site-logo

Marcjon cz.6 Apostolikon – Marcjonowy zbiór listów Pawła

21 grudnia 2021
David Inglis
David Inglis
Analityk-informatyk, autor strony Tricky New Testament Textual Issues
Święty Paweł

Spis treści

Marcjon jest uważany za pierwszą osobę, która stworzyła kolekcję pism, które obecnie są częścią Nowego Testamentu, chociaż jak twierdzi Nathaniel Lardner:

Marcjon posiadał tylko jedenaście ksiąg Nowego Testamentu, i to w dziwny sposób skróconych i zmienionych. Podzielił je na dwie części, nazywając jedną z nich Ewangelionem, a drugą Apostolikonem. Ta pierwsza zawierała tylko jedną z czterech Ewangelii, mianowicie Ewangelię św. Łukasza, i to okaleczoną i zmienioną, a nawet interpolowaną w wielu miejscach. Nie pozwoliłby, by ją nazywano Ewangelią św. Łukasza, wymazawszy imię tego ewangelisty z początku swojej kopii. 1 Dzieła Nathaniela Lardnera, tom 8, ustęp 35 .

Większość opinii na temat Marcjona jest taka, że stworzył on swój Ewangelion (“Ewangelię Pańską”) poprzez przeredagowanie Ewangelii Łukasza, a swój Apostolikon poprzez przeredagowanie dziesięciu listów Pawłowych, aby “wypromować” i wesprzeć swoją teologię. Powszechnie przyjmuje się, że odrzucił on wszystkie inne księgi Biblii, chociaż nie ma dowodów na to, że np. w ogóle znał Dzieje Apostolskie, pozostałe listy Pawłowe lub inne. Pomimo zdecydowanego potępienia Marcjona przez Tertuliana, Epifaniusza, Orygenesa i wielu innych, którzy uważali go za heretyka odrzucającego Stary Testament i manipulującego Nowym Testamentem dla własnych celów, to jednak istniejące dowody (w przeciwieństwie do zwykłych opinii) równie dobrze mogą wspierać pogląd, że Marcjon promował wcześniejszą formę chrześcijaństwa, w czasie, gdy potęga “ortodoksyjnego” Kościoła wzrosła do tego stopnia, że była ona w stanie prowadzić wojnę przeciwko wierzącym, którzy nie podążali za “linią partii”, nazywając ich heretykami tego czy innego rodzaju.

Chociaż powszechnie uważa się, że Marcjon stworzył ten przeredagowany zbiór ksiąg, tak aby pasował do jego teologii, i że odrzucił inne Ewangelie i listy, istnieje możliwość, że po prostu nie znał przynajmniej niektórych z nich. Ponieważ wydaje się, że również Cerdon oparł swój system na tych samych księgach, można sobie wyobrazić, że Marcjon oparł swoją teologię na kopiach używanych również przez Cerdona. Nie wiadomo, który z dwójki Cerdon/Marcjon je zredagował, czy też może były to wczesne lub niedokończone kopie Łukasza i niektórych listów Pawłowych, choć przeważa pogląd, że to Marcjon dokonał zmian. Niestety, żadne z dzieł Marcjona nie zachowało się (o ile nam wiadomo) do naszych czasów, dlatego musimy polegać na jego krytykach w celu ustalenia, co pisał lub w co wierzył. Niemniej jednak Marcjon odegrał ważną rolę w powstaniu Nowego Testamentu w znanym nam dzisiaj kształcie: 

… główne znaczenie Marcjona w II wieku polega na reakcji, jaką wywołał on wśród przywódców Kościołów Apostolskich. Tak jak kanon Marcjona pobudził Kościół Katolicki do bardziej precyzyjnego zdefiniowania kanonu NT, nie po to by zastąpić, ale by uzupełnić kanon Starego Testamentu, tak też, bardziej ogólnie, nauczanie Marcjona doprowadziło Kościół Katolicki do bardziej uważnego zdefiniowania swojej wiary, w sposób obliczony na wykluczenie marcjonistycznej interpretacji.  2 F.F. Bruce

Apostolikon

Oprócz ewangelii, którą większość uważa za krótszą, zredagowaną wersję Łukasza, Marcjon promował zbiór wersji niektórych Pawłowych listów. Podobnie jak w przypadku ewangelii Marcjona, większość badaczy uważa, że są to zredagowane wersje tego, co znamy jako listy Pawłowe, choć możliwe jest, że zarówno ewangelia, jak i listy mogły być wcześniejszymi wersjami tego, co widzimy w Nowym Testamencie. W podobny sposób, w jaki Tertulian przeanalizował Ewangelię Pańską Marcjona, porównując ją z Ewangelią Łukasza, w V księdze Adversus Marcionem (Przeciw Marcjonowi) stwierdza, że w ten sam sposób przeanalizuje Apostolikon Marcjona, porównując go z odpowiednimi listami Pawłowymi: 

Przyjmijcie teraz z mojego punktu widzenia apostoła [Tertulian zwykle tak odnosi się do Pawła], w taki sam sposób, w jaki przyjęliście Chrystusa – apostoł okazał się być tak samo mój, jak Chrystus. I tutaj również będziemy walczyć w tym samym duchu i rzucimy wyzwanie naszemu przeciwnikowi powołując się na prostą zasadę, że nawet apostoł, o którym mówi się, że nie należy do Stwórcy – nie mówiąc już o tym, że jest pokazywany jako rzeczywisty przeciwnik Stwórcy – może być słusznie uważany za nauczającego, nie wiedzącego nic, nie pragnącego niczego na rzecz Stwórcy, podczas gdy było pierwszą jego zasadą [przeciwnika Tertuliana, tj. Marcjona] przedstawianie innego boga z takim samym zapałem, jakiego użyłby, aby odsunąć nas od prawa Stwórcy.
Nieprawdopodobne jest, by odciągał ludzi od judaizmu, nie pokazując im jednocześnie, jaki jest bóg, do wiary w którego ich zaprasza; nikt bowiem nie mógłby odejść od wierności Stwórcy, nie wiedząc, do kogo ma przejść. Albowiem Chrystus objawił już innego Boga – w takim przypadku świadectwo apostoła miałoby również taki sam skutek, z obawy, aby nie był on uważany za apostoła Boga, którego objawił Chrystus, i z powodu niestosowności ukrywania przez apostoła tego, który został już objawiony przez Chrystusa – albo też Chrystus nie dokonał żadnego objawienia dotyczącego Boga; wtedy tym bardziej istniała potrzeba, aby apostoł objawił Boga, który teraz nie może zostać poznany przez nikogo innego i który niewątpliwie zostałby pozostawiony bez żadnej wiary, gdyby nie został objawiony nawet przez apostoła.
Ustanowiliśmy to jako naszą pierwszą zasadę, ponieważ chcemy od razu wyznać, że będziemy stosować tę samą metodę w przypadku apostoła, jaką przyjęliśmy wcześniej w przypadku Chrystusa, aby udowodnić, że nie ogłosił on żadnego nowego Boga; to znaczy, że będziemy czerpać nasze dowody z listów samego św. Pawła. Zepsuta forma, w jakiej znaleźliśmy Ewangelię heretyka, przygotowała nas już do tego, że możemy się spodziewać, iż listy również zostaną przez niego okaleczone z podobną przewrotnością – i to nawet w odniesieniu do ich liczby. 

Z ostatniego punktu Tertuliana jasno wynika, że jeszcze przed zbadaniem Apostolikonu Marcjona spodziewał się on odkryć, że ten ostatni zredagował (“okaleczył”) Pawłowe oryginały, a w Panarionie 42 staje się oczywiste, że Epifaniusz jest pewien, że tak właśnie jest:

A w dalszym sprzeciwie wobec tego herezjarchy dołączam do tego układu (tekstów), który mozolnie gromadziłem przeciwko niemu, także inne teksty, które znajduję w jego dziełach, jak w arbitralnej wersji listów apostoła Pawła; nie wszystkie, ale niektóre z nich – (wymieniłem ich nazwy w porządku jego kanonu apostolskiego na końcu całego dzieła) – i to okaleczone jak zwykle przez jego rozpustę. [Są to] pozostałości prawdy, którą on zachowuje, tak jak, szczerze mówiąc, pozostałości prawdziwej Ewangelii w jego ewangelii z nazwy, którą podałem powyżej. Wszystko to jednak z przerażającą pomysłowością sfałszował.

Po tym tendencyjnym początku Epifaniusz komentuje każdą z wersji Marcjonowych listów Pawła, a następnie konkluduje:

Jest to zepsuta kompilacja Marcjona zawierająca wersję i formę Ewangelii według Łukasza oraz niekompletną kompilację apostoła Pawła – nie wszystkich jego listów, lecz po prostu listów do Rzymian, Efezjan, Kolosan, Laodycejczyków, Galatów, Pierwszego i Drugiego do Koryntian, Pierwszego i Drugiego do Tesaloniczan, Filemona i Filipian. (Nie ma wersji) Pierwszego i Drugiego Tymoteusza, Tytusa i Hebrajczyków w ogóle, a> nawet te listy, które tam są , ponieważ nie ma tam wszystkich, ale są one podróbkami. I , że ta kompilacja została zmanipulowana w całości, a w niektórych fragmentach dodano materiał uzupełniający – nie dla jakiegokolwiek pożytku, lecz dla podrzędnych, szkodliwych dziwnych powiedzeń przeciw zdrowej wierze, tworów spękanego mózgu Marcjona.

Lardner wymienia listy w kolejności Marcjona i podaje pewien dodatkowy kontekst: 

Dziesięć listów św. Pawła, tak jak zostały one wymienione przez Epifaniusza, a kolejność, w jakiej zostały umieszczone, jest następująca: pierwszy w Apostolikonie Marcjona był List do Galatów; drugi, Pierwszy List do Koryntian; trzeci, Drugi List do Koryntian; czwarty był List do Rzymian: Piąty – Pierwszy do Tesaloniczan; szósty – Drugi do tegoż kościoła; siódmy – List do Efezjan; ósmy – List do Kolosan; dziewiąty – List do Filemona; dziesiąty – List do Filipian; Epifaniusz podał nam także fragmenty tego, którego nazywa się Listem do Laodycejczyków.

Z tego, co mówi marcjonita w dialogu przypisywanym Orygenesowi, wynika, że zwolennicy tej herezji odczytywali niektóre fragmenty listów św. Pawła w inny sposób niż czyniono to powszechnie; zauważa on bowiem, odpowiadając Adamancjuszowi, ortodoksyjnemu dyskutantowi: “Nie wierzę w twój fałszywy Apostolikon”; i ponownie: “Daję wiarę mojemu własnemu Apostolikonowi”. W opozycji do pierwszego z tych twierdzeń marcjonity, mianowicie, że powszechny sposób czytania listów św. Pawła był fałszywy, Adamancjusz oświadcza, że “Apostolikon marcjoński był “bardzo okaleczony”.

Według Epifaniusza Marcjon nie włączył ani listów pasterskich (Pierwszego i Drugiego Listu do Tymoteusza oraz do Tytusa), ani Hebrajczyków. Tertulian odnotował prawie dokładnie taką samą listę listów w Apostolikonie, wyłączając jedynie List do Laodycejczyków. Filemona umieścił na końcu, ale z jego tekstu wynika, że prawdopodobnie dlatego, iż był to jedyny z tych listów napisany do pojedynczej osoby, a może był to jedyny list, który (według Tertuliana) nie został zmieniony przez Marcjona. Nie wiadomo, dlaczego Marcjon umieścił listy w tej kolejności, nie wiadomo też, dlaczego nie włączył do nich listów pasterskich ani Hebrajczyków, ale Tertulian uważał, że było to celowe działanie Marcjona, opierające się na założeniu, że ten ostatni musiał znać wszystkie listy Pawłowe

Dziwię się jednak, że gdy przyjął (do swego Apostolikonu) ten list, który był napisany tylko do jednego człowieka [Filemona], odrzucił dwa listy do Tymoteusza i jeden do Tytusa, które wszystkie traktują o dyscyplinie kościelnej. Jego celem było, jak sądzę, przeprowadzenie procesu interpolacji nawet w odniesieniu do liczby listów (św. Pawła). 

Jak to już zostało omówione w The Order of the Paulines, wiadomo, że istniały inne układy tych listów (niektóre z nich zawierały podzbiory listów) i nie ma powodu przypuszczać, że Marcjon wybrał swój porządek z powodów teologicznych czy dogmatycznych. Jest też całkiem możliwe, że to, co widzimy jako porządek listów, nie stanowi oryginału. Lardner komentuje to w następujący sposób:

Muszę powiedzieć coś na temat kolejności poszczególnych listów św. Pawła. Nasz porządek to trzynaście listów, które zostały powszechnie uznane, a następnie List do Hebrajczyków, co do którego wiele osób miało wątpliwości przez dłuższy czas. Wśród starożytnych istnieje pewna rozbieżność. Do Rzymian, Do Koryntian, Do Galatów, Do Efezjan, Do Filipian, Do Kolosan, Do Tesaloniczan, Do Hebrajczyków, Do Tymoteusza, Do Tytusa, Do Filemona. Tak jest w Liście świątecznym Atanazego, i w przypisywanej mu Synopsisie, i w katalogu Soboru w Laodycei, i w rękopisie aleksandryjskim.

U innych można znaleźć nasz obecny układ listów, jak w poemacie jambicznym Amfilochiusza, w syryjskim katalogu Ebedjesu, u Hieronima w jego artykule o św. Pawle, u Augustyna w jego dziele o doktrynie chrześcijańskiej, u Ekumeniusza i u wielu innych. Epifaniusz, zauważając jak Marcjon zakłócił porządek listów św. Pawła, twierdzi, że w niektórych wydaniach Nowego Testamentu List do Hebrajczyków był czternastym, w innych dziesiątym, umieszczonym przed dwoma listami do Tymoteusza, oraz listami do Tytusa i Filemona; i że we wszystkich dobrych kopiach List do Rzymian był pierwszym, a nie ten do Galatów, tak jak je ułożył Marcjon.

Chociaż Lardner zauważa jedynie, że Hebrajczyków czasami umieszczano w innej pozycji, to jednak świadectwa historyczne wskazują na znacznie większe zróżnicowanie niż to, o którym wiedział, a zatem chociaż Marcjon mógł zmienić układ listów, jest to jedynie przypuszczenie i jest równie prawdopodobne, że znał je w takiej kolejności, w jakiej przedstawił je w Apostolikonie.

Podobnie jak w przypadku Ewangelii Pańskiej Marcjona, głównymi świadkami treści jego wersji listów Pawłowych są Tertulian i Epifaniusz, a prawie wszystkie problemy związane z ich świadectwami dotyczącymi ewangelii Marcjona odnoszą się również do listów. Na przykład, w The Latin Text of Luke in Marcion and Tertullian Higgins pisze:

  1. Liczne różnice w słownictwie między cytatami z Łukasza w Przeciw Marcjonowi IV i w innych pismach Tertuliana, poparte doborem innych słów przez Tertuliana przy omawianiu fragmentów cytowanych w Przeciw Marcjonowi IV, wskazują na korzystanie przez niego z dwóch przekładów: marcjońskiego (M) i katolickiego (T). 
  2. Wyraźnie europejski charakter łaciny cytatów w Przeciw Marcjonowi IV w porównaniu z innymi cytatami Tertuliana nie da się wytłumaczyć hipotezą, że wszystkie te fragmenty przetłumaczył on sam z greki. 
  3. T, choć nie jest identyczny z tekstem cypryjskim, jest o wiele bardziej afrykański niż M i może być uważany za wcześniejszą formę afrykańskiego przekładu. 
  4. M jest całkiem niezależny od afrykańskiego tekstu, podczas gdy jego pokrewieństwo z europejskim jest bardzo wyraźne. Jego pokrewieństwo z europejskim jest w istocie wyraźniejsze niż pokrewieństwo T z afrykańskim. 
  5. M, choć z silnymi cechami europejskimi, posiada również pewne charakterystyczne cechy i jest do pewnego stopnia niezależny od europejskich tłumaczeń, jak również od afrykańskiego. 

Wnioski te zgadzają się dokładnie z tymi, które wyciągnął von Soden w podobnym studium cytatów Tertuliana z Pawła.

Inne kwestie, które pojawiają się przy ocenie pism Tertuliana i Epifaniusza, zostały opisane w Reconstructing Marcion’s Gospel and Textual Considerations, i generalnie odnoszą się także do listów.

Dowód na nieistnienie?

Jedną z głównych różnic, jakie napotykamy, gdy przychodzi do porównania ewangelii Marcjona (lub Ewangelionu) z jego Apostolikonem (listami Pawłowymi), jest stosunkowo dużo więcej dowodów, jakie mamy na tekst ewangelii Marcjona (wersja Łukasza) aniżeli na jego wersję listów Pawłowych. Podczas gdy Łukasz zawiera 1151 wersetów, listy Pawłowe, których wersję posiada Marcjon, zawierają 1791 wersetów, czyli około 56% więcej. Jednakże Epifaniusz posiada 78 szkiców zawierających komentarze do Łukasza, ale tylko 39 do listów Pawłowych, a Tertulian nie ma prawie żadnych komentarzy do kilku listów Pawłowych. Ogólny efekt jest taki, że znacznie większa część tekstu w wersjach Marcjona dotyczących listów Pawłowych jest w mniejszym stopniu potwierdzona niż w przypadku jego wersji Łukasza. 
Prowadzi to oczywiście do pytania, co (jeśli w ogóle) możemy wywnioskować z niepoświadczonych fragmentów tekstu listów Pawłowych. Niektórzy powiedzieliby “nic”, ale jak omówiono w: Reconstructing Marcion’s Gospel, Is Absence of Evidence (from Tertullian & Epiphanius) Evidence of Absence? nie jest to do końca prawdą i możemy wykorzystać wzorce w komentarzach Tertuliana i Epifaniusza, aby dokonać pewnych możliwych do obrony stwierdzeń na temat ogólnej natury niepoświadczonych fragmentów tekstu. Na przykład, rozważmy te listy, co do których Tertulian komentuje, że Marcjon nie wprowadził w nich żadnych zmian: Zakładając, że Tertulian się nie pomylił, to chociaż nie możemy być pewni, jakie znane warianty (jeśli w ogóle) widział w tekście, możemy być przynajmniej pewni, że (z wyjątkiem znanych wariantów w zachowanych odpisach, w których pominięto całe wersety) wszystkie wersety tych listów istniały w wersjach Marcjona. 

Rozważmy teraz te listy, w których Tertulian komentuje tylko jeden element w tekście. W tej sytuacji nie stwierdza, że nie było żadnych różnic ani powodów, aby komentować resztę tekstu, więc czy mamy prawo przyjąć założenie, że w liście nie było żadnych różnic poza tą jedną wspomnianą? Czy też powinniśmy po prostu nie przyjmować żadnych założeń co do reszty listu, ponieważ Tertulian mógł przeoczyć inne różnice lub po prostu zdecydować się nie komentować innych różnic, które dostrzegł? Biorąc pod uwagę, że Tertulian aktywnie starał się znaleźć różnice, by móc zaatakować Marcjona, jest mało prawdopodobne, by celowo zignorował te, które znalazł, a jeśli mielibyśmy założyć, że Tertulian sam popełnił błędy, musielibyśmy zwątpić we wszystkie jego świadectwa, co oznaczałoby, że całe to ćwiczenie byłoby bezcelowe.
Dlatego jeśli mamy podjąć się jakiejkolwiek rekonstrukcji komentarzy Tertuliana, jedynym słusznym stanowiskiem jest to, że nie popełnił on żadnych błędów, i ta sama logika odnosi się do Epifaniusza: jedynym rozsądnym stanowiskiem w odniesieniu do tekstu w wersji Marciona, który nie jest poświadczony (przez nikogo), jest stwierdzenie, że nikt, kto komentował ten list, nie widział żadnej różnicy między niepoświadczonym tekstem w wersji Pawłowej a tym w Apostolikonie. 

Rozdział i werset

Aby ułatwić odnalezienie Pawłowych paraleli w Apostolikonie Marcjona, wszystkie odniesienia do tekstu Marcjona używają współczesnej numeracji rozdziałów i wersetów z odpowiadającego im tekstu Pawłowego. Należy jednak zauważyć, że Tertulian i Epifaniusz nigdy nie widzieli tych podziałów, ponieważ podziały na rozdziały pojawiły się po raz pierwszy w XIII wieku, a podziały na wersety zostały dodane do Nowego Testamentu w XVI wieku. Gordon Fee zwraca na to uwagę w swojej przedmowie do Pierwszego Listu do Koryntian, wydanie poprawione: 

Trzecia, prawdopodobnie mniej znacząca zmiana w stosunku do pierwszego wydania jest związana z inną pasją, która zrodziła się w ciągu wielu lat nauczania, pisania i słuchania kazań – mianowicie, aby wyeliminować język “rozdziałów i wersetów”, system liczb absolutnie niezbędnych do “znajdowania rzeczy”, ale poza tym całkowicie obcych autorowi z pierwszego wieku. Paweł pisał słowa ujęte w zdania, które w obecnej kulturze piśmienniczej wymagają również akapitów. Ale nie pisał “wersetów”, języka, który z natury, ale nie celowo, stworzył błędne użycie Pisma Świętego, które byłoby obce oryginalnym autorom.

W związku z tym, chociaż zastosowano tu odniesienia do rozdziałów i wersetów, nie ma powodu, by oczekiwać, że jakiekolwiek różnice między wersją marcjońską a wersetami Pawłowymi, o których donoszą Tertulian czy Epifaniusz, będą respektowały nasze granice wersetów. Nie znaczy to, że oni w ogóle nie widzieli granic. Jednakże, jeśli chodzi o jakiekolwiek “paragrafy” lub inne granice, które oni widzieli, może to oznaczać, że cytując, włączają tekst z więcej niż jednego z naszych wersetów, lub tylko część tego, co my uważamy za werset. 
Epifaniusz czasami identyfikuje fragment pominięty przez Marcjona, cytując tylko początkową frazę lub zdanie tego fragmentu. Mimo że kuszące jest zidentyfikowanie tego fragmentu jako kończącego się na granicy następnego wersetu, może być to fałszywy trop, ponieważ Epifaniusz mógł odnosić się do tekstu obejmującego więcej niż jeden z naszych wersetów. W ustaleniu dokładnego miejsca zakończenia tekstu, do którego się odwołuje, nie pomaga również jego praktyka, polegająca na tym, że czasami cytuje tylko początek fragmentu, a resztę zaznacza “i tak dalej”, pozostawiając nam rozpoznanie, gdzie skończył się dany fragment. 

Pomimo powyższych uwag niemniej jednak wygodnie jest zlokalizować tekst Marcjona poprzez odwołanie się do wersetów zawierających ten tekst we współczesnych Bibliach, dlatego też należy zawsze pamiętać, że zdanie takie jak: “Epifaniusz widział Galatów (lub Rzymian, Efezjan, itd.) A:B w wersji Marcjona” należy interpretować jako: “Epifaniusz widział w wersji Marcjona tekst, który obecnie widzimy w Liście do Galatów (lub Rzymian, Efezjan itd.) A:B”. Jednakże język ten nie powinien być traktowany jako sugerujący jakąkolwiek szczególną kierunkowość pomiędzy oryginałami wersji Marcjona a jakąkolwiek inną częścią Biblii. W dalszej części tego dokumentu marcjońska wersja listu będzie miejscami odróżniana od wersji Pawłowej w następujący sposób:

  • Listy Pawłowe będą określane albo ich zwyczajowymi nazwami: Rzymian, Pierwszy do Koryntian, Galatów itd. lub ich popularnymi skrótami: Rz, 1 Kor, Gal, itd. 
  • Marcjońskie wersje listów będą określane za pomocą powyższych skrótów, poprzedzonych “Mc”, a więc McRz, Mc1Kor, McGal itd.
  • Pomimo trudności w ustaleniu, co dokładnie zawierały listy Marcjona, użyteczne jest użycie istniejącej rekonstrukcji jako “bazy” dla porównania, a następnie wykorzystanie jej do skomentowania miejsc, w których inne rekonstrukcje różnią się lub gdzie tekst jest po prostu niepewny. Jednakże w przeciwieństwie do sytuacji dotyczącej analizy ewangelii Marcjona, w której ta technika została zastosowana, nie ma takiego samego “pokrycia” tekstu Apostolikonu Marcjona przez Tertuliana, Epifaniusza i in. W szczególności Epifaniusz cytuje bardzo niewiele z marcjońskich wersji listów Pawłowych. W związku z tym na następnych stronach nie będzie próby ustalenia pełnego tekstu Apolostikonu, ale zamiast tego chcemy zwrócić uwagę na miejsca, w których istnieją dowody, że różnił się on od tego, co widzimy dzisiaj.

Wspólne punkty

Na początku swojego komentarza do marcjońskiej wersji Pierwszego Listu do Koryntian (1 Kor), Tertulian zauważa standardowy sposób rozpoczynania listów przez Pawła: 

Moje wstępne uwagi na temat poprzedniego listu [do Galatów] odwiodły mnie od zajmowania się jego nadpisem, gdyż byłem pewien, że nadarzy się inna okazja do rozważenia tej kwestii, która stale się powtarza, i to w tej samej formie, w każdym liście. Chodzi więc o to, że to nie (jak zwykłe) zdrowie, którym apostoł błogosławi tym, do których pisze, ale “łaska” i “pokój”. … Teraz, kiedy ogłasza te błogosławieństwa jako “od Boga Ojca i Pana Jezusa”, używa tytułów, które są wspólne dla obu, i które są również dostosowane do tajemnicy naszej wiary; …

Paweł rozpoczyna swoje listy od określenia siebie, czasem osób, które są z nim (lub są być może znane adresatom), i (zazwyczaj) samych adresatów, poprzez standardową formą błogosławieństw dla adresatów, która istnieje we wszystkich listach Pawłowych, które mają wersje w Apostolikonie, w większości przypadków dokładnie takie, jak w Rz 1,7b. 

Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.

Chociaż niektóre przekłady nieznacznie różnią się kolejnością w pierwszej części błogosławieństwa w listach, greka jest taka sama we wszystkich przypadkach. Jednakże w niektórych przekładach występują pewne różnice w kolejności słów w drugiej części błogosławieństwa w Liście do Rzymian, Pierwszym Liście do Koryntian, Liście do Galatów, Liście do Kolosan i Pierwszym Liście do Tesaloniczan, z których żadna nie została odnotowana przez Tertuliana. Listy pasterskie różnią się nieco bardziej, wszystkie mają “Łaskę, miłosierdzie i pokój”, czego również nie odnotował Tertulian. 
Wreszcie, w Liście do Hebrajczyków (który według Tertuliana został napisany przez Barnabę) nie ma nawet niczego zbliżonego do któregokolwiek ze “standardowych” początków Pawła, co zostaje potwierdzone, gdy po komentarzu do Filemona kończy swoją dyskusję o listach Pawłowych bez wzmianki o Liście do Hebrajczyków, pisząc: 

(…) odrzucił dwa listy do Tymoteusza i jeden do Tytusa, które wszystkie traktują o dyscyplinie kościelnej. Jego celem było, jak sądzę, przeprowadzenie procesu interpolacji nawet co do liczby listów (św. Pawła).

Z powyższego możemy wywnioskować, że Tertulian oprócz wszystkiego co napisał, omawiając marcjońską wersję konkretnego listu, we wszystkich przypadkach widział niezmieniony tekst wprowadzający Pawła.

Kilku badaczy zwróciło uwagę na to, że z wersetów, do których Tertulian się odnosi (lub częściej, do tych, do których się NIE odnosi) wynika, że on, a w kilku przypadkach Epifaniusz, widzieli krótsze wersje listów (wersje Pawłowe i/lub marcjońskie) niż my. Istnieje wiele teorii, dlaczego tak może być, a kilka z nich sugeruje raczej interpolacje w listach niż pominięcie ich przez Marcjona. Peter Kirby przedstawił praktyczną listę tych miejsc (dłuższych niż cztery wersety), wraz z komentarzami i możliwymi wyjaśnieniami:

(a) Ga 1:18-24 (dla Harnacka, Schmida i BeDuhna)
(b) Ga 3:15b-25 (dla Harnacka, tylko Ga 3:15b-16 dla BeDuhna i Ga 3:15b-18 dla Schmida)
(c) Rz 1:19-2:1 lub Rz 2:3-11 (drugi dla Schmida, pierwszy dla Harnacka)
(d) Rz 9,4-10,1 (uwagi Tertuliana na ten temat)
(e) Rz 10:5-11:32 (uwagi Tertuliana na ten temat)
(f) Rz 15:1-16:27 (Orygenes zauważa to, ale Tertulian nie mówi, że jest to fałszerstwo)
(g) 1 Kor 15,5-11a (hipoteza interpolacji Price’a)
(h) 2 Kor 6:14-7:1a (powszechna hipoteza interpolacji)
(i) 2 Kor 8:1-9:15 (powszechna hipoteza interpolacji)
(j) Rz 13:1-7 (powszechna hipoteza interpolacyjna)
(k) 1 Tes 5:1-11 (hipoteza interpolacji Friedricha)

Chociaż (a) nie jest wyraźnie zaznaczone jako nieobecne u Tertuliana, istnieje powszechna zgoda co do jego braku w tekście Marcjona. Tylko (b) i (e) są wyraźnie zaznaczone przez Tertuliana jako rażące braki w tekście Apostolikonu Marcjona. Zwłaszcza (f) nie jest zaznaczone, co sugeruje, że tekst Tertuliana o Pawle dzielił pominięcie dwóch ostatnich rozdziałów Rzymu z tekstem Marcjona. To samo wyjaśnienie BeDuhn proponuje dla (i), gdzie Tertulian nie cytuje tej luki w żadnym ze swoich własnych dzieł, a tym bardziej w refutacji Marcjona.

Reszta sugestii może nie reprezentować prawdziwych luk w Pawle Marcjona, ponieważ są one w zasadzie hipotetycznymi nieobecnościami w tekście samego Pawła. Ale nawet jeśli wszystkie z nich są prawdziwe, to g), h), j) i k) obejmują łącznie tylko 30 wersetów. Jest prawdopodobne, że Tertulian mógł zbyć milczeniem ten mały zbiór opuszczeń, wraz z większym zbiorem mniejszych luk. Z drugiej strony niektórzy mogliby potraktować ostre uwagi Tertuliana w innych miejscach dotyczące znacznie mniejszych spraw jako wskazówkę, że ich teksty zasadniczo zgadzały się co do (g), (h), (j), (k), i każdego innego tak dużego odcinka wersetów (niezależnie od tego, co może być zasługą hipotez interpolacyjnych dotyczących tekstu oryginalnego).

Nasze badanie wykazało, że istnieją rzeczywiście pewne powody, aby znaleźć krótsze czytania w marcjońskim tekście listów Pawła. Nie możemy jednak niczego udowodnić, jeśli chodzi o obszernie zredukowaną formę listów Pawła u Marcjona. Tekst Tertuliana w rzeczywistości zgadza się z tekstem Marcjona, jeśli chodzi o niektóre długie, krótsze czytania, takie jak Rz 15-16 i być może 2 Kor 8-9.

Poza możliwością Gal 3:15-25 zasugerowaną przez Harnacka (ale uznana jako kontrowersyjną przez Schmida i BeDuhna), najdłuższe potwierdzone różnice wydają się być ograniczone do kilku fragmentów Listu do Rzymian (1:19-2:1 lub 2:3-11, 9:4-10:1 i 10:5-11:32). Tertulian rzeczywiście zauważył, że opuszczenia Marcjona były widoczne “zwłaszcza w tym liście”. Jednak największe różnice, które zostały skomentowane przez Tertuliana, znajdują się w tych samych dwóch częściach Listu do Rzymian (1:18-2:29 i rozdziały 9-11), które i tak były podejrzewane o interpolację. To samo odnosi się do kilku innych, krótszych potencjalnych pominięć.

Na poniższych stronach omawiających zawartość każdej z wersji listów Marcjona podkreślenia i odniesienia do odpowiadających im wersetów Pawłowych zostały dodane do cytowanego tekstu, tam gdzie ma to zastosowanie. Tekst listów Pawłowych w języku angielskim pochodzi z Biblii Króla Jakuba (King James Version – KJV) wybraną po prostu ze względu na podobieństwo słów użytych w angielskich tłumaczeniach dwóch rekonstrukcji Marcjona, a nie z jakichkolwiek powodów teologicznych. Chociaż angielski jest używany w celu udostępnienia tutejszej dyskusji szerszej publiczności, oryginalna greka lub łacina została podana tam, gdzie jest to potrzebne dla wyjaśnienia, na przykład komentarze tekstowe, warianty, itp. z “New English Translation” (NET) i innych źródeł.
Wszystkie odniesienia do wersetów dotyczą omawianego listu, chyba że zaznaczono inaczej. Tam gdzie poszczególne wersety z listu nie są pokazane lub w inny sposób wyszczególnione, jest to wynikiem jednego z następujących trzech powodów: 

  1. Tertulian, Epifaniusz lub inne źródła nie wspominają o tych wersetach jako obecnych w Apostolikonie i nie ma żadnych innych dowodów na ich obecność. 
  2. Wersety zostały wspomniane, ale tekst Marcjona jest podany jako taki sam jak tekst Pawła, a Tertulian lub Epifaniusz po prostu używają tych wersetów, aby wykazać, jak bardzo są one sprzeczne z przekonaniami Marcjona; 
  3. Różnice między odczytaniem marcjońskim i Pawłowym nie mają żadnego wpływu na znaczenie fragmentu, lub są tak małe, że nie mają znaczenia.
    Analizy poszczególnych listów w Apostolikonie są wymienione poniżej w kolejności, w jakiej zostały przedstawione przez Marcjona: List do Galatów, Pierwszy list do Koryntian, Drugi list do Koryntian, List do Rzymian, Pierwszy list do Tesaloniczan, Drugi list do Tesaloniczan, List do Efezjan, List do Kolosan, List do Filemona, List do Filipian, List do Laodycejczyków…

Dwa Apostolikony?

Większość opinii na temat Apostolikonu Marcjona jest taka, że zredagował on zbiór Pawłowych listów, aby wesprzeć swój teologiczny program, a głównym dowodem, jaki na to mamy, jest to, że Tertulian i Epifaniusz (i prawie wszyscy Ojcowie Kościoła, którzy wypowiadali się w tej sprawie) tak właśnie twierdzili, używając na poparcie swoich poglądów dowodu w postaci tekstu marcjanowskiej wersji Łukasza i Pawłowych listów. Problem w tym, że bezstronna analiza tych dowodów nie potwierdza ich wniosków. Wiemy na przykład, że Apostolikon nie zawiera ani listów pasterskich, ani Hebrajczyków, ale wszelkie sugestie, że Marcjon celowo je wykluczył, są jedynie opinią, ponieważ nie ma dowodów na to, że w ogóle znał te listy, a jak opisano w The Order of the Paulines istnieją inne zbiory listów Pawłowych, w których te listy również nie występują.

Istnieje również kwestia tego, że, podobnie jak w przypadku Ewangelii Pańskiej, Marcjon promował wersję listów Pawłowych, która zaskakująco źle wspiera jego własną teologię. Nawet Epifaniusz zwraca uwagę na liczbę miejsc, w których Marcjonowi przeczy “jego własny” tekst: 

To jest mój, poprzedzony powyższymi fragmentami Pisma, które zachowało się jeszcze w kanonie Marcjona. Każdy, kto zapoznaje się z jego zbiorem (tekstów), musi być porażony podziwem dla zrządzeń hojnego Boga. Jeśli każda sprawa jest poświadczona i stwierdzona przez trzech świadków, to w jaki sposób Bóg dał mi dyspensę, abym mógł tu zgromadzić, jak już wspomniałem aż 78 świadectw z Ewangelii i 40 z Apostołów? A te zachowały się u Marcjona do dziś i są kwestionowane, tak że łącznie jest ich 118, a wszystkie przeczą opinii samego Marcjona. A oprócz tego w innym, dalszym świadectwie, poza Ewangelią i Apostołem. Nieszczęśnik Marcjon nie uznał bowiem za stosowne przytoczyć tego świadectwa z Efezjan, lecz z Laodycei, której nie ma u Apostoła. Ponieważ wśród swoich licznych niepowodzeń ten głupiec nierozsądnie nie czyta tych świadectw, żałośnie nie widzi obalenia, które na niego czeka, choć jest ono codziennie odnotowywane.

Epifaniusz stwierdza, że poglądy Marcjona zostały obalone w ponad stu miejscach w “jego” wersjach Ewangelii Łukasza i listów Pawła. Nie sugeruje on jednak, że może to wynikać z faktu, iż to, co znamy jako marcjoński Ewangelikon i Apostolikon, mogło nie być dziełem samego Marcjona, lecz tekstem istniejących dokumentów, o których Marcjon dowiedział się wcześniej. Z pewnością jest tak, że chociaż wiemy o kilku różnicach w tekście listów w Apostolikonie i odpowiadających im wersjach Pawłowych, nie ma dowodów (poza wcześniej wspomnianymi opiniami) na to, że Marcjon stworzył te różnice poprzez przeredagowanie samych listów Pawłowych. W rzeczywistości dowody wskazują na coś wprost przeciwnego i widzimy, że Tertulian i Epifaniusz w rzeczywistości przeczą sobie nawzajem co do różnic, jakie widzieli w kilku listach, co może oznaczać, że jeden lub drugi kłamał lub mylił się, lub być może Tertulian i Epifaniusz widzieli różne wersje Apostolikonu. Lardner komentuje to w następujący sposób:

Inną rzeczą, którą również należy zauważyć jest to, że w odniesieniu do czterech listów, które Marcjon zachował w swoim Apostolikonie, a mianowicie Drugiego do Tesaloniczan, Filipian i Filemona, Epifaniusz stwierdził, że były one tak całkowicie zniekształcone, że z tego powodu nic z nich nie cytował. Natomiast Tertulian cytuje kilka fragmentów z tych trzech pierwszych, które są takie same jak w naszych dawnych odpisach i które, jak można by sądzić, zostały przez tego heretyka dopuszczone w tym autentycznym stanie; a zmiany, które zarzuca mu w tych trzech, są tylko błahe. W odniesieniu do Listu do Filemona mówi on także wyraźnie, że jedynie ten list miał szczęście ze względu na swoją zwięzłość, gdyż dzięki temu uniknął fałszujących rąk Marcjona.

Co dziwne, te różnice w ich zeznaniach wydają się być ignorowane przez większość komentatorów, być może przy założeniu, że Tertulian lub Epifaniusz się pomylili. Niektórzy zdają się jednak zakładać (bez żadnych dowodów) celowe fałszerstwo. Na przykład we wstępie do wersji Filemona w Apostolikonie w The First New Testament Jason D. BeDuhn pisze (podkreślenie dodane): 

Tak jak w przypadku 1 i 2 Listu do Tesaloniczan, tak i w przypadku Listu do Filemona Epifaniusz mówi: “Podobnie i ja nie dokonuję z niego żadnego wyboru, gdyż u Marcjona jest on zniekształcony.” (Pan. 42.12.1). Nie należy przywiązywać wagi do tego twierdzenia. Z kolei Tertulian mówi: “Ten list tylko dzięki swej zwięzłości uniknął fałszujących rąk Marcjona” (Marc. 5.21.1).

Należy zauważyć, że BeDuhn nie wspomina tutaj o żadnych różnicach w Liście do Filipian (Php), o którym Epifaniusz również mówi, że nie będzie go komentował, ponieważ jest zniekształcony. Zamiast tego, BeDuhn pisze:

Żadne z naszych źródeł nie wspomina o jakichkolwiek pominięciach.

Nie jestem w stanie zrozumieć jak BeDuhn może tak całkowicie odrzucić to, co Epifaniusz stwierdza odnośnie 1 i 2 Tes, Filipian i Filemona, zwłaszcza gdy używa Epifaniusza jako jednego z dwóch głównych świadków tekstu zarówno Apostolikonu Marcjona jak i jego Ewangelii. Wydaje się, że wierzy on Epifaniuszowi, gdy mu to odpowiada, ale odrzuca go, gdy nie, ponieważ (jak się wydaje) nie jest w stanie wyobrazić sobie sytuacji, w której Tertulian mógłby nie mówić prawdy, a nawet, że zarówno Tertulian, jak i Epifaniusz mogliby mieć rację.

Jak mamy postępować z listami, w przypadku których dowody są niespójne? Na przykład w przypadku Filemona wiemy dwie sprzeczne rzeczy na temat tekstu znajdującego się w Apostolikonie: Tertulian mówi nam, że Marcjon nic nie zmienił, podczas gdy Epifaniusz mówi nam, że Marcjon zmienił tak wiele, że nie zamierza tego w ogóle komentować. Jeśli (rozsądnie) przyjmiemy, że to, co Tertulian widział jako tekst Filemona, było takie samo jak w wersji Marcjona (McPhm), to co widział Epifaniusz około 170 lat później? Albo Tertulian i Epifaniusz widzieli różne wersje Filemona, albo widzieli różne wersje McPhm. Ponieważ istnieją pewne znane warianty w Filemonie, to czy one mogą tłumaczyć skrajnie różne komentarze Tertuliana i Epifaniusza?

The NET odnotowuje warianty tylko w przypadku 5 z 25 wersetów Filemona (w. 1, 6, 11, 12, 25), z czego cztery z nich różnią się tylko jednym słowem. Nawet gdyby Epifaniusz widział te wszystkie różnice między Filemonem a McPhm, nie mogłoby to tłumaczyć “całkowicie zniekształconej formy”, którą widział w Apostolikonie. Te same małe różnice nie mogłyby również tłumaczyć tego, że Tertulian i Epifaniusz widzieli ten sam tekst w McPhm, ale różnice w Filemonie, które sprawiałyby, że McPhm wydawałby się być “całkowicie zniekształcony” w porównaniu z nim. Zamiast tego, zakładając, że Epifaniusz rzeczywiście widział różnice, o których twierdzi, to albo McPhm istniał w dwóch bardzo różnych formach albo sam Filemon.

W każdym razie podobne rozumowanie należy zastosować do Pierwszego i Drugiego Listu do Tesaloniczan oraz Listu do Filipian, tzn. że albo Tertulian i Epifaniusz widzieli dwie bardzo różne wersje listów Pawłowych, albo bardzo różne wersje Apostolikonu. Jest jeszcze jedna istotna różnica, której BeDuhn (co dziwne, biorąc pod uwagę jego powyższe uwagi) nie odrzuca w podobny sposób: Epifaniusz stwierdza, że oprócz tego, że zawierał Efezjan, to to, co znał jako Apostolikon, kończyło się dodatkowym listem o nazwie do Laodycejczyków. Natomiast Tertulian nie wspomina o tym liście, lecz stwierdza, że w tym, co znał jako Apostolikon Efezjan był określony jako do Laodycejczyków. Ponieważ nie mamy żadnych dowodów na to, że różnice w Pawłowych wersjach listów mogłyby tłumaczyć tak duże różnice, te punkty wskazują raczej na istnienie dwóch całkiem różnych wersji “Apostolikonu Marcjona”.

Wnioski

Dowody Tertuliana, Epifaniusza, Adamancjusza i innych świadczą o istnieniu wersji (lub dokładniej, dwóch wersji) listów Pawła przypisywanych Marcjonowi i/lub marcjonitom, ale rozważane beznamiętnie nie dostarczają żadnych informacji o tym, jak doszło do powstania Apostolikonu.
O ile nie jesteśmy gotowi uwierzyć, że Epifaniusz albo kłamał, albo widział zupełnie inną wersję Pawłowych listów (na co nie ma dowodów) niż ta, którą widział Tertulian, to Epifaniusz widział znacznie późniejszą wersję Apostolikonu niż ta, którą widział Tertulian. Jakkolwiek jest faktycznie, ponieważ świadectwo Epifaniusza jest o prawie dwa wieki późniejsze od świadectwa Tertuliana, nie można mu ufać, jeśli chodzi o próbę odzyskania oryginalnego tekstu Apostolikonu, chociaż wydaje się ono dostarczać dowody na istnienie późniejszej wersji Apostolikonu, w której Pierwszy i Drugi List do Tesaloniczan, List do Filipian i List do Filemona różniły się znacznie od tych, które widział Tertulian.
Pozostaje nam więc fakt, że Tertulian poświadcza, iż Apostolikon zawiera wersje Pierwszego i Drugiego Listu do Koryntian, Pierwszego i Drugiego Listu do Tesaloniczan, Listu do Efezjan, Listu do Kolosan, Listu do Filemona i Listu do Filipian, które albo były prawie identyczne z wersjami Pawłowymi, albo zawierały tylko niewielkie różnice (głównie opuszczenia) w stosunku do nich, ale wersje Listu do Galatów i Listu do Rzymian były znacznie krótsze. W kilku przypadkach podejrzewa się, że fragmenty tekstu “brakujące” w Apostolikonie były interpolacjami, co sugeruje, że to nie Marcjon usunął “brakujący” tekst, lecz jego Apostolikon najprawdopodobniej zawierał wcześniejsze wersje tego, co znamy jako listy Pawłowe. Kirby konkluduje: 

W zgodzie z wynikami innych badań (w odniesieniu do poszczególnych wariantów tekstowych odnotowanych jako obecne w tekście Marcjona i w odniesieniu do różnych fragmentów zachowanych przez Marcjona), niniejsze studium, szczególnie w odniesieniu do krótszych odczytów tekstu Marcjona, znajduje pewne potwierdzenie hipotezy, że Marcjonowy tekst listów Pawła może być uważany za cenne świadectwo wczesnego etapu przekazu, z niewielką lub żadną wykrywalną redakcją dokonaną przez Marcjona.

Bibliografia     

Źródło oryginalnego tekstu: https://sites.google.com/site/inglisonmarcion/home/paul/marcions-apostolicon-the-pauline-epistles

Przypisy

Przypisy
1 Dzieła Nathaniela Lardnera, tom 8, ustęp 35
2 F.F. Bruce
guest
0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Spis treści
Najczęściej czytane
0
Podziel się swoimi przemyśleniamix