,13-19,25) służył Żydom jako czytanie (haftarah) po czytaniu z Tory (seder), którym było wygnanie Adama i Ewy z raju. 14 Ibidem, s. 17 . Mądrość Adama dotyczyła w tej interpretacji stanu sprzed spożycia przez niego zakazanych owoców i wydalenia z ogrodu Eden. Przykładem takiej egzegezy biblijnej może być komentarz do Księgi Koheleta z VIII wieku n.e. (Ecclesiastes Rabbah 8.2): 

To jest pierwszy człowiek, o którym jest napisane: Byłeś odbiciem doskonałości (Ez 28,12). 1 Któż jest jak mędrzec i któż poznał znaczenie rzeczy?
 (Koh 8,1), [to jest] ten, który nadawał imiona wszystkim rzeczom.

Końcowy komentarz nawiązuje tutaj do szeroko rozpowszechnionej żydowskiej tradycji, że Adam nadawał imiona wszystkim zwierzętom 15 Patmore, Hectore M.: op.cit, s.19

3. Interpretacja chrześcijańska (Szatan)

Myśliciele chrześcijańscy poszli jednak zupełnie inną drogą interpretacyjną, widząc w tym fragmencie niebiański upadek szatana. Pierwszym, który doszedł do takiego wniosku był Tertulian w swoim dziele “Przeciw Marcjonowi”:

2. Skąd więc złość okłamania i uwiedzenia ludzi oraz zniesławienia Boga?  Oczywiście, że nie od Boga, bo On i anioła uczynił dobrym na wzór swych  dobrych dzieł stworzonych. Wreszcie przecież anioł okazał się najmądrzejszym  ze wszystkich, zanim stał się diabłem, chyba, że mądrość jest złem. A jeżeli rozwiniesz proroctwo Ezechiela, łatwo spostrzeżesz, że tak z ustanowienia był aniołem dobrym, jak ze swej woli stał się zepsutym. 
3. Bo w osobie księcia Tyru zwraca się do diabła: “Pan skierował do mnie te  słowa: “Synu człowieczy, podnieś lament nad królem Tyru i powiedz mu: Tak mówi Pan, ty jesteś odbiciem podobieństwa, czyli stanowiłeś nieskażony obraz i podobieństwo, “koronę piękności”, to mówi jako do wybijającego się nad wszystkich aniołów, jako do archanioła, jako do najmądrzejszego ze wszystkich. Urodziłeś się w rozkoszach raju bożego”, tam mianowicie, gdzie Bóg stworzył aniołów podczas powtórnego formowania stworzeń. “Okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie: rubin, topaz, szmaragd, karbunkuł, szafir, jaspis, opal,  agat. ametyst, chryzolit, beryl, onyks, a złotem wypełniłeś twoje skarbce i  spichlerze twoje. Od dnia twego stworzenia, gdy jako wielkiego Cheruba  ustanowiłem cię opiekunem na świętej górze Bożej, przebywałeś pośród  kamieni połyskujących ogniem. Byłeś nienaganny w postępowaniu swoim od  dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość. Pod wpływem 
rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeś , l pozostałe wrażenie, które -jak to jasno widać -wyglądają raczej na sińce wymierzone aniołowi niż owemu księciu, a to z tego powodu, że w raju Bożym  nikt z ludzi się nie narodził, ani nawet sam Adam, który “umieszczony” tam, a raczej przeniesiony, nie został postawiony z Cherubami na świętej górze Bożej,  to jest na wyżynie niebieskiej, z której, jak Pan zaświadcza, spadł szatan, ani nie przebywał wśród ogniem błyskających kamieni, między świecącymi promieniami, jak klejnot gwiazd płonących, skąd jednak szatan został strącony jak piorun. 
4. Ale został pokazany w osobie mężczyzny grzeszącego, sprawca przestępstwa,  pierwej przecież nienaganny od dnia swego stworzenia, i przez Boga przeznaczony do dobrego jako przez dobrego Stwórcę nienagannych stworzeń i wyposażony we wszelką cześć ze strony aniołów i przez Boga uhonorowany jako dobry Dobrego, a dopiero potem przez siebie samego zmieniony na złego. “Aż znalazła się w tobie nieprawość”, mówi Bóg, zarzucając ją kusicielowi, bo ten nią właśnie oderwał wybranego człowieka od posłuszeństwa Bogu. (“Przeciw Marcjonowi” Księga Druga 10,2-4)Dalej pisze, że za to wszystko szatan zostanie w przyszłości srodze ukarany:
Odłożył bowiem walkę, aby i człowiek za pomocą tej samej wolności woli, która mu przypadła, utrącił wroga, dając dowód swojej, a nie Boga winy, i tak aby z godnością odzyskał zbawienie drogą zwycięstwa. Diabeł teraz pokonany, aby dotkliwiej został ukarany przez tego, którego poprzednio poranił oraz, aby Bóg okazał się tym lepszym, że dopuszczając człowieka do raju odtąd czci godniejszego, pozwolił mu na zrywanie owocu z drzewa życia, jako że po życiu ma wrócić do Niego. (“Przeciw Marcjonowi” Księga Druga 10,6)

Dwa wieki później również Augustyn z Hippony będzie nawiązywał do tego fragmentu z Księgi Ezechiela:

“Słowa Janowe o diable: “Od początku diabeł grzeszy” nie tak się wykładają, że jeżeli natura diabła już taka jest, więc to (co jest naturalne) grzechem być nie może. Ale co odpowiemy na zdania proroków bądź na owo, które wygłasza Izajasz, gdy w osobie księcia babilońskiego rozumie szatana: “Jakoż upadł Lucyfer, który rano wschodził”, bądź zdanie Ezechiela: “Byłeś w rozkoszach raju Bożego; wszelkim kamieniem drogim okryty byłeś.” (Augustyn z Hippony, “Państwo Boże”, Księga 11, rozdział 15)

Zarówno Tertulian jak i Augustyn uważali więc, że król Tyru jest jedynie figurą (sub figurata persona), za którą kryje się diabeł.

Z kolei Hipolit Rzymski ustęp z Ezechiela rozumiał w kontekście konfliktu Chrystusa z Antychrystem, w którym początkowe ograniczone zwycięstwo odniósł Antychryst, co wywołało w nim dumę i fałszywe twierdzenia o boskości, za co zostanie w przyszłości zniszczony , a tenże ostateczny konflikt będzie powtórzeniem początkowego wydalenia szatana z raju 16 Ibidem, s. 72

Najbardziej łagodne stanowisko wobec szatana wśród starożytnych myślicieli chrześcijańskich miał chyba Orygenes, który eksponuje to, że również szatan żył kiedyś w szczęściu:

Głównym jednak przeciwnikiem jest ten, kto pierwszy spośród istot żyjących w pokoju i szczęśliwości utracił skrzydła i szczęście, kto, jak mówi Ezechiel, “był doskonały w drogach swoich, aż znalazła się w nim nieprawość”, kto jakby nasycony dobrami “był częścią podobieństwa i wieńcem piękności w raju Bożym”, uległ jednak potępieniu, zgodnie z mistycznymi słowami zwróconymi do niego: “Wniwecz obrócony jesteś i przestałeś istnieć na zawsze.” (Orygenes, “Przeciw Celsusowi, 6,44)

Według niego szatan również jest zdolny do dobra:

Zgodnie z naszym przekonaniem, nie ma racjonalnego stworzenia, które nie jest zdolne zarówno do dobra, jak i zła… Ponieważ naszym zdaniem nawet sam diabeł nie był niezdolny do dobra, ale chociaż był zdolny do uznania dobra, nie pragnął go, ani nie podjął żadnego wysiłku po uzyskaniu cnoty. Jak bowiem dowiedzieliśmy się z cytatów prorockich, na które się powoływaliśmy, kiedyś był czas, kiedy był dobry, kiedy chodził w raju Boga pomiędzy cherubinami (in paradiso dei in medio Cherubin versaretur). (Orygenes, Homilie o Ezechielu I.3, tłumaczenie własne)

Orygenes jako jedyny będzie przez całe swoje życie wracał do tego fragmentu. Na początku będą go nachodziły wątpliwości, kto jest rzeczywiście księciem Tyru jak np. w ósmej homilii o Ezechielu:

Żaden człowiek nie został stworzony pośród cherubinów i żaden człowiek nie został wychowany w raju Bożym, jeśli tylko podążymy za tym, co jest napisane. Jednak, choć powiedzieliśmy, że nikt nie mógł być w raju rozkoszy, tutaj mówi się, że w raju rozkoszy (in paradiso deliciarum Ez 28:13) urodził się i wychował się książę (natus atque nutritus). Kim jest ten książę Tyru? Origen, Ósma homilia, 1:5-10, tłumaczenie własne

Orygenes doszedł do takiego wniosku dziesięć lat wcześniej w “O zasadach”, w których stwierdza, że podczas gdy pierwsze z dwóch proroctw (Ez 28,2-10) przeciwko królowi Tyrowi można uznać za adresowane do człowieka, który był królem tyryjskim, to drugie (Ez 28,11-19) jest takiego rodzaju rodzaju, że w ogóle nie może być rozumiane w kontekście człowieka, ale jakiejś wyższej władzę, która spadła z wysokości i została rzucona w dół do niższych i gorszych warunków”. Człowiek jest tu jedynie typem jakiejś większej duchowej rzeczywistości. 17 Ibidem, s.62

Z kolei  interpretacja św. Hieronima wniosła w tym przypadku elementy chrystologiczne. Przykładowo  kamienie  Hieronim odnosi do Jerozolimy z Apokalipsy Jana (Obj 21,19-20), do płyty piersiowej najwyższego kapłana, co miało być symbolem tego, że Chrystus jest najwyższym kapłanem (Hbr 5,6; 7,21), 12 kamieni z kolei miało reprezentować 12 apostołów oraz Jezusa jako żywego kamienia, na którym został założony Kościół (Dz 4,11). Również Hieronim waha się między różnymi punktami widzenia: cherbub z Ezechiela nie jest ani szatanem, ani anielskim strażnikiem Tyru, ani jakąś inną “wrogą siłą”, ani po prostu zwykłym człowiekiem. Hieronim miesza wszystkie te elementy w swoim komentarzu i nie dochodzi do jednoznacznego wniosku. Przedstawia raczej kilka możliwych interpretacji niż tylko jedną, cytując wersety z Nowego Testamentu oraz przywołując elementy chrystologiczne, na koniec pozostawiając czytelnika z decyzją w sprawie ostatecznej interpretacji.

4. Interpretacja kapłańska (arcykapłan Drugiej Świątyni Jerozolimskiej)

Markus Saur w swoim opracowaniu na temat cyklu tyryjskiego zauważył, że w tekście masoreckim 9 szlachetnych kamieni, które otaczały cheruba prawdopodobnie może być zapożyczonych z Księgi Wyjścia 28,17-20, gdzie wchodzą w skład 12 wymienionych kamieni (podawanych w grupach po trzy), przy czym w Księdze Ezechiela brakujące 3 kamienie nie są losowe, ale pochodzą wszystkie z jednej grupy. co zdaniem tego biblisty, może być skutkiem tego, że kopista tekstu masoreckiego z drugiej grupy przeskoczył od razu do czwartej, gdyż wersji greckiej Księgi Ezechiela (Septuaginta) nie brakuje ani jednego kamienia 18 Saur, Markus: op.cit., s. 326 :

Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie: rubin, topaz, diament, tarszisz, onyks, beryl, szafir, karbunkuł, szmaragd, a ze złota wykonano okrętki i oprawy na tobie, przygotowane w dniu twego stworzenia.

Saur uważa, że jedną z możliwych interpretacji tego fragmentu może być prorocka krytyka kręgów kapłańskich wyrażona w formie subtelnej strategii literackiej. W tym przypadku mielibyśmy do czynienia z mniej lub bardziej wewnętrznym konfliktem postemigracyjnym o urząd i administrację arcykapłana 19 Ibidem, s.328 . Coś podobnego zauważyliśmy już w poprzednim poście w scenie z szatanem w Księdze Zachariasza. Podobnym motyw (upadek aniołów jako upadek kapłanów) znalazł się również w Księdze Henocha, ale o tym będzie kolejny post.

Zdaniem Saura za Ez 28,13ay może ukrywać się opozycyjny ruch teologiczno-polityczny, który w sposób zasadniczy sprzeciwia się zarówno wysokiemu kapłaństwu, jak i związanej z nimi ekonomii świątynnej 20Ibidem, s.329. Biorąc pod uwagę jednak to, że w Księdze Ezechiela mieszają się elementy zarówno świątynne (kapłańskie) i prorockie, to trzeba być ostrożnym, by nie pójść z interpretacją za daleko. Z dużym prawdopodobieństwem wspomniany w Księdze Ezechiela handel (“Pod wpływem rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeś) mógł dotyczyć krytyki Świątyni Jerozolimskiej, która prawdopodobnie w tym czasie prowadziła handel z Tyrem, o którym wspomina również Księga Izajasza 21 Ibidem, s.328 :

15 Stanie się w ów dzień, iż Tyr pójdzie w zapomnienie na siedemdziesiąt lat, według miary dni jednego króla. Pod koniec siedemdziesięciu lat przydarzy się Tyrowi, jak nierządnicy z piosenki: 16 «Weźmij cytrę, obejdź miasto, nierządnico zapomniana! Zagraj dobrze, mnóż piosenki, ażebyś się przypomniała!» 17 Przyjdzie więc do tego, pod koniec siedemdziesięciu lat, że Pan nawiedzi Tyr. Ten zaś powróci do swego zarobkowania i odda się nierządowi ze wszystkimi królestwami świata na powierzchni ziemi*. 18 Ale jego zarobek i jego zysk będą poświęcone Panu i nie będą gromadzone ani przechowywane. Albowiem jego zarobek będzie użyty dla tych, którzy przebywają przed obliczem Pana, żeby mogli jeść do syta i przyodziewać się wystawnie. Iz 23,17-18

Na koniec pozostawiam czytelnikom ostateczną decyzję w sprawie wyboru interpretacji tego wyjątkowego ustępu Księgi Ezechiela i zapraszam niebawem do lektury mojego następnego postu o wcieleniach szatana w literaturze między testamentalnej 😉 

Przypisy   [ + ]

1. Saur, Markus: Der Tyruszyklus des Esechielbuches, Walter de Gruyter, 2008, s. 326
2.  Wray, T.J./Mobley Gregory: The birth of satan, Palgrave Macmillan, 2005, s. 110
3. Patmore, Hector M, op.cit., s. 5
4. Patmore, Hector M: Adam, Satan, and the King of Tyre, Brill, 2012, s.4
5. Saur Markus: Ezekiel 26-28 and the History of Tyre, w: Scandinavian Journal of the Old Testament 24, 2010, s. 211
6. Ibidem, s. 217
7. Niehr, Herbert, Religionen in Israels Umwelt. Einführungen in die nordwestsemitischen Religionen Syrien-Palästinas, 1998, s.124-125
8. Saur, Markus: op.cit., s. 219
9. Ibidem, s. 219
10. Patmore, Hector M: op.cit., s. 6
11. Amzallag, Nissim: Yahweh, the Canaanite God of Metallurgy?, w: Journal for the Study of the Old Testament, tom 33.4, 2009, s.387
12. Saur, Markus: op.cit., s.217
13. Patmore, Hector M: op.cit., s. 16
14. Ibidem, s. 17
15. Patmore, Hectore M.: op.cit, s.19
16. Ibidem, s. 72
17. Ibidem, s.62
18. Saur, Markus: op.cit., s. 326
19. Ibidem, s.328
20. Ibidem, s.329
21. Ibidem, s.328

Najczęściej czytane artykuły

Polecane artykuły…

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się swoją opinią lub zadaj pytanie poniżej

3 komentarze

  1. Przymiotnik od Tyru to chyba tyryjski, nie tyreński 🙂

    Odpowiedz
    • Dziękuję za zwrócenie uwagi na to, już poprawiłem. Łatwo tutaj o pomyłkę, bo mamy np. Morze Tyrreńskie albo Imperium Tyreńskie (od Imperium Tyrencji) 😉

      Odpowiedz
      • Mi się skojarzyło właśnie z przymiotnikiem tyrreński. Tak podejrzewałem, że to było źródło pomyłki.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *