Co wiemy na temat historycznego Poncjusza Piłata? Najlepiej podsumowała to Ann Wroe we wstępie do prawdopodobnie najbardziej obszernego współczesnego opracowania na temat Piłata:

Blisko trzy lata zajęły mi badania źródeł dotyczących Piłata. Prawdę mówiąc, nie miałam od czego zacząć. Nie wiemy nawet, jak brzmiało jego praenomen, jak zwracała się do niego matka, jak nazywała go żona i przyjaciele. Jedyne fizyczne świadectwa życia tego człowieka, jakie przetrwały do naszych czasów, to pewna inskrypcja w kamieniu i kilka niewielkich monet. Wszystkie prowadzone przez niego zapiski, a zgodnie z naturą swojego urzędu powinien je prowadzić, zaginęły, podobnie jak dwa rozdziały z „Roczników” Tacyta obejmujące lata 30-31 n.e., w których ewentualnie mogły znajdować się jakieś wzmianki na jego temat. Jedyne źródła pisane dotyczące Poncjusza Piłata to kilka akapitów w dziełach Józefa Flawiusza, Żyda wychowanego w kulturze rzymskiej, który pisał czterdzieści lat po odwołaniu gubernatora z Judei, oraz dwie albo trzy strony z pism Filona z Aleksandrii, Żyda nastawionego zdecydowanie niechętnie do kultury rzymskiej, który żył w czasach Piłata; jedno zdanie u Tacyta napisane w czasach Hadriana oraz niemal aż za dobrze znane sceny z Nowego Testamentu. Każde z tych źródeł ujmuje Piłata z określonego punktu widzenia. Każde proponuje pewną wersję jego charakteru, ale są tak podporządkowane ich własnemu światopoglądowi, że trudno powiedzieć, co w nich, jeśli cokolwiek, można by uznać za prawdę 1Wroe, Ann: Poncjusz Piłat, Wydawnictwo W.A.B, 2015, s. 10-11

Kurtyna. Na temat historycznego Poncjusza Piłata wiemy praktycznie tyle co nic. Przynajmniej na tyle mało, że pod koniec 2018 roku sensację medialną wzbudziła nawet informacja o odnalezieniu sygnetu z napisem „Pilatus” 2https://www.rmf24.pl/nauka/news-pierscien-poncjusza-pilata-znaleziono-w-biblijnej-twierdzy-t,nId,2708000.

Najbardziej wiarygodnym źródłem na temat tej kontrowersyjnej postaci byłaby relacja wspomnianego wyżej rzymskiego historyka Tacyta, gdyż ten miał prawdopodobnie najmniejszy interes w tym, by zniekształcić jego wizerunek i wykorzystać go do swoich celów propagandowych. Jak już wyżej wspomniała Wroe, w Rocznikach Tacyta brak jakiejkolwiek relacji z lat 30-31, które interesują nas najbardziej ze względu na proces Jezusa opisany w Ewangeliach. Pozostała jedynie mała wzmianka o nim w 44 rozdziale 15 księgi, że za cesarza Tyberiusza Piłat skazał Chrystusa na śmierć. Poncjusz Piłat sprawował urząd namiestnika (prefekta) bądź prokuratora Judei w latach 26-36 a jego kadencja była drugą najdłuższą z wszystkich w Judei po kadencji Waleriusza Gratusa. Kwestia tego, czy Piłat był prefektem czy prokuratorem, jest obiektem sporu wśród badaczy 3por. np. https://www.richardcarrier.info/archives/132 i nie będziemy się tym zajmowali w tym poście.

Większość osób kojarzy Piłata z procesem Jezusa poprzedzającym znane z Ewangelii ukrzyżowanie i śmierć na Golgocie. Czy jednak historyczny Piłat był rzeczywiście podobny do swojego odpowiednika z Ewangelii? I czy jego wizerunek w chrześcijaństwie zawsze był jednakowy? Ann Wroe twierdzi, że nie:

Poncjusz Piłat stanowi przypadek skrajny. Kolejni autorzy, odurzeni jego dziejową rolą i niezrażeni swoją niewiedzą, wymyślali go niemal od zera. Wszystkie powstałe w ten sposób postacie Piłata składają się, w mniejszym lub większym stopniu, na Piłata, jakiego znamy, stanowią fragmenty jego życia. Niewykluczone, że wszystkie dążenia do uchwycenia postaci Piłata należałoby po prostu odrzucić jako rodzaj fikcji literackiej. Jednak w najmniejszym stopniu nie chodzi tu o fikcję; to raczej próba, podejmowana na różne sposoby w różnych stuleciach, znalezienia właściwego wyrazu dla tego, co dla nas oznacza postać Piłata i dlaczego jest taka ważna. Poncjusz Piłat z naszych wyobrażeń to mieszanina kilkunastu wymyślonych postaci, z których każda coś symbolizuje: zderzenie państwa i jednostki, świata pogańskiego i świata chrześcijańskiego, sceptycyzmu i prawdy, a także obraz nas samych stojących w obliczu Boga. Piłat reprezentuje cechującą każdego człowieka wolną wolę, albo jego całkowitą bezradność w obliczu losu; jego zmagania, aby odróżnić dobro od zła, albo tyranię trudnych wyborów. Piłat jest despotą i ciemiężycielem, bezlitosnym przedstawicielem prawa, doskonałym przykładem władzy imperium; jednocześnie jednak jest to człowiek, który dokonuje wielkiego uniku, to nowoczesny demokratyczny polityk, który czyta wyniki sondaży i dostosowuje do nich swoje przesłanie, poruszając się od jednej decyzji, niezbędnej w danych okolicznościach, do drugiej. Ludzie nieustannie projektują na niego własne przekonania i niepokoje. Używają go, zawsze go używali, dokładnie tak, jak tego potrzebują, często odsłaniając przy tej okazji równie wiele prawdy o sobie samych jak na temat Piłata. 4Wroe, Ann: op.cit., s. 13-14

Ocena ta jest miażdżąca i powinna zniechęcać do dalszych badań nad historycznym Piłatem, jednak jednym z celów perspektywy i metodologii historycznej przyjętej na naszym blogu jest ustalanie najbardziej prawdopodobnej wersji wydarzeń i wierzę, że w przypadku historycznego Piłata da się wyciągnąć kilka niepodważalnych wniosków. Z tego też powodu w poście tym nie będzie nic o Piłacie z Ewangelii, gdyż ten, nie wspominając już nawet o różnicach relacji na jego temat w poszczególnych Ewangeliach, za bardzo oddalił się od świadectw historycznych i między innymi z tego powodu w literaturze biblistycznej (za wyjątkiem tej ewangelikalnej lub apologetycznej) uznaje się jego postać za konstrukcję literacką.

Pierwszą historyczną informację na temat Poncjusza Piłata znajdziemy w Poselstwie do Gajusza (Legatio ad Caium) Filona z Aleksandrii:

Wśród namiestników, których wysłał (tj. Tyberiusz – podkr. P.S.), znajdował się Piłat mający sprawować urząd w Judei. Ów człowiek, nie tyle po to, aby uczcić Tyberiusza, ile aby obrazić naród, ofiaruje w pałacu Heroda, położonym w Świętym Mieście, pozłacane tarcze, na których nie było podobizny, ani nic co byłoby zakazane, a tylko niezbędny napis zawierający nazwisko autora dedykacji oraz informację na czyją cześć powstała. Skoro tylko tłum się o tym dowiedział – wieść bardzo szybko się rozniosła – ludzie prosili na rzeczników czterech synów królewskich, którym nie brakowało ani rangi ani godności, a także wszystkich potomków oraz dworskich notabli. Domagali się przy tym podjęcia jakichś decyzji dotyczących tarcz oraz niezmieniania zwyczajów odziedziczonych po przodkach, które to zwyczaje w poprzednich wiekach nie były naruszane ani przez królów, ani przez cesarzy. A ponieważ ostro odmawiał, gdyż miał nieugięty charakter i co więcej był zuchwały i opryskliwy – zawołali: «Nie wzniecaj buntu, nie wywołuj wojny, nie burz pokoju; pogarda dla praw starożytnych nie jest sposobem na uczczenie cezara. Nie używaj jako pretekstu Tyberiusza, aby znieważyć nasz naród; on sam nie chce znieść żadnego z naszych zwyczajów. Jeśli chcesz to zrobić, pokaż jakiś dekret, rozporządzenie, albo jakiś dokument tego typu, abyśmy zamiast cię nadal niepokoić, wybrali poselstwo i przedstawili naszą skargę temu, który jest władcą». Oburzyły go zwłaszcza te ostatnie słowa. Bał się, że gdyby rzeczywiście wysłali poselstwo dostarczyliby dowody jego karygodnego zachowania opisując szczegółowo jego sprzeniewierzenia, przemoc, grabieże, brutalność, tortury, serie egzekucji bez sądu, jego straszliwe, nie mające końca okrucieństwo. 5Kijanka, Anna: Poncjusz Piłat. Narodziny legendy, praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. Lesława Morawieckiego, 1996.

Relacja Filona jest najstarszym świadectwem dotyczącym osoby Piłata i zarazem tą najbardziej wiarygodną. Brat Filona, Aleksander, był alabarchą Aleksandrii. Herod I Agryppa pożyczył od tegoż Aleksandra pieniądze, a później wydał za niego jedną ze swoich córek. Tenże Agryppa mógł posiadać wiedzę na temat Piłata z pierwszej ręki, od swoich krewnych, którzy mieli styczność z Piłatem, i w ten sposób mógł ją dalej przekazać Filonowi. Sam Filon żył mniej więcej w tym samym czasie co Piłat, a niezbyt wielka odległość Egiptu od Palestyny nie stała na przeszkodzie, by nie mogły tam docierać informacje na temat rządów namiestnika 6Bond, Helen K.: Pontius Pilate in history and interpretation, Cambridge University Press, 1998, s.25. Żeby zachować jednak obiektywność naukową należy przy tym również wziąć pod uwagę kontekst teologiczny i polityczny, w jakim powstała wspomniana relacja Filona. Zarówno Poselstwo do Gajusza jak i Przeciwko Flakkusowi (Contra Flaccum) są podszyte teologią i retoryką polityczną 7Ibidem, s.26 Właśnie te poglądy religijne mogły się w jego dziełach stać potencjalnym źródłem stereotypizacji wszystkich przeciwników Izraela, gdyż ci z automatu stawali się dla Filona przeciwnikami Boga 8Ibidem, s.27. Również stworzony przez niego wizerunek Poncjusza Piłata świetnie pasuje do częstego w jego tekstach motywu złego władcy, mającego ciągotki do łamania Prawa Mojżeszowego 9Ibidem, s.27. Ciekawe jest również to, że każdy jeden przymiotnik użyty przez Filona do opisania Piłata został również przez niego wielokrotnie użyty do opisu innych charakterów w tym i innych tekstach, szczególnie w odniesieniu do Flaccusa, Capito i Aleksandryjczyków 10Ibidem, s.31. Mimo to wydarzenia przedstawione przez Filona związane z osobą Piłata są wśród biblistów zajmujących się tą tematyką uważane za dość wiarygodne. 11Ibidem, s.24 Trzeba na pewno wziąć pod uwagę, że brutalne działania podjęte przez Piłata być może nie były aktem agresji z jego strony i nie wynikały z jego złego charakteru, a były jedynie religijną próbą uhonorowania cesarza Tyberiusza 12Ibidem, s.47, o czym szerzej napiszę w kolejnym punkcie.

Z kolei u Józefa Flawiusza znajdujemy dwa ustępy dotyczące incydentów z udziałem Piłata. Sam Flawiusz urodził się już po wydaleniu Piłata z Judei i informacje na temat Piłata zostały mu prawdopodobnie przekazane przez jego rodziców lub dziadków 13Ibidem, s.49 . Zarówno w Wojnie Żydowskiej (ok. 75-79 n.e.), jak i Dawnych dziejach Izraela (93-94 n.e.) Flawiusz wspomina dwa starcia Piłata z ludnością żydowską.

Pierwsza relacja z Wojny żydowskiej dotyczy próby wniesienia do miasta wizerunków cesarza. Żydzi zareagowali oburzeniem, udali się do Cezarei i osobiście prosili prefekta o ich usunięcie. Piłat, nie chcąc ustąpić, kazał otoczyć tłum i zagroził zgromadzonym śmiercią. Ci jednak nie ulękli się i Piłat zdecydował się na wycofanie wizerunków cesarza:

Przysłany przez Tyberiusza jako prokurator Judei Piłat kazał nocą wnieść zasłonięte wizerunki Cezara, które nazywają się znakami. Postępek ten nazajutrz wywołał wielkie poruszenie wśród Żydów. Ci, którzy znaleźli się w pobliżu nich, byli tym widokiem do głębi wstrząśnięci, uważając to za podeptanie ich praw, które przecież nie pozwalają stawiać w mieście jakiegokolwiek wizerunku. Pod wpływem wzburzenia ludności miasta lud z prowincji ściągnął wielką gromadą. Podążano więc do Cezarei  i błagano Piłata, aby kazał owe znaki zabrać z miasta i pozwolił im przestrzegać obyczajów ojców. Kiedy zaś Piłat odmówił ich prośbie, padli na twarze dookoła pałacu i tak pozostali przez pięć dni i tyleż nocy, nie ruszając się z miejsca.

Następnego dnia Piłat, zasiadłszy na trybunie na wielkim stadionie, przyzwał lud, jakby chciał udzielić mu odpowiedzi. Tymczasem dał umówiony znak żołnierzom, aby otoczyli Żydów z orężem w ręku. Ci na widok potrójnego pierścienia otaczającego ich wojska osłupieli ze zdumienia. Piłat zagroził, że każe ich wytracić, jeśli nie pogodzą się z pozostawieniem wizerunków Cezara, i skinął na żołnierzy, aby dobyli mieczy. Żydzi, jakby na umówione hasło, rzucili się gromadnie na ziemię i wyciągnąwszy szyje wołali, że raczej gotowi są śmierć ponieść niż przekroczyć prawo. Piłat, zdumiony tak żarliwą pobożnością, nakazał natychmiast zabrać znaki z Jerozolimy. 14Wojna żydowska, Księga II, rozdział IX, punkty 2-3

Kolejny incydent skończył się jednak dla protestujących Żydów tragicznie:

W jakiś czas później wywołał on nowe zaburzenia, wykorzystując święty skarb, zwany korbonas, na budowę wodociągu, którym ciągniono wodę z odległości czterystu stadiów. Wprawiło to ludność w wielkie oburzenie i gdy Piłat przybył do Jerozolimy, otoczono jego trybunał i wznoszono wrogie okrzyki. Ów zaś przewidując, że może dojść do zamieszek, wysłał pewną liczbę żołnierzy uzbrojonych, lecz ubranych w szaty cywilne, aby wmieszali się w tłum i zabroniwszy im użycia swoich mieczy, nakazał okładać kijami tych, co będą wznosić okrzyki. Dał przeto znak z trybunału i wtedy niemało Żydów zginęło, padając już to pod razami kijów, już to tratując sami siebie podczas ucieczki. Przerażony losem zabitych tłum stał w niemym osłupieniu. 15 Wojna żydowska, Księga II, rozdział IX, punkt 4

Aby zrozumieć kontekst tych dwóch relacji zawartych w Wojnie żydowskiej należy znać kontekst tego dzieła. Helen Bond tłumaczy go w następujący sposób:

W swoim pierwszym dziele literackim Józef realizuje trzy ważne cele: aby wyjaśnić tragedię, jaka dotknęła naród żydowski, a w szczególności zniszczenie Świątyni; próba poprawienia napiętej sytuacji między Żydami a Rzymianami po wojnie; oraz, co najważniejsze, chce uświadomić innym narodom bezsensowność rewolty przeciwko Rzymowi. Józef rozumie i interpretuje katastrofalne wydarzenia polityczne prowadzące do wojny w kategoriach teologicznych. Wina, jak utrzymuje, nie leży po stronie obcego narodu, ale po stronie samych Żydów. Wewnętrzne spory między frakcjami żydowskimi doprowadziły do rozłamu między ludem Bożym a naruszeniem Prawa przez zwolenników buntu. Cała narracja jest podszyta przekonaniem, że Bóg porzucił swój lud na skutek grzechu i teraz sprzyja stronie rzymskiej. 16Bond, Helen: op.cit, s.49-50 Flawiusz przypisuje jednak winę nie całemu ludowi, ale tylko niektórym „tyranom” i „bandytom”, którzy podżegali do buntu 17Ibidem,s.50, tłumaczenie własne […]

Bóg stał za sukcesem Augusta pod Akcjum, stojąc za Imperium, kształtując jego przeznaczenie, prowadząc Wespazjana do pryncypatu oraz oddania Imperium jemu i jego synowi Tytusowi. Bunt przeciwko Rzymowi jest zatem buntem przeciwko Bogu. 18Ibidem,s.52, tłumaczenie własne

Według Bond sam Poncjusz Piłat w tej relacji nie był najważniejszy, gdyż był jedynie narzędziem dla Flawiusza do osiągnięcia celu. Powyższe dwie stojące obok siebie relacje z Wojny żydowskiej pokazują dwa działania Piłata, które skutkowały dwoma różnymi reakcjami strony żydowskiej. W pierwszej relacji opisującej wniesienie wizerunków cesarza ludność żydowska zachowuje się bardziej pasywnie, natomiast w relacji dotyczącej budowy akweduktu bardziej agresywnie, co skutkuje odpowiednio brutalniejszą reakcją Piłata. Flawiusz chciał w ten sposób pokazać, że jedyną formą protestów przeciwko Rzymowi był bierny opór, a agresja była skazana na niepowodzenie. 19Ibidem,s.55-56 W Wojnie żydowskiej Flawiusz nie stawia Piłatowi żadnych zarzutów, nie podaje również żadnych motywów, które kierowały jego działaniami 20Ibidem,s.57. Ważną kwestią jest to, że Poncjusz Piłat zabronił początkowo użycia mieczy przeciwko protestującym. Według Bond początkową intencją Piłata było zatem zastraszenie ludności bez dokonania rozlewu krwi. Taka taktyka powtarza się w Wojnie żydowskiej wielokrotnie w przypadku innych dowódców rzymskich 21Ibidem,s.58.

Dla Flawiusza zachowanie Piłata nie jest oznaką “słabości”, obowiązkiem rzymskiego prefekta było w końcu zachowanie prawa i porządku w podległej mu prowincji.  Piłat utrzymywał swoją nieugiętą pozycję w stosunku do sztandarów tak długo, jak tylko mógł i wyznaczył granicę masakry dużej liczby biernych nieuzbrojonych demonstrantów. 22Ibidem,s.59

W drugim i późniejszym dziele Flawiusza, Dawnych dziejach Izraela, znajdujemy te same dwie relacje, różnica między nimi polega jednak na tym, że osobie Piłata poświęcono więcej uwagi 23Ibidem,s.69 .

Dodatkowymi relacjami zawierającymi opis osoby Piłata jest sławne, ale krótkie i nie wnoszące żadnego wglądu w jego charakter Testimonium Flavianum, pierwsza historyczna wzmianka o Jezusie, na temat autentyczności której szeroką analizę w swoim poście napisał nasz redakcyjny kolega Maciej, oraz incydent Piłata z Samarytanami, który stał się powodem odwołania Piłata z urzędu:

Zaburzenia nie ominęły również i Samarytan. Podżegał ich pewien mąż, który był oszustem pozbawionym jakichkolwiek skrupułów i wszelkimi sposobami starał się pozyskać sobie przychylność ludu. Nakłonił on ludzi, aby poszli za nim na górę Garizim, uważaną za najświętszą, i zapewniał, że gdy tam przyjdą, pokaże im święte naczynia, które miał w tym miejscu złożyć i zakopać Mojżesz. Samarytanie uwierzyli jego słowom i wziąwszy broń zebrali się we wsi zwanej Tiratana. Przyjmowali do siebie wszystkich, którzy chcieli się przyłączyć, aby w możliwie największej liczbie wstąpić na górę. Lecz Piłat uprzedził ich i wysłał jeźdźców oraz wojsko piesze, aby obsadzili drogę, którą mieli postępować. Gdy zaś wojsko to uderzyło na zebranych we wsi ludzi, w stoczonej bitwie jednych zabito, drugich zmuszono do ucieczki, wielu zaś wzięto do niewoli. Najznaczniejszych z nich i najbardziej wpływowych z tych, których schwytano w ucieczce, Piłat kazał stracić.

Po stłumieniu buntu rada Samarytan udała się do byłego konsula Witeliusza, zarządcy Syrii, zanosząc skargę na Piłata o wymordowanie tych, którzy wówczas zginęli. Nie dlatego — mówili — zebrali się w Tiratanie, aby podnieść bunt przeciw Rzymianom, lecz aby uciec przed gwałtami Piłata. Witeliusz tedy posłał swego przyjaciela Marcellusa, aby objął zarząd nad Judea, a Piłatowi rozkazał odjechać do Rzymu, aby przed Cezarem usprawiedliwił się z zarzutów podniesionych przez Samarytan. Tak po dziesięciu latach spędzonych w Judei Piłat podążał do Rzymu na rozkaz Witeliusza, któremu nie śmiał się sprzeciwić. Lecz nim przybył do Rzymu, nastąpił zgon Tyberiusza. 24Flawiusz, Józef: Dawne dzieje Izraela, księga XVIII, rozdział IV, punkty 1-2

Na temat celów, które Flawiusz chciał osiągnąć w Dawnych dziejach Izraela, Bond pisze następujące słowa:

Praca Flawiusza była próbą przeciwdziałania pogańskiej wrogości wobec judaizmu oraz fałszywym i złośliwym plotkom o jego pochodzeniu. Pisze, aby przekonać członków Imperium do powrotu do dawnej tolerancji, a nawet szacunku dla judaizmu. Czyni to, podkreślając starożytność judaizmu i hebrajskich świętych pism, szczególny status Prawa i powołuje się na niezliczone dekrety rzymskich władców okazujące przychylność judaizmowi. Tematy te były również w pewnym stopniu obecne w Wojnie żydowskiej, lecz stają się dominujące w “Dawnych dziejach Izraela”. Flawiusz pokazuje, że rewolta, która miała miejsce, była krótkim okresem w historii zdominowanej przez tolerancję religijną między Izraelem a jego władcami. 25Ibidem,s.63 [[…]] Za “Dawnymi dziejami” kryje się fundamentalna żydowska zasada, że Bóg prowadzi swój lud przez całą historię zgodnie ze swoim Prawem. Wiąże się z tym przekonanie, że Żydzi powinni biernie pokładać zaufanie w Bogu i nie próbować zmieniać jego planu, uciekając się do użycia broni. 26Ibidem,s.64, tłumaczenie własne

W dziele tym Flawiusz bardziej niż w Wojnie żydowskiej koncentruje się na jednostkach i boskiej karze za ich wykroczenia, co wyraźnie widać na przykładzie Piłata 27Ibidem,s.73 Mimo całego tego kontekstu, którego nie należy bagatelizować podczas czytania relacji Flawiusza o Piłacie, Bond podkreśla, że archeologia potwierdziła autentyczność opisów Flawiusza dotyczących miejsc, budynków i stąd do dzisiaj jego opisy uważa się za w dużym stopniu autentyczne 28Ibidem, s.78

Spór biblistów o charakter Piłata

Bibliści od niepamiętnych czasów spierają się o to, jakiego naprawdę charakteru był historyczny Poncjusz Piłat i niezliczone tomy powstały na ten temat, bo właśnie od tego zależą dwie bardzo ważne kwestie:

1) Jaką wiarygodność historyczną ma wizerunek Poncjusza Piłata w Ewangeliach i tym samym same Ewangelie,

2) Rozstrzygnięcie tego, kto tak naprawdę ponosi odpowiedzialność za śmierć Jezusa, Żydzi czy Rzymianie? i wpływ tego na późniejszy antysemityzm wśród chrześcijan.

Spór ten zilustruję na przykładzie naukowej wymiany zdań na ten temat, jaka zaszła między profesorem Bartem Ehrmanem, biblistą, historykiem i religioznawcą z Uniwersytetu Północnej Karolinie w Chapel Hill (USA) oraz profesorem Craigiem Evansem z Houston Baptist University w Houston (USA).

Ehrman widzi w Piłacie okrutnego, twardogłowego, niewrażliwego i brutalnego władcę, natomiast Evans skutecznego, ale mądrego i dość wrażliwego arystokratę, który wyciąga wnioski po zapłaceniu „frycowego” i który po tym z pewnością unikałby kolejnego urażenia żydowskiej wrażliwości.

Osią wokół której kręci się spór jest kwestia, czy Jezus został zdjęty z krzyża i pochowany w grobie tak, jak to opisują Ewangelie (Craig Evans), czy może jednak wbrew relacjom znanym z Ewangelii Jezus pozostał na krzyżu, aby odstraszać kolejnych potencjalnych buntowników przeciwko władzy rzymskiej (Bart Ehrman), czyli dokładnie tak jak w przypadku buntowników zwykli postępować Rzymianie we wszystkich swoich prowincjach. Należy przy tym wziąć pod uwagę, że Evans traktuje Ewangelie jako wiarygodny zapis historyczny, z kolei Ehrman jako dzieło ludzkich (i nienatchnionych) autorów będące mieszanką faktów historycznych i fikcji literackiej.

Obaj profesorzy, by udowodnić swoje racje, sięgnęli do historycznych relacji na temat Piłata u Filona i Flawiusza. Evans utrzymuje, że Poncjusz Piłat nie był typem gubernatora, który ignorowałby żydowską wrażliwość. Dla niego Piłat rozpoczął swoją władzę, popełniając wielki błąd, sprowadzając do Jerozolimy rzymskie sztandary, na których widniał wizerunek cesarza. Jednak gdy zdał sobie sprawę ze swojego błędu w momencie, gdy Żydzi się zbuntowali przeciwko temu, wycofał się ze swojej decyzji i od tego momentu udowadniał, że „odrobił swoją lekcję”. I z tego powodu Evansowi trudno jest uwierzyć w to, że w późniejszym czasie Poncjusz Piłat mógłby ponownie złamać żydowską tradycję nakazującą pochowanie zwłok w dniu śmierci człowieka. Ehrman kontruje to argumentem, że Poncjusz Piłat nie wyciągnął żadnych wniosków z tej akcji, gdyż przy okazji późniejszego wydarzenia, czyli planowania budowy akweduktu opisanego w 18 rozdziale Dawnych dziejów Izraela, postanawia ograbić skarbiec świątynny, nie licząc się ze zdaniem samych Żydów.

Evans jest zdania, że wrażliwa decyzja Piłata, by nie pozwolić ukrzyżowanym ofiarom wisieć na krzyżach po ich śmierci (wnioskuje tak na podstawie przypadku Jezusa z Ewangelii), jest tym, co pozwoliło mu utrzymać “naród w pokoju”. Z kolei, zdaniem Ehrmana, powodem, dla którego naród był utrzymywany “w pokoju”, było właśnie to, że namiestnicy tacy jak Piłat z brutalnością pokazywali, co potencjalnie może się stać buntownikom przeciwko władzy rzymskiej. Dalej uważa, że ukrzyżowanie i taka kara po śmierci były skutecznym środkiem odstraszającym przed buntami przez większość okresu istnienia Imperium Romanum.

Evans tłumaczy swoje stanowisko w ten sposób: 

Piłat albo nie rozumiał prawa i obyczajów żydowskich i działał w niewiedzy, albo myślał, że może zmusić swoich żydowskich poddanych do lojalności wobec cesarza.  W obu przypadkach szybko dowiedział się, jak lojalni byli Żydzi wobec swojego Prawa i postąpił mądrze, wycofując się.

Według Evansa ta “mądra” decyzja wpłynęła na resztę rządów Piłata w Judei. Zwyczaje żydowskie nie mogły zostać naruszone. Kontrargumentem Ehrmana, że Poncjusz Piłat jednak nie wyciągnął żadnych wniosków z pierwszego incydentu, jest wskazanie kolejnej relacji u tego samego Flawiusza, już wyżej przeze mnie przytaczanej, w której to Piłat wrócił do Cezarei, gdzie odmówił rzeszy Żydów domagających się usunięcia sztandarów, maszerujących w kierunku jego pałacu. Po tym, gdy Żydzi nie ustępowali, kazał swoim żołnierzom otoczyć tłum i pod groźbą egzekucji nakazał im powrót do domów.  Gdy ci jednak nie chcieli ustąpić, Poncjusz Piłat ostatecznie ugiął się, jednak Ehrman uważa, że uczynił to na tym etapie z obawy bycia pociągniętym do odpowiedzialności w Rzymie za rzeź, a w szczególności śmierć liderów żydowskich, którzy z pewnością znajdowali się w tłumie. Poza tym w żaden sposób incydent ten nie świadczył o jego charakterze oraz kształcie jego przyszłego urzędowania w Judei. Ehrman podpiera się przy tym faktem, że 10 lat później Poncjusz Piłat rzeczywiście został usunięty z urzędu za inny akt agresji wobec Żydów. Moim zdaniem, argumenty Ehrmana są bardziej przekonywujące, jednak są to wnioski, które musi każdy sam dla siebie wyciągnąć. Poniżej podaję serię postów na blogu Ehrmana, które są poświęcone temu sporowi naukowemu:

https://ehrmanblog.org/did-pilate-learn-his-lesson/
https://ehrmanblog.org/did-pilate-learn-his-lesson-2/
https://ehrmanblog.org/the-increasing-innocence-of-pilate-in-the-death-of-jesus/
https://ehrmanblog.org/did-pontius-pilate-respect-jewish-sensitivities/
https://ehrmanblog.org/pilate-released-barabbas-really/
https://ehrmanblog.org/pilate-and-barabbas-for-members/
https://ehrmanblog.org/pilates-own-account-of-why-he-crucified-jesus/

Piłat patronem religii rzymskiej?

Istnieje jeszcze jeden sposób tłumaczący postępowanie Poncjusza Piłata.

Artefakty archeologiczne związane z Piłatem zawierają symbole, które, zdaniem niektórych, mają duże religijne znaczenie. Joan Taylor w swojej pracy poświęconej temu tematowi pisze: Monety Piłata, dla kontrastu, przedstawiają dwa kluczowe elementy używane w rzymskich rytuałach religijnych: lituus i simpulum. Przedstawiając te rytualne instrumenty na monetach judejskich, Poncjusz Piłat reklamował specyficzne rytuały wyłączne dla rzymskiego kultu. 29Taylor, Joan E.: Pontius Pilate and the Imperial Cult in Roman Judea, W: New Testament Studies 52, Cambridge University Press 2006, s.558-559 [[…]] Umieszczając wyłącznie przedmioty kultu rzymskiego na swojej monecie przeznaczonej dla prowincji, złożonej głównie z Żydów i Samarytan, Piłat promował religię rzymską, przejawiającą się głównie za pośrednictwem kultu cesarskiego, we wrażliwym środowisku. 30Taylor, Joan E.: Pontius Pilate and the Imperial Cult in Roman Judea, W: New Testament Studies 52, Cambridge University Press 2006, s.563

Monety Piłata (u góry typ 1, u dołu typ 2)

Kolejnym artefaktem zawierającym elementy religijne jest kamień odnaleziony w 1961 roku w Cezarei Nadmorskiej.

Taylor jest zdania, że:

Słowo “Tiberieum”, podobnie jak później “Hadrianeum” (również występujące w Cezarei), ma głęboki wydźwięk: jest to budowla na cześć cesarza Tyberiusza. Dedykowaną na cześć cesarza Tyberiusza budowlę, res sacra, można by po łacinie nazwać ‘Tyberieum’.  Najbardziej naturalną rzeczą, jeśli chodzi o słowo łacińskie, byłoby uznanie, że nie jest to jakaś świecka latarnia morska, służąca do pomocy marynarzom lub jakiegokolwiek inny budynek z rodzaju profanum, lecz gmach lub aneks związany z rzymskim kultem cesarskim.

Kamień z inskrypcją o Poncjuszu Piłacie

Zrekonstruowany tekst składa się z następujących słów:

Od rzymskiego rządu prowincjonalnego spodziewano się działań wzmacniających rzymski kult cesarski w Cezarei, gdyż znane były paralele z Azji Mniejszej. Simon Price odnotował liczne przykłady gubernatorów regulujących kult cesarski lub ratyfikujących lokalne decyzje, zatwierdzających lokalne tytuły, regulujących ogólne finanse związane z kultem i zauważa, jak takie sprawy były czasami przekazywane cesarzowi do rozstrzygnięcia, np. w korespondencji pomiędzy Pliniuszem Młodszym a cesarzem Trajanem: jeden gubernator w Azji zmienia kalendarz tak, by rok rozpoczynał się w dniu urodzin Augusta; inny gubernator na Peloponezie aktywnie promuje święto cesarskie, sam finansując większą jego część; gubernator Azji przyznaje nagrodę w wysokości 9 centów dla osoby, która najlepiej wymyśli wyróżnienie dla Augusta. 31Ibidem, s.567 […] Rzymianie byli zatem określani jako odizolowani i manipulujący, wykorzystujący kult cesarski jako właściwy środek do opanowania wschodnich prowincji, podczas gdy oni sami w niego nie wierzyli. 32 Ibidem,s.568

Innym artefaktem mogącym mieć znaczenie religijne są tarcze, o których wspomina Filon w swojej relacji (vide wyżej). Taylor pisze na ten temat:

Nieważne czy dedykacja tarcz Tyberiuszowi jako “synowi boga” czy też Augustusowi, Żydzi uznali, że tarcze wotywne należały do kultu cesarskiego i dotyczyły kultu cesarza w pewien sposób wykraczający poza już zaakceptowane honory. Jako takie stanowiły one naruszenie żydowskiego prawa dotyczącego bałwochwalstwa (por. m. Avodah Zarah 1.1-4), które to powinno być w pełni przestrzegane w Jerozolimie, świętym mieście. 33 Ibidem, s.581

Filon pisze w swojej relacji, że tarcze te Poncjusz Piłat ofiarował nie w celu uhonorowania Tyberiusza, a po to by obrazić Żydów. Nie możemy jednak zapomnieć, że pisał on z żydowskiego punktu widzenia i niekoniecznie musiał brać pod uwagę obowiązki gubernatorów wschodnich prowincji rzymskich, którzy promowali kult cesarza w kulturowo obcych Rzymowi prowincjach wschodnich i być może działania Piłata wcale nie były podyktowane osobistymi antagonizmami wobec miejscowej ludności, a jedynie chęcią wzmocnienia administracji rzymskiej na tych terenach oraz osobistą chęcią przypodobania się cesarzowi. W tym celu już Herod Wielki założył na cześć cesarza Oktawiana Augusta trzy świątynie kultu cesarskiego (tzw. augustea) we wspomnianej Cezarei Nadmorskiej, Cezarei Filipowej oraz w Sebaste, na ruinach starożytnej Samarii. 34Fishwick, Duncan: The Imperial Cult in the Latin West: Studies in the Ruler Cult of the Western Provinces of the Roman Empire,t.1, cz.1, 1993, s.147 W ten kontekst wpisuje się doskonale opisany wyżej kamień Piłata z Cezarei Nadmorskiej będący prawdopodobnie tablicą fundacyjną obiektu sakralnego ufundowanego przez Piłata na cześć cesarza Tyberiusza.

Augusteum w Samarii

Przypisy   [ + ]

1.Wroe, Ann: Poncjusz Piłat, Wydawnictwo W.A.B, 2015, s. 10-11
2.https://www.rmf24.pl/nauka/news-pierscien-poncjusza-pilata-znaleziono-w-biblijnej-twierdzy-t,nId,2708000
3.por. np. https://www.richardcarrier.info/archives/132
4.Wroe, Ann: op.cit., s. 13-14
5.Kijanka, Anna: Poncjusz Piłat. Narodziny legendy, praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. Lesława Morawieckiego, 1996
6.Bond, Helen K.: Pontius Pilate in history and interpretation, Cambridge University Press, 1998, s.25
7.Ibidem, s.26
8.Ibidem, s.27
9.Ibidem, s.27
10.Ibidem, s.31
11.Ibidem, s.24
12.Ibidem, s.47
13.Ibidem, s.49
14.Wojna żydowska, Księga II, rozdział IX, punkty 2-3
15. Wojna żydowska, Księga II, rozdział IX, punkt 4
16.Bond, Helen: op.cit, s.49-50
17.Ibidem,s.50, tłumaczenie własne
18.Ibidem,s.52, tłumaczenie własne
19.Ibidem,s.55-56
20.Ibidem,s.57
21.Ibidem,s.58
22.Ibidem,s.59
23.Ibidem,s.69
24.Flawiusz, Józef: Dawne dzieje Izraela, księga XVIII, rozdział IV, punkty 1-2
25.Ibidem,s.63
26.Ibidem,s.64, tłumaczenie własne
27.Ibidem,s.73
28.Ibidem, s.78
29.Taylor, Joan E.: Pontius Pilate and the Imperial Cult in Roman Judea, W: New Testament Studies 52, Cambridge University Press 2006, s.558-559
30.Taylor, Joan E.: Pontius Pilate and the Imperial Cult in Roman Judea, W: New Testament Studies 52, Cambridge University Press 2006, s.563
31.Ibidem, s.567
32. Ibidem,s.568
33. Ibidem, s.581
34.Fishwick, Duncan: The Imperial Cult in the Latin West: Studies in the Ruler Cult of the Western Provinces of the Roman Empire,t.1, cz.1, 1993, s.147
Polecamy
Na podstawie: Alan Segal, Two powers in heaven. Early rabbinic…