Manuskrypty wczesnochrześcijańskie cz.3 Datowanie manuskryptów

utworzone przez | Cze 1, 2020 | Artykuły | 1 komentarz

Brent Nongbri, religioznawca ze specjalnością z wczesnego chrześcijaństwa, napisał całkiem niedawno książkę “God’s library”, która rozumie się jako wprowadzenie dla biblistów z zakresu badań nad wczesnochrześcijańskimi manuskryptami (100 -300 n.e.). Podkreśla w niej, iż badacze biblijni są niedostatecznie wyszkoleni pod tym względem, stąd jednym z aspektów tej książki jest omówienie metod datowania wczesnochrześcijańskich manuskryptów, które to poniżej zaprezentuję z uwzględnieniem ich zalet i wad, gdyż będzie to dobry wstęp do mojego kolejnego postu o najwcześniejszych manuskryptach chrześcijańskich.

1. Czym są “terminus ante quem” i “terminus post quem”?

Terminus post quem (z łac. “zakończony po czasie”) oznacza czas, przed którym manuskrypt nie mógł powstać.

Jako przykład Nongbri podaje manuskrypt “Apologia Fileasza” (P.Bodmer XX, numer LDAB 220465) opowiadająca o procesie i męczeństwie biskupa Fileasza pod rządami rzymskiego prefekta Egiptu Clodiusa Culcianusa. Z innych manuskryptów zawierających ten sam opis jego męczeństwa wiadomo, że zdarzenie to miało miejsce w dwudziestympierwszym roku rządów Dioklecjana, czyli w 305 roku. Manuskrypt zatem nie mógł powstać wcześniej, a rok 305 n.e. będzie uważany za jego terminus post quem. 1 Nongbri, Brent: God’s library. The archeology of the earliest christian manuscripts, Yale University Press, 2018, s. 43, wydanie elektroniczne

Terminus ante quem (z łac. „zakończony przed czasem”) oznacza czas, po którym manuskrypt nie mógł powstać, był zatem wcześniejszy.

Nongbri podaje tutaj przykład i przy okazji tłumaczy sytuację, w której pisarz wykorzystuje tylną stronę papirusu:

Innym przypadkiem, w którym można ustalić granicę datowania, jest ponowne użycie rękopisu. Przypomnijmy, że dla starożytnych użytkowników zwojów papirusowych, “przednia” powierzchnia jest prawie zawsze strona, po której włókna rośliny papirusowej są ułożone poziomoNa “tylnej” powierzchni, włókna papirusowe są ułożone pionowo. Czasami kawałki papirusu, które zostały już zapisane na poziomo ułożonych włóknach, były odwracane i ponownie wykorzystywane. Ten rodzaj ponownego użycia może być pomocny przy ustalaniu daty niedatowanego rękopisu literackiego na dwa różne sposoby. Po pierwsze, rękopis literacki może być ponownie wykorzystany do datowania dokumentu. Tak jest w przypadku P.Ryl. 1.16 (LDAB 2661), fragment zwoju nieznanej komedii napisanej wzdłuż włókien poziomych. Został on ponownie użyty dla listu napisanego albo w styczniu 253, albo też w styczniu 256 CE. 2 Ibidem, s.44

Skoro więc na odwrocie jest podana data, to wiadomo, że tekst na “przedniej” powierzchni nie mógł powstać po 256 roku. Rok ten stanowi więc terminus ante quem datowanego manuskryptu.

2. Datowanie archeologiczne

Nie ma sensu się tutaj rozpisywać, gdyż wiedza na temat metodologii stosowanych przez archeologów jest powszechnie dostępna. Co nas powinno interesować to to, że większość manuskryptów chrześcijańskich jest pozbawiona kontekstu archeologicznego:

Większość z nich nie była wydobywana przez zawodowych archeologów przy użyciu nowoczesnych metod precyzyjnego i dokładnego rejestrowania miejsca znaleziska i otaczającego go materiału. Wiele manuskryptów zostało odkrytych przez przypadek, splądrowanych i sprzedanych na rynku antycznym, a nawet po prostu wykopanych przez naukowców przed pojawieniem się archeologii “naukowej”. Z tego powodu dokładne informacje archeologiczne o wczesnochrześcijańskich książkach nie są łatwo dostępne. Ten brak bezpiecznej wiedzy o tych rękopisach tworzy próżnię, którą często wypełnia coś, co nazwałbym “archeologią urojoną” rękopisów chrześcijańskich (lub, mniej eufemistycznie, “fałszywą archeologią” rękopisów chrześcijańskich). Zgodnie z tą urojoną archeologią manuskrypty chrześcijańskie wydobywane są z piasków Egiptu i są w zasadzie samodzielnie interpretowane przez odkrywców. Ci ostatni posiadają sprawdzone daty i stanowczo potwierdzają lub nie potwierdzają niektórych faktów dotyczących wczesnej historii chrześcijaństwa. Niezależnie od tego, czy chodzi o “wiarygodność” tekstu biblijnego, czy o “zagubione chrześcijaństwo” rzekomo przywrócone przez odkrycie tzw. tekstów heretyckich, tego wczesnochrześcijańskiego modernizmu 3 Ibidem, s. 18

3. Datowanie paleograficzne

Datowanie paleograficzne polega na ustalaniu okresu powstania pisma na podstawie analizy porównawczej pisma odręcznego. Dotyczy ono wszystkich aspektów związanych z pismem i jego wytwarzaniem i ma na celu wszechstronne opisanie pisma, udokumentowanie środowiska społecznego, w którym odbywa się pisanie, oraz prześledzenie linii wpływów pomiędzy różnymi typami skryptów, a nawet pomiędzy skryptami w różnych językach 4 Ibidem, s.33
Głównym założeniem datowania paleograficznego jest to, że podobieństwo graficzne równa się podobieństwu czasowemu.
Nongbri tłumaczy tę metodę w następujący sposób:

Procedura paleograficznego datowania jest więc zwodniczo prosta: Po pierwsze, porównaj próbkę pisma odręcznego o nieznanej dacie ze stosunkowo niewielkim zestawem bezpieczniej datowanych przykładów (tj. z datowanymi rękopisami literackimi lub rękopisami literackimi, które mogą być datowane bardziej obiektywnie przy użyciu różnych metod opisanych powyżej). Następnie załóżmy, że ścisłe podobieństwo graficzne oznacza, iż próbki zostały wykonane w mniej więcej tym samym czasie.

Główną wadą tej metody jest to, że biorąc w celach porównawczych do ręki inne manuskrypty o bardziej pewnym okresie powstania, nigdy nie wiadomo, czy ten rodzaj pisma był w danym czasie standardem piśmienniczym, czy po prostu indywidualnym stylem danego skryby, gdyż na ogół badacze posiadają bardzo małą ilość próbek porównawczych 5 Ibidem

A to nie jest jedyna wada tej metody:

Kompetentni paleografowie wahają się więc przed podaniem bardzo konkretnych dat, zwykle dopuszczających 50-letni margines. A są powody, by sądzić, że margines ten powinien być jeszcze większy: do 100 lat lub więcej. By wymienić tylko trzy powody: Po pierwsze, starożytni uczeni w Piśmie mogli pracować dość długo, 30-50 lat. Po drugie, podobieństwa w stylu pisarskim były, co nie jest zaskoczeniem, przekazywane przez nauczycieli uczniom i w ten sposób utrzymywały się przez wiele pokoleń. Wreszcie, starożytni uczeni w Piśmie byli w stanie pisać różnymi stylami, które kojarzą nam się z różnymi okresami czasu. Tak więc paleografia nie daje nam tak konkretnych dat 6 https://ehrmanblog.org/guest-post-dr-brent-nongbri-on-how-we-date-manuscripts/ 

4. Datowanie radiowęglowe

Jako krótkie wprowadzenie do datowania radiowęglowego polecam zaledwie trzyminutowy film kanału YouTube Naukowy Bełkot tłumaczący samo datowanie radiowęglowe:

Ogólnie mówiąc datowanie radiowęglowe to metoda badania wieku przedmiotów oparta na pomiarze proporcji między izotopem promieniotwórczym węgla 14C a izotopami trwałymi 12C i 13C opracowana w połowie XX wieku. Polega ona na stopniowym zanikaniu (rozpadzie) węgla 14C wraz z rosnącym wiekiem badanego artefaktu.

Analiza radiowęglowa jest wspaniała, gdy mamy do czynienia z zagadnieniami związanymi z długimi okresami czasu. Przykładowo datowanie radiowęglowe wykazało jednoznacznie, że Całun Turyński był produktem XIII lub XIV wieku, a nie I wieku.  Ale jest ona mniej pomocna, gdy mówimy o krótszych okresach czasu.  Dzieje się tak dlatego, że datowanie radiowęglowe (kiedy jest w bardziej dokładny sposób) jest wyrażone w kategoriach zakresów i prawdopodobieństwa.  Dla przykładu, około 10 lat temu, niektóre płótna z jaskiń Qumranu, w których znaleziono Zwoje z Morza Martwego, zostały poddane analizie radiowęglowej.  Wyniki wyglądały tak:

50 p.n.e. – 80 n.e., prawdopodobieństwo 95.4%
55 p.n.e. – 55 n.e., prawdopodobieństwo 57.6%

To, co otrzymujemy, to zakresy dat i prawdopodobieństwa, że rzeczywista data artefaktu mieści się w tym zakresie. Tak więc im szerszy jest ten zakres, tym większe jest prawdopodobieństwo, że rzeczywista data artefaktu mieści się gdzieś w nim. Aby uzyskać około 95% prawdopodobieństwa wychodzi zakres ponad stu lat.  A nawet to zakłada optymalne warunki dla dokonania analizyktórych nie zawsze mamy (w latach 90-tych niektóre zwojów z Morza Martwego same były poddawane analizie radiowęglowej, ale później odkryto, że próbki pergaminu były prawdopodobnie zanieczyszczone nowoczesnym olejem rycynowym w latach 50-tych, więc wszystkie te wyniki są podejrzane 7 Ibidem  

Poza tym, w przeciwieństwie do początkowych założeń, potencjalna dokładność datowania węgla 14C nie jest jednakowa dla wszystkich okresów historycznych.  Istnieje szereg tzw. “płaskowyży”, w różnych okresach historycznych (od kilkudziesięciu lat do kilkuset lat), kiedy to poziom pozostawionego do dziś węgla 14C pozostaje w dużej mierze nie do odróżnienia, o czym pisze Larry Hurtado, inny badacz manuskryptów wczesnochrześcijańskich 8 https://larryhurtado.wordpress.com/2018/11/21/more-on-carbon-14-dating-of-manuscripts/ . Wskazuje on na bardzo poważną lukę w tym datowaniu przypadającą na okres od 130 n.e. – 220 n.e. bardzo ważny dla datowania manuskryptów chrześcijańskich. Wszystkie datowania manuskryptów na ten okres za pomocą analizy radiowęglowej będą mało wiarygodne.

5. Datowanie atramentu

Pomocną metodą przy datowaniu wczesnochrześcijańskich manuskryptów okazuje się czasami analiza tuszu: 

Czarne atramenty z epoki rzymskiej składały się zazwyczaj z sadzy i gumy arabskiej. W trzecim i czwartym wieku widzimy więcej przykładów atramentów zawierających związki metaliczne. Te metaliczne tusze mają tendencję do blaknięcia do brązu na przestrzeni wieków i często można je zidentyfikować po prostu poprzez zbadanie rękopisu gołym okiem. Bardziej zaawansowane techniki pozwalają na analizę próbek tuszu w celu dokładnego określenia, jakie składniki chemiczne zawierają. W przypadku Ewangelii Judasza w protokole stwierdzono, że skład farby drukarskiej był “zgodny ze składnikami znanych farb drukarskich z III i IV wieku” (choć można dodać, że farby węglowe ze związkami metalicznymi były również powszechnie stosowane od V do VII wieku). Tak więc obecnie przydatność analizy atramentu do przyporządkowania precyzyjnej daty do rękopisu z epoki rzymskiej jest nieco ograniczona. 9 Nongbri, Brent: op.cit, s. 28, wydanie elektroniczne

Przypisy

1 Nongbri, Brent: God’s library. The archeology of the earliest christian manuscripts, Yale University Press, 2018, s. 43, wydanie elektroniczne
2 Ibidem, s.44
3 Ibidem, s. 18
4 Ibidem, s.33
5 Ibidem
6  https://ehrmanblog.org/guest-post-dr-brent-nongbri-on-how-we-date-manuscripts/ 
7 Ibidem
8  https://larryhurtado.wordpress.com/2018/11/21/more-on-carbon-14-dating-of-manuscripts/ 
9 Nongbri, Brent: op.cit, s. 28, wydanie elektroniczne

Facebook

Najczęściej czytane artykuły

Bądź na bieżąco

Baner kursu

Polecane artykuły…

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się swoją opinią lub zadaj pytanie poniżej

1 komentarz

  1. badacz

    Ciekawy wpis, ale:

    “Przykładowo datowanie radiowęglowe wykazało jednoznacznie, że Całun Turyński był produktem XIII lub XIV wieku, a nie I wieku.”To już zostało przez naukę podważone. Referencje do NIEKTÓRYCH recenzowanych publikacji naukowych:
    *Rogers, R.N., 2005. Studies on the radiocarbon sample from the Shroud of Turin.
    Thermochimica Acta 425 (1–2), 189–194.
    *B. Walsh, L.Schwalbe 2020. An instructive inter-laboratory comparison: The 1988 radiocarbon dating of the Shroud of Turin, Journal of Archaeological Science: Reports
    29:102015
    *T. Casabianca et al. 2019. Radiocarbon Dating of the Turin Shroud: New Evidence from Raw Data, Archaeometry, 61,5, 1223-1231

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *