1 Kor 15 – aneks do „Niespójności nowotestamentowych opowieści o zmartwychwstaniu Jezusa”

20 marca 2021

Andrzej Boruszewski

Andrzej Boruszewski, weteran internetowych dyskusji na tematy związane z Biblią najczęściej piszący pod nickiem anbo, autor kryminałów z cyklu „Łoś" (ebooki), miłośnik twórczości Franka Zappy.

0

Komentarzy

1 Kor 15 – aneks do „Niespójności nowotestamentowych opowieści o zmartwychwstaniu Jezusa”

utworzone przez | marzec 20, 2021 | Nowy Testament

W tekście „Niespójności nowotestamentowych opowieści o zmartwychwstaniu Jezusa” napisałem, że fragment 1 Kor 15,12-16 można rozumieć tak, że adresaci listu Pawła kwestionują zmartwychwstanie Jezusa dlatego, że „umarli nie zmartwychwstają”. Najprawdopodobniej jest to błędna interpretacja. Na początku 1 Kor Paweł napisał (podkreślenie moje):

 Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie.

Wprawdzie, o czym Paweł pisze dalej, Koryntianie nie trwali we wszystkich naukach, które im przekazał, na przykład przestali wierzyć (a może część z nich nigdy w to nie wierzyła?) w zmartwychwstanie umarłych, a fragment 1 Kor 15, 12-16 jest dość dwuznaczny, to raczej niemożliwe jest, by wierząc w Jezusa jako mesjasza, wierząc w jego rychłą paruzję, jednocześnie nie wierzyli w jego zmartwychwstanie. Mesjasz, który nie wyzwala Izraela, a na dodatek ginie śmiercią na krzyżu, to żaden mesjasz, to kompletna porażka. Żeby śmierć Mesjasza była pozorną porażką, Mesjasz musi zmartwychwstać. Biorąc pod uwagę to wszystko, trzeba przyjąć, że właściwsze jest stwierdzenie, że chociaż Koryntianie nie trwali w całej ewangelii przekazanej im przez Pawła, to w zmartwychwstanie Jezusa wierzyli.

Czy to znaczy, że całą moją dalszą argumentację należy odrzucić? Zdecydowanie nie. W zasadniczej części, czyli w tym, że Paweł miał bardzo dobry powód, by wspomnieć o znalezieniu pustego grobu i o ukazywaniu się Jezusa w swoim ziemskim ciele – w tym wszystkim jest aktualna. W niniejszym tekście postaram się nawet tę argumentację pogłębić i uzupełnić o nowe rozważania, niektóre nie związane bezpośrednio z nauczaniem o zmartwychwstaniu Jezusa.

Po pierwsze, przykład Jezusa dla słuszności idei zmartwychwstania najwyraźniej okazał się słaby, skoro Koryntianie wierząc w zmartwychwstanie Jezusa, jednocześnie nie wierzyli w możliwość zmartwychwstania innych umarłych. Skoro tak, to Paweł jak najbardziej miał powód, żeby przedstawić też inne przykłady zmartwychwstań umarłych, o ile by je znał. Takim przykładem – nie licząc przykładów z świętych pism judaizmu, które dziś nazywamy Starym Testamentem – mogli być przede wszystkim święci Izraela, którzy według Mateusza zmartwychwstali, gdy Jezus „wyzionął ducha” (Mt 27, 51-53). Innym powodem, dla którego przykład Chrystusa był słaby (być może to była przyczyna wybiórczej wiary Koryntian w kwestii zmartwychwstania umarłych) mógł być wyjątkowy status Jezusa. Mogli uważać, że Bóg wskrzesił Mesjasza, a innych umarłych nie będzie wskrzeszać. Gdyby przyjąć wersję apologetów chrześcijańskich, że już w czasach Pawła głoszono boskość Jezusa, to sprawa wygląda jeszcze gorzej: Jezus-bóstwo zdecydowanie jest słabym dowodem, że zwykli umarli ludzie też zmartwychwstaną.
Zastanawiający jest też 20-ty wers 15-go rozdz. z 1. Listu do Koryntian:


…Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli

– i na tym koniec Pawłowej wyliczanki. A przecież Jezus – jeśli wierzyć Mateuszowi – nie był jedynym, który jako pierwszy zmartwychwstał spośród umarłych. Gdyby Paweł wiedział o świętych Mateusza, to raczej napisałby coś w rodzaju: Tymczasem jednak Chrystus i święci Izraela zmartwychwstali jako pierwsi spośród tych, co pomarli. Zwłaszcza, że dalej mamy:

…wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. (1 Kor 15, 22-23).

Pewne fragmenty 1 Kor 15 mogą świadczyć o tym, że Paweł przekonywał Koryntian nie tylko do idei zmartwychwstania umarłych, ale argumentował także za tezą, że Jezus zmartwychwstał. Nie musiało to wynikać z tego (i najprawdopodobniej nie wynikało), że uważał, że Koryntianie przestali w to wierzyć. Mógł się po prostu obawiać, że zaczną to robić, skoro kwestionują ideę zmartwychwstania w ogóle.
Za tą tezą przemawiają te fragmenty 1 Kor 15, w których wprost powtarza Koryntianom dowody na zmartwychwstanie Jezusa (1 Kor 15, 3-8) oraz wersy 12-19, w których to robi pośrednio. Niezależnie jednak od tego, jak zinterpretujemy wspomniane fragmenty 1 Kor 15, stawiając się na miejscu Pawła widzącego Koryntian odchodzących od jednej z nauk, lękalibyśmy się, że porzucą także wiarę w kwestię fundamentalną, czyli wiarę w zmartwychwstanie Jezusa. Wobec powyższego niewątpliwie wyciągnęlibyśmy najcięższe działa, jakimi byśmy dysponowali, a nimi byli nie tylko wspomniani przez Pawła świadkowie, ale także pusty grób. Przecież właśnie takiego argumentu użyli ewangeliści i to pomimo oskarżeń, że grób był pusty, bo zwłoki wykradli uczniowie Jezusa! Zapewne powodów, dla których Paweł tak nie postąpił, można by wymienić wiele, wszelako nie wszystkie będą równie przekonujące.

A skoro już jesteśmy przy świadkach, to godzi się zauważyć, że kiedyś Paweł im nie wierzył. Jako ten, który zaciekle zwalczał wyznawców Jezusa, prawdopodobnie nie raz ich przesłuchiwał i niewątpliwie słyszał od nich o pustym grobie i Jezusie, który ukazał się różnym ludziom. A jednak wówczas im nie uwierzył i dopiero osobista wizja zmartwychwstałego Chrystusa przekonała go, że mówili prawdę. Albo więc te relacje nie były wiarygodne, albo niesłusznie kalkujemy na czasy Pawła to, co później głosili Marek, Mateusz, Łukasz i Jan.

Warto w tym miejscu zauważyć, że Paweł jednym tchem wymienia siebie pośród tych, którym ukazał się Jezus i nie czyni żadnego rozróżnienia między swoim widzeniem a widzeniem Kefasa i innych apostołów. Czy możemy z tego wnioskować, że widzenia apostołów były takiego samego rodzaju jak Pawła? Niekoniecznie. Paweł, z oczywistych względów mający ciągle problemy ze statusem swojej osoby jako apostoła, mógł celowo pomijać różnicę w tych widzeniach, żeby nie wyglądało, że on miał gorsze, mniej wiarygodne. Przecież co innego usłyszeć głos albo zobaczyć błysk, a co innego dotykać zmartwychwstałego Jezusa, z nim jeść i pić.

Kwestią, której wcześniej nie omawiałem, jest sprawa cytowania przez Pawła w 1 Kor 15 fragmentów Starego Testamentu. Bardzo szeroko zajął się tym tematem ks. Mariusz Rosik w swojej książce “W Chrystusie wszyscy będą ożywieni” (1 Kor 15, 22B) rola cytatów w Pawłowej argumentacji za zmartwychwstaniem (1 Kor 15, 12-58)”. Chciałbym jednak omówić nie to, o czym ten katolicki badacz napisał, ale to, o czym jedynie wspomniał, czyli cytaty, których powinniśmy się po Pawle spodziewać, a których w 1 Kor 15 nie ma:

Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych. (Iz 26, 19)

Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty (Hi 19,23-27).

Potem spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?» Odpowiedziałem: «Panie Boże, Ty to wiesz». Wtedy rzekł On do mnie: «Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: “Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana!” Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe. Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan». I prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. (Ez 37, 1-8)

Jeśli pominiemy możliwość metaforycznej interpretacji przytoczonych fragmentów, zwłaszcza Ezechiela, i przyjmiemy (jak wielu Żydów), że mówią o nadziei na zmartwychwstanie umarłych, to tym, co je łączy, jest wiara w zmartwychwstanie cielesne. Być może właśnie z powodu tych wersów ewangeliści w taki sposób przedstawili zmartwychwstanie Jezusa. Przecież ich zmartwychwstały Chrystus wstając z grobu, najwyraźniej wstaje w swoim ziemskim ciele, skoro je i pije, można dotknąć jego ran, a jego grób jest pusty.

Tymczasem Paweł w 1 Kor 15 pisze tak, jakby uważał – za faryzeuszami, do których wcześniej należał – że ziemskie ciało ulegnie zniszczeniu i zmartwychwstali po śmierci otrzymają nowe ciała 1Ks. Mirosław S. Wróbel, Faryzeusze i saduceusze wobec zmartwychwstania, Verbum Vitae 1.5 (2009) s. 143-154. Podkreśla przy tym różnicę między ciałami ziemskimi i ciałami niebiańskimi, przeciwstawiając sobie ich cechy: ziemski – niebieski, zmysłowy – duchowy, z prochu ziemi – z nieba. Najwyraźniej ciała zmartwychwstałe wyobraża sobie jako zrobione z innej, nie ziemskiej, substancji. Jak pisze ks. Mariusz Rosik (podkreślenie moje):

„Paweł zapewnia Koryntian, że przy zmartwychwstaniu nie chodzi przecież o ożywienie naturalnego, ludzkiego ciała, lecz że ciało po zmartwychwstaniu posiadać będzie inną naturę niż fizyczne, ziemskie ciało.” 2Ks. Mariusz Rosik, „W Chrystusie wszyscy będą ożywieni” (1 Kor 15, 22B) Rola Cytatów w Pawłowej Argumentacji zmartwychwstania, Wrocław, 2010, s. 252.

Jak widać sprawa zmartwychwstania jest w Biblii przedstawiona nie tylko – jak to często w tej księdze bywa – niejasno, metaforycznie, ale także odmiennie, zależnie od czasu powstania i od autora. Nic więc dziwnego, że do dziś zarówno w ramach judaizmu, jak i różnych odmianach religii chrześcijańskiej głosi się różne nauki o zmartwychwstaniu umarłych i naturze ciała zmartwychwstałego Jezusa.

Spróbujmy pogodzić różne poglądy na temat natury zmartwychwstałych ciał, przy czym warunkiem będzie też zachowanie zgodności z tym, jak ewangeliści przedstawili zmartwychwstałego Jezusa. Jedyną możliwością jest przyjęcie, że zmartwychwstali powstaną w swoich (wskrzeszonych) ziemskich ciałach, a te następnie zostaną przekształcone w ciała niebiańskie, jeden rodzaj materii (ziemskiej) zamieni się w drugi rodzaj materii (niebiańskiej). 
Problem w tym, że o tych dwóch stopniach nie piszą ani autorzy ST, ani ewangeliści, ani Paweł, a zwłaszcza po Pawle – który wyjaśnia Koryntianom jak będzie wyglądało zmartwychwstanie – należałoby się spodziewać w miarę dokładnego opisu technicznej strony tego zdarzenia. Tymczasem możemy co najwyżej doszukać się u Pawła – i to jedynie przy odpowiedniej interpretacji – jakiegoś rodzaju ciągłości.
Początek 5-go rozdziału 2 Listu do Koryntian sugeruje, że według Pawła stare ziemskie ciała zostaną wchłonięte przez nowe niebiańskie. Jeśli tak, to Paweł mógł nawet uważać, że grób Jezusa jest pusty, bo ziemskie ciało Jezusa zostało wchłonięte przez niebiańskie ciało dane mu przez Boga. Jak naprawdę było, to tego nie wiemy, bo Paweł o tym nie pisze, a o przemienianiu i wchłanianiu ziemskich ciał pisze w kontekście tych, którzy jako żywi doczekają powrotu Jezusa, zaś o umarłych pisze, że dostaną nowe ciała. Być może jednak wchłanianie dotyczyło według Pawła także zwłok nie do końca rozłożonych, a nie tylko tych, którzy jako żywi doczekają paruzji. Cokolwiek jednak Paweł myślał, to ciągłość, jaką w jego rozważaniach można dostrzec, z pewnością nie polegała na tym, że niebiańskie ciała zachowują cechy typowe dla ciała ziemskiego, a przecież tak właśnie to przedstawiają ewangeliści na przykładzie zmartwychwstałego Jezusa.

Wróćmy teraz do Koryntian i ich poglądów na zmartwychwstanie. Według ks. Mariusza Rosika przynajmniej część Koryntian uważała, że „dusza ludzka po śmierci zostaje uwolniona od ciała i zaczyna egzystować jako nieśmiertelna w innym, duchowym wymiarze rzeczywistości.” 3Ks. Mariusz Rosik, „W Chrystusie wszyscy będą ożywieni” (1 Kor 15, 22B) Rola Cytatów w Pawłowej Argumentacji zmartwychwstania, Wrocław, 2010, s. 372 Jeśli tak, to skoro jednocześnie wierzyli, że Jezus zmartwychwstał, to możliwe, że nie wyobrażali sobie tego zmartwychwstania tak, jak to opisali ewangeliści. Być może nauka, jaką im przekazano, nie mówiła o zmartwychwstaniu Jezusa w jego ziemskim ciele, ale o ukazywaniu się go w ziemskiej rzeczywistości w taki sposób, że bardziej się tę obecność czuło niż się ona przejawiała obrazem ciała, dzięki czemu mogli w nie wierzyć.

Dlaczego wierząc w zmartwychwstanie Jezusa, Koryntianie nie chcieli wierzyć w zmartwychwstanie umarłych? Przecież mogli je sobie wyobrazić na sposób zmartwychwstania – i ukazywania się – Jezusa i byłoby po problemie. Prawdopodobnie naukę o zmartwychwstaniu umarłych czerpali z przytoczonych wcześniej przeze mnie fragmentów ST. Czy to bezpośrednio (czytając), czy pośrednio (od Żydów) dowiadywali się, że zmartwychwstanie będzie polegało na wskrzeszeniu przez Boga trupów. Stojący jeszcze jedną nogą w swoich pogańskich wierzeniach na temat zmartwychwstania, odrzucali taką wizję jako coś niemożliwego, a nawet głupiego. Paweł na to im odpowiedział: Oczywiście, że to jest głupie, bo umarli zmartwychwstaną w innych ciałach, nie ziemskich, dostaną nowe, niebiańskie; przecież to oczywiste, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego (1 Kor 15, 35-50). Taka nauka już mogła być dla nich (a także dla tych Żydów, którzy odrzucali możliwość zmartwychwstania cielesnego) do przyjęcia.

Można spotkać się z argumentacją, że Paweł pisze o pustym grobie, gdy pisze, że Jezus umarł, został pogrzebany i potem zmartwychwstał (1 Kor 15, 3-5), bo skoro został pogrzebany, a potem zmartwychwstał, to grób jest pusty. Ale Paweł takiego wnioskowania nie przedstawia. To jest wnioskowanie czytelnika, który domyślnie przyjmuje, że skoro Paweł uważał, że Jezusa pogrzebano a ten zmartwychwstał, to według Pawła zmartwychwstało jego ziemskie ciało, czyli grób był pusty. W dodatku czytelnik – znając Ewangelie – nieświadomie przenosi to, co wie od ewangelistów, na to, co napisał Paweł. Ale biorąc pod uwagę dalsze fragmenty 1 Kor 15, które omówiłem wcześniej, wcale tak nie musiało być. Paweł mógł uważać, że Jezus dostał od Boga nowe, niebiańskie ciało i w nim zmartwychwstał.
Na koniec krótkie omówienie fragmentu 1 Kor 15, 50-52

Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni.

Żeby właściwie zrozumieć ten fragment, trzeba go umieści w kontekście całego rozdziału listu Pawła oraz ówczesnych przekonań na temat czasu powtórnego przyjścia Jezusa i związanego z tym apokaliptycznego końca świata z sądem Bożym i zmartwychwstaniem umarłych. Co się tyczy przekonań na temat apokalipsy, to dokładniej omówiłem ten problem w tekście „Jezus: prorok apokaliptyzmu”. Najkrócej mówiąc: biorąc pod uwagę nauki Jezusa o czasie nadejścia Królestwa Niebieskiego/Bożego oraz przekonania najwcześniejszych wyznawców Jezusa, wspomniany fragment listu Pawła najprawdopodobniej należy rozumieć tak, że on sam spodziewał się, że jeszcze za jego życia nastąpi powtórne przyjście Jezusa.

Sprawę tego, jak rozumieć, że „ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego”, wyjaśniają wersy wcześniejsze 15-go rozdziału I Listu do Koryntian, a konkretnie wersy od 35 do 49, w których Paweł dywaguje nad naturą ciał zmartwychwstałych ludzi. Wspomniany fragment z wersu 50-go jest niejako podsumowaniem tych dywagacji, dalszym ciągiem przeciwstawiania – w kontekście omawiania natury ciał zmartwychwstałych! – tego co ziemskie, temu co niebiańskie. Paweł użył tu zwrotu, który ma na celu to przeciwstawienie uwypuklić, podkreślić.

Przypisy

Przypisy
1 Ks. Mirosław S. Wróbel, Faryzeusze i saduceusze wobec zmartwychwstania, Verbum Vitae 1.5 (2009) s. 143-154
2 Ks. Mariusz Rosik, „W Chrystusie wszyscy będą ożywieni” (1 Kor 15, 22B) Rola Cytatów w Pawłowej Argumentacji zmartwychwstania, Wrocław, 2010, s. 252
3 Ks. Mariusz Rosik, „W Chrystusie wszyscy będą ożywieni” (1 Kor 15, 22B) Rola Cytatów w Pawłowej Argumentacji zmartwychwstania, Wrocław, 2010, s. 372

Najczęściej czytane artykuły

Bądź na bieżąco

Polecane Artykuły…

Dołącz Do Dyskusji

0 komentarzy

Wyślij komentarz